E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Adamski: Street fight u Gozdyry

opublikowano: 7 sierpnia 2014
Adamski: Street fight u Gozdyry lupa lupa
fot. youtube.com

Zawisza vs. Rafalala: „Mamy do czynienia z męską dziwką”

Co w studiu robił groteskowy osobnik, którego na dodatek dziennikarka nazywa „panią”?

- pisze Łukasz Adamski, publicysta „wSieci”,  o incydencie z udziałem Artura Zawiszy i Rafalali, do którego doszło na antenie Polsatu.

Czy jestem zaskoczony? Może tym, że tak późno doszło do tego, co w kilku innych krajach jest dosyć popularne. Chluśnięcie wodą w twarz rozmówcy jednak  nie pojawiło się dotąd w polskiej debacie publicznej. Tak właśnie kończy się zapraszanie do poważnych dyskusji tego rodzaju osób.

W środowym „Tak czy Nie” gośćmi Agnieszki Gozdyry byli Artur Zawisza i słynący ze spoliczkowania narodowca (swoją drogą przegranie street fight z kimś o ksywce Rafalala to Mount Everest obciachu) drag queen. Jak to bywa u Gozdyry, która uwielbia starcie najoryginalniejszych polskich polityków czy celebrytów, i tym razem było ostro. Chyba jednak nawet specjalistka od podsycania awantur na wizji nie spodziewała się takiego obrotu sprawy.Jestem tutaj jako przedstawiciel normalnego świata.

Jestem zażenowany, że siedzę w jednym studiu z tym czymś, na które nawet nie odwracam swojego wzroku

— powiedział działacz Ruchu Narodowego.

 Niewiele brakowało, by awantura skończyła się „mordobiciem” i jeszcze większym skandalem. Były poseł bez ogródek wypalił:

Mamy do czynienia z męską dziwką, która w internecie za 200 złotych za godzinę świadczy usługi seksualne. Pani robi burdel ze studia telewizyjnego. Przyszedłem żeby rozmawiać z panią, a nie żeby być przedmiotem agresji.

 Chyba tylko interwencja prowadzącej uspokoiła agresywnego osobnika o ksywce Rafalala. Podejrzewam jednak, że i ten etap „debaty” pojawi się w naszej telewizji. Tak przecież często przebiegają rozmowy między politykami nie tylko na wchodzie Europy czy Azji.

 Rafalala po pobiciu „narodowca” na ulicy i rzuceniu szklanką w Zawiszę stanie się teraz idolką LGTB, bohaterką MEM-ów i może posłanką zastępującą łagodną odmianę „nowoczesnej kobiety” Anny Grodzko. Jasne jest, że jej akcja była precyzyjnie wyreżyserowanym pijarowym zabiegiem, który wpisuje się w zasady panujące w sięgającej rynsztoka debacie publicznej. Przecież drag queen nie może być gorsza od prawicowego celebryty w muszce, który zdzielił posła PO, nieprawdaż? Lewica nie miała swojego speca od „masakrowania” prawaków. Nisza została zapełniona.

 Niestety to, co obserwowaliśmy wczoraj w Polsacie nie jest winą współczesnych skandalistów realizujących wypaczoną wizję Andy’ego Warhola „15 minut sławy dla każdego”. Paradoksalnie, to nie ich należy potępiać za wprowadzanie „nowych standardów” do dyskursu publicznego. Winni są ci, którzy zapraszają do studia błaznów i tanich skandalistów podnosząc ich wypowiedzi do miana „ważnych”.

Polemika z głupstwem nobilituje je bez potrzeby - Kisiel nie spodziewał się, że tak prędko zapomnimy o tej błyskotliwej maksymie.

Co w ogóle w studio robił groteskowy osobnik, którego na dodatek dziennikarka nazywa „panią”? Czym poza uderzeniem na ulicy drugiego człowieka (ciekawe czy gdyby narodowiec zdzielił geja, też byłby gwiazdą programu w Polsacie) ma do zaoferowania ów osobnik?

Jasne, nie jestem naiwniakiem i zdaję sobie sprawę, że chodzi o słupki oglądalności. Pewnie program Gozdyry teraz wykorzysta przebitki z awantury do reklam „show”. Jednak rekordy skandalu są po to, by je bić. Czymś trzeba przebić poprzednika, by zostać zapamiętanym na YouTube, więc kolejnym etapem zaistnienia w mediach będzie uderzenia oponenta po twarzy. Co potem? Obsikanie go na wizji? Znów niestety nie będę zaskoczony.

Może więc zamiast rozdzierać szaty warto przemyśleć pęd za oglądalnością, w imię którego standardy dziennikarstwa zostały już sprowadzone do najniższego poziomu.

Może po prostu jak najprędzej trzeba wrócić do czasów, gdy zapraszano na wizję tzw. ludzi poważnych? Wiem, brzmię jak ostatni naiwniak. A więc co? Totalna równia pochyła?



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.