Aktualne wydanie

Wydanie nr 31/2021 (453)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
DONALD Z SAINT-TROPEZ KRZYSZTOF FEUSETTE
9
JEST ICH DWÓCH DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
LEWICOWA WALKA Z DOMINACJĄ BRONISŁAW WILDSTEIN
13
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
14
WALIZKA DOMINIKI DMOWSKIEJ MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
ZMIANA KLIMATU ZMIENI MIASTA MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
MIŁOŚĆ W POWSTAŃCZYM KADRZE ADAM CIESIELSKI

TEMAT TYGODNIA

20
Z KS. DARIUSZEM OKO ROZMAWIA GORAN ANDRIJANIĆ

KRAJ

24
EUROPA ŚRODKOWA MÓWI O ZDRADZIE MAREK BUDZISZ
28
Z PROF. ANDRZEJEM NOWAKIEM ROZMAWIA JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
32
UPADEK IZBY DYSCYPLINARNEJ JAN ROKITA
35
WIRUS TUSKA STANISŁAW JANECKI
38
PANDEMIA DZIELI POLAKÓW ALEKSANDRA JAKUBOWSKA
40
KONIEC ZŁOTYCH CZASÓW MAREK PYZA

POLSKA DLA CIEKAWYCH

43
10 WĘGIERSKICH MIEJSC PAMIĘCI, HISTORII I KULTURY W POLSCE GRZEGORZ GÓRNY

ŚWIAT

48
Z MAGDALENĄ WOLIŃSKĄ-RIEDI ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
52
REWOLUCJA POŻERA AMERYKĘ KONRAD KOŁODZIEJSKI

HISTORIA

56
HAŃBA KAPITANA WOJCIECH LADA

SIECI KULTURY

59
FAUN NA MOŚCIE JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
62
7 TAJEMNIC ROBERT TEKIELI
63
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELI
64
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

IMPRESJE

66
OBŁĘD KRZYSZTOF LOGAN TOMASZEWSKI

GOSPODARKA

68
PŁAĆ JAK CHCESZ, CZYLI JAK MIEĆ WYBÓR MIĘDZY GOTÓWKĄ A INNYMI FORMAMI PŁATNOŚCI DEBATA „GAZETY BANKOWEJ”

KUCHNIA

74
MOJE SZLAKI: STASZEK KARPIEL-BUŁECKA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
75
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

76
PRZYSZŁA WOJNA WOJCIECH RESZCZYŃSKI
78
KOŚCIÓŁ ZAMKNIĘTY ALEKSANDER NALASKOWSKI
79
PSYCHOTERAPEUCI POSZUKIWANI JERZY JACHOWICZ
79
LIDER NA MINUTĘ WIKTOR ŚWIETLIK
80
MANIFEST LENNONA RYSZARD MAKOWSKI
81
WAKACYJNE PODRÓŻE Z ILDEFONSEM... LESZEK DŁUGOSZ
82
„ZMIENIANIE ŚWIATA” ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Coraz więcej Urbana w Tusku

To będzie walka o wszystko. Bezwzględna, ordynarna ibrutalna. Świadczą o tym już pierwsze słowa Donalda Tuska po powrocie do polskiej polityki. I choć się wydawało, że sześcioletni okres futrowania swojego elektoratu negatywnymi emocjami dalece przekracza wszelkie normy wytrzymałościowe, że należałoby wreszcie wyjść z propozycją, z programem, dodać otuchy, wskazać kierunek zmian, nowy lider PO zganił swoich partyjnych kolegów za to, że dotąd za słabo uderzali w PiS. Zamiast świeżego spojrzenia z brukselskiego dystansu, zamiast zastąpienia emocji twardym przesłaniem politycznym, mamy więc nowe rozdanie jeszcze bardziej histerycznej, zakłamanej i wręcz jarmarcznej polityki jazgotu. Trudno bowiem inaczej opisać wystąpienie Donalda Tuska w Gdańsku.

Janusz Palikot mógłby być dumny z tak wiernego wypełnienia zaleceń dotyczących tego, jak pokonać PiS. Mówił, że należy powtarzać kłamstwa, choćby były najmniej wiarygodne. Jakże to bliskie strategii jego „duchowego ojca” Jerzego Urbana. I jak mocno ta wręcz urbanowska fraza wybrzmiała na gdańskim wiecu Tuska. Takiego nagromadzenia brutalnych przekłamań nie było w wystąpieniach publicznych od dawna. Platforma jako obrońca Kościoła niszczonego przez PiS; jako jedyna partia zdolna zapanować nad pandemią i programem szczepień; jako jedyna obywatelska formacja, która dba o rozwój społeczny; jako ostoja demokracji, praworządności i polskich wartości; jako partia zdolna uchronić Polskę przed katastrofą ekologiczną, a nawet jako pomysłodawca programu 500+.

Wizje roztaczane przez Tuska w triadzie agresja-kłamstwo-manipulacja porwały samego Jerzego Urbana. W rozmowie z Moniką Jaruzelską nie krył zachwytów. „Nawet ostatnio napisałem, że chętniej słucham teraz Tuska niż tych kompozytorów klasycznych, których należy słuchać, jak tamte Bachy, Beethoveny i inne Mozarty. Podtrzymuję to, bo Tusk to jest piękna melodia” –  stwierdził. Rzeczywiście oskarżanie PiS o „ruski ład” przez zwolennika resetu z Rosją musiało Urbana wyjątkowo ucieszyć. Sam Tusk najwyraźniej wierzy w siłę bezczelnego kłamstwa. Bo jeśli o „ruskim ładzie” mówi polityk określany przez rosyjskie media jako „nasz człowiek w Warszawie”, który potulnie spełniał oczekiwania Putina nawet po katastrofie smoleńskiej, oznacza to, że jego wiara w siłę kłamliwej propagandy jest niezachwiana.

Bezczelność tego przekazu idzie jeszcze dalej, w obszary, w których Platforma poniosła całkowitą porażkę. Tusk zarzuca obecnemu rządowi kłamstwo, brak patriotyzmu, nieudolność gospodarczą, niszczenie Kościoła, brak polityki prorodzinnej, a przecież to jego politycy domagali się świeckiego państwa, jego partia pozwalała na wasalizowanie polskiej gospodarki, ignorowała głos obywatelski, nie reagowała na skrajnie trudne warunki bytowe setek tysięcy polskich rodzin i nie miała pomysłu na zatrzymanie masowej emigracji. Fakty nie przeszkadzają jednak w kreowaniu nowej legendy.

Donald Tusk najwyraźniej przyjął strategię całkowitego przewrócenia ładu informacyjnego. To pewne, że odtąd poruszać się będziemy wyłącznie w obszarze spreparowanych pseudoinformacji, fejków, memów i stand-upów sklejonych z agresywnych wrzutek rodem z SokuZBuraka. Walka o wszystko okazała się nie walką na ambitne propozycje i wizje rozwoju Polski, lecz histeryczną strategią mającą rozchwiać opinię publiczną, jeszcze bardziej zastraszyć i jeszcze mocniej zaszczuć. Tylko czy po sześciu latach takiego szantażu emocjonalnego elektorat opozycji jest w stanie to wytrzymać? Może się okazać, że biała szkapa lidera PO padnie, zanim zdoła on ruszyć w pierwszy kluczowy bój. Az każdym kolejnym wystąpieniem w Donaldzie Tusku jest coraz więcej Jerzego Urbana.

 

Marzena Nykiel

W tygodniku „Sieci”: Ks. Dariusz Oko skazany za prawdę

01.01.1970

W najnowszym wydaniu tygodnika „Sieci” Goran Andijanić rozmawia z polskim duchownym, autorem głośnej książki „Lawendowa mafia” o mechanizmach działania wewnątrzkościelnej grupy przestępczej, która wykorzystuje seksualnie nieletnich i kleryków. Niemiecki sąd ukarał księdza Dariusza Oko za publikację artykułu na ten temat, ale duchowny w obliczu groźby więzienia składa twardą deklarację: „Nie zastraszą mnie”.

Czytaj więcej

Europa Środkowa mówi o zdradzie

01.01.1970

Stary świat gwarantujący nam bezpieczeństwo i prosperity odchodzi w przeszłość. Państwa pozycjonują się w nowym porządku, w którym bardziej będzie się liczyła realna siła – analizuje w swoim najnowszym artykule Marek Budzisz.

Czytaj więcej

Wirus Tuska

01.01.1970

Jedyną realną zdobyczą byłego premiera po powrocie do polskiej polityki może być Konfederacja. Z innymi będzie trudno – opisuje działania Donalda Tuska Stanisław Janecki w swoim najnowszym artykule dla tygodnika.

Czytaj więcej

Jestem gotowy na więzienie

01.01.1970

Tak jak wszyscy musieli paść na kolana przed Hitlerem i Stalinem, tak teraz wszyscy mają paść na kolana przed gender. Ci, którzy tego nie robią, muszą zostać wyeliminowani.

Z ks. Dariuszem Oko, skazanym w Niemczech za publikację artykułu o przestępstwach seksualnych w Kościele, rozmawia Goran Andrijanić.

Czytaj więcej

Koniec złotych czasów

01.01.1970

Marek Pyza pisze o Bartoszu Kramku: Chciał „wyłączyć rząd” i sprawić, by państwo polskie „stanęło”. Razem z żoną stworzył wehikuł usłużny wobec postsowieckich oligarchów. Wpadł za sprawą jego nielegalnego finansowania. Ale nawet mimo jednoznacznych postanowień sądów wciąż może liczyć na wsparcie tzw. autorytetów. Bartosz Kramek znów jest na wolności, lecz z zarzutami, za które grozi 10 lat więzienia.

Czytaj więcej

Trudny powrót do normalności

01.01.1970

Włoski rząd traktuje przeciwników szczepień bez pobłażania. Osoby niezaszczepione zostaną pozbawione możliwości podjęcia pracy, pójścia do kina czy wejścia do supermarketu. Chyba że będą się co trzy dni testować, ale to summa summarum byłaby bardzo kosztowna i raczej nierealna zabawa – mówi Magdalena Wolińska-Riedi, dziennikarka i korespondentka TVP z Rzymu, w rozmowie, którą przeprowadza redaktor Dorota Łosiewicz.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła