Akt samospalenia opozycji

opublikowano: 8 maja 2016
Akt samospalenia opozycji
fot. PAP/ Radek Pietruszka

Ile Polek i Polaków uczestniczyło we wczorajszym marszu zjednoczonych sił antyrządowej opozycji, 30 tys., 45 tys., 100 tys., a może ćwierć miliona? Zależy od źródła informacji, według policji mniej, zdaniem stołecznego ratusza więcej, w relacjach… niemieckich mediów najwięcej. I co z tego?

Nic. Przeszli, pokrzyczeli, rozeszli się i to by było na tyle. Grzegorz Schetyna, szef odsuniętej przez obywateli od władzy Platformy tzw. Obywatelskiej był bliski zaintonowania „ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”… Jego śmiertelny wróg, Nowoczesny Ryszard Petru pokpił sobie z prezesa Prawa i Sprawiedliwości, że „był na czacie” i dowiedział się o istnieniu drukarki…

Przewodniczący ludowców w garniturach Władysław Kosiniak-Kamysz, medyk z wykształcenia, uciekł w eufemizmy, aby nie zrazić do siebie PiS, z którym PSL mógłby coś, kiedyś, ewentualnie… Była jeszcze „nasza Basia kochana” - Nowacka, liderka wypchniętej z Sejmu przez wyborców tzw. Zjednoczonej Lewicy, de nomine współprzewodnicząca ponoć istniejącego nadal Twojego Ruchu, która wykorzystała mikrofon do reklamowania kongresu kobiet… Nie zabrakło też oczywiście „kucyka” w biało-czerwonych rękawiczkach Mateusza Kijowskiego, który jak zwykle… Były biało-czerwone flagi, były unijne, były transparenty z podobiznami polskiego Usamy ibn Ladina Jarosława Kaczyńskiego i z napisami różnymi na jego temat…, słowem – sukces. Wielki sukces!

ZaKODowani pokazali światu, że Polacy kochają swój kraj, że nie tłuką się, nie niszczą sklepowych wystaw i nie podpalają samochodów jak Niemcy z okazji pierwszomajowych „obchodów”, a przede wszystkim, że… demokracja ma się dziś w Polsce znakomicie. Rodzimi i zagraniczni obserwatorzy mogli dowiedzieć się z okazjonalnych przemówień, że nasz kraj leży w Europie, od której jak w 1939 r. od Bałtyku – „odepchnąć się nie da”, o czym swego czasu zapewniał poprzednik Schetyny, też minister spraw zagranicznych i również wicepremier Józef Beck. Sytuacja jest jednak o tyle inna, że tym razem opozycja walczy z wewnętrznym wrogiem: rządem PiS, gdyż podobno Kaczyński chce nas odciąć od Europy właśnie. Niby zapewniał tysiąc razy, że nie chce, ale nasi parlamentarni i pozaparlamentarni działacze wiedzą lepiej, więc uświadamiają ogłupionych wyborców rządu PiS oraz różnojęzycznych europarlamentarzystów, zagraniczne organizacje pozarządowe i media, jak źle się dziś dzieje w państwie Mieszka…

Notabene, Mieszko I też został przywołany przez mówców, jako ten pierwszy, prounijny władca. Że się ochrzcił i naród podporządkował Kościołowi? Cóż, nobody is perfect, gdyby żył, też pewnie przyszedłby na plac Piłsudskiego. Każdy był tam „herzlich willkommen”, o czym najlepiej świadczą zbiorowe okrzyki z trybuny: „Chodź-cie z nami! Pó-ki moż-na…!”. Można było weselej, na przykład na nutę: „Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba, tylko nam, tylko nam ciebie tu potrzeba…!”, ale na to nie wpadli.

Kurz opadł, lecz wnioski dla zjednoczonych na użytek chwili są raczej przykre, do rewolty polski lud się nie garnie. A skoro zacząłem od liczb, to na liczbach skończę. Wedle wcześniejszych zapowiedzi Schetyny, miał być milion ściągniętych do Warszawy czym się da. Niech będzie nawet, że przybyło ćwierć miliona. To mniej więcej tyle, ile członków liczą partie uczestniczące w marszu, wraz z rodzinami i dziećmi, bo dzieci też były… Innymi słowy, stołeczna masówka przyciągnęła tych, którzy na utracie władzy coś stracili. Co? Nie będę niczego przypominał, wyliczał, ani sugerował, na to pytanie niech każdy odpowie sobie sam.

Co dalej, co teraz wymyślą organizatorzy manifestacji, skoro walka trwa, jak zagrzewał Schetyna? Może jakiś akt samospalenia na Stadionie Narodowym w Warszawie, w proteście przeciw znienawidzonemu reżimowi rządu PiS? Relacje zagranicznych mediów, w tym przede wszystkim zza Odry, będą zapewnione…

Piotr Cywiński



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła