E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

10 oczywistości w sprawie wyborów

opublikowano: 21 listopada 2014
10 oczywistości w sprawie wyborów
fot.PAP/Radek Pietruszka

1. Państwo polskie nie zdało egzaminu z demokracji. Państwo polskie wskutek polityki „ciepłej wody w kranie”, braku jakiejkolwiek odpowiedzialności urzędników państwowych za jawny brak kompetencji lub tajne łamanie prawa, a może jedno i drugie, znalazło się na krawędzi, za którą jest już tylko przepaść.

2. Dziennikarze prorządowi zdjęli maski i na naszych oczach przepoczwarzyli się w betonowych funkcjonariuszy quasireżimu. Monika Olejnik wychodząca ze studia podczas rozmowy ze Zbigniewem Ziobrą, a potem napadająca niczym esbek na przesłuchiwanego przez nią i Marka Siwca działacza opozycji Adama Bielana - to już nie tylko obraz nędzy i rozpaczy IV władzy w III RP, ale jej zwyczajnego sprostytuowania. Gorszego niż za komuny. Potwierdzają to kolejne wypowiedzi i artykuły kolejnych funkcjonariuszy aparatu mediów, zawdzięczających swoje pozycje wyłącznie umocowaniu w postkomunistycznym establishmencie.

3. Prezydent Komorowski wybrał rolę „strażnika żyrandola”, bo żadnej innej, przy takich doradcach, jak „Gazeta Wyborcza”, wybrać nie mógł /nie potrafił/nie chciał. Rację trzeba przyznać uciekającemu z Polski Donaldowi Tuskowi – tak, prezydentura w wykonaniu polityka PO to jest rola „żyrandolowa”. Jeśli nic się nie zmieni, prezydent straci poparcie szybciej niż Tomasz Nałęcz przywoła kolejną historyczną anegdotkę.

4. Premier Kopacz nie dorosła nie tylko do roli premiera RP, ale nie powinna w polityce odgrywać roli większej niż asystentka wójta w Pierdziszewie. Nie stać ją na nic innego niż powtarzanie tego, co przeczytała w mediach Olejnikowo-Lisowo-Żakowskich. Nie ma kręgosłupa, odwagi i charakteru niezbędnych do bycia politykiem. Trzech madryckich cwaniaków z PiS to przy niej mężowie stanu. A obłudą przerasta Tuska o trzy głowy. Jeszcze niedawno w spotach wyborczych i w Sejmie wzywała do zerwania z „mową nienawiści”, dziś rano nazwała opinie Jarosława Kaczyńskiego „paranoją”.

5. Wyniki tych wyborów, o ile potwierdzą się jątrzące wrzutki z Państwowej Komisji Wyborczej, będą rozmijać się z sondażami exit polls w stopniu głęboko zatrważającym. Polskie Stronnictwo Ludowe, które w sondażach parlamentarnych ledwo przekracza próg wyborczy, nagle urasta do roli głównego rozgrywającego w polskich samorządach. Jakim cudem? Na mocy jakich głosów? Z rozprutych worków, z bagażników, zAllegro czy dzięki dopisywaniu krzyżyków do prawidłowo wypełnionych kart wyborczych? To musi orzec specjalnie powołana komisja ratowania prestiżu Rzeczpospolitej Polskiej. Mówienie o niezależności sądów i prokuratur w kraju, w których Czesław Małkowski może wygrać wybory prezydenckie w Olsztynie, zakrawa na paranoję. O problemach z prawem prezydentów Wrocławia, Sopotu itp. także napisano już dziesiątki artykułów. I nic z nich nie wynika. Polskie sądy, podobnie jak polskie media, weszły w czas demokracji w postkomunistycznych kajdanach i tak pozostały do dziś.

6. Liczba nieprawidłowości, o jakich informują lokalne media i portale, jest większa niż kiedykolwiek wcześniej. Zabezpieczenia informatyczne są na poziomie zerowym, a tak wychwalana przez marszałka Sikorskiego „najlepsza Polska, jaką mieliśmy w dziejach” wymaga dziś natychmiastowej reanimacji. Deklaracja Sikorskiego, że będzie teraz „szukał pieniędzy na PKW” dopełnia obrazu indolencji władzy, która zamiast rozwijać Polskę, dorzynała „opozycyjne watahy”. Nie ma dla takich rządów rozwiązań innych niż PO. Przeproście – Odejdźcie. Bo nikt nie da sobie już w Polsce wmówić, że 3-4 na 10 Polaków nie potrafi oddać ważnego głosu na wyborach.

7. W czasie tak wielkiego kryzysu państwa najgorszym doradcą pozostaje histeria. Wiemy już, że podobnie, jak w latach 80. minionego wieku, nie możemy od tej władzy liczyć na nic poza obrzucaniem nas tysiącami g… wartych komentarzy. I władza ta, reprezentowana dziś jak mało kiedy przez panów Niesiołowskiego i Palikota, panie Olejnik i Paradowską, nie zawaha się przed wprowadzeniem w Polsce kolejnego stanu wyjątkowego. Że nie zgodzą się na to byli opozycjoniści? Wolneżarty. Narracja walki o spokój w Polsce zwycięży w lemingowych domach, pełnych ludzi biednych, bo zastraszonych, głupich, bo umocowanych na własnym braku kompetencji, małych, bo mających Polskę, jej przyszłość i własną godność tam, gdzie Anna Mucha „boga, honor i ojczyznę”.

8. Wczorajsza manifestacja pod budynkiem Państwowej Komisji Wyborczej była potrzebna i godna, ale wtargnięcie do budynku sensu nie miało już żadnego. Megalomania, skrajne upolitycznienie dziennikarzy prawicowych w reakcji na prostytucję mediów prorządowych przynosi złe skutki. Czym innym jest nazywanie rzeczy po imieniu, czym innym wyważanie drzwi w budynkach państwowych. To brak wyobraźni, a może nawet i rozumu. Dziennikarz nie powinien bawić się w politykę, zwłaszcza wtedy, gdy nie ma zielonego pojęcia, jak to robić. Gdy nie potrafi przewidzieć efektów swoich działań nawet na dwa ruchy do przodu. Jak komentowaliby Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun wtargnięcie do PKW za rządów PiS redaktora Sobieniowskiego z redaktor Kolendą-Zaleską?

9. Leszek Miller, stary lis pezetpeerowskiego betonu, mimo tysiąca spraw za uszami, po raz trzeci wykazał się odpowiedzialnością za kształt polskiej demokracji – znacznie większą niż ludzie pokroju Stefana Niesiołowskiego czy innych, „którzy siedzieli za komuny”. Wielu z nich – jak widać – nic z tego siedzenia nie zrozumiało. Po dobiegnięciu do żłoba zmienili się we własnych oprawców sprzed lat. Po raz pierwszy Miller wykazał się ową odpowiedzialnością wtedy, gdy to za jego rządów dokonano ostatniej w Polsce próby rzetelnego wyjaśnienia gigantycznej afery. Po raz drugi – gdy nie wpisał się w Palikotowe „palenie kościołów”. Teraz znowu staje po stronie przyzwoitości. Historia odda mu sprawiedliwość. Podobnie jak dzisiejszym władcom Polski.

10. Dawne podziały z czasów kwitnącej „Solidarności” ostatecznie straciły rację bytu. Maski opadły, a jeśli członkom Platformy Obywatelskiej i PSL wydaje się, że bezpowrotnie minęły w Polsce lata, gdy władza trzymająca społeczeństwo za mordę zostaje zmuszona do „wyprowadzenia sztandaru”, mylą się dokładnie tak samo, jak wtedy Jaruzelski, Kiszczak i Urban. Taczki mają w Polsce kolosalną nie tylko przeszłość.

Krzysztof Feusette



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.