Andrzej Duda prezydentem Rzeczpospolitej!

opublikowano: 6 sierpnia 2015
Andrzej Duda prezydentem Rzeczpospolitej! lupa lupa
fot. PAP/ Rafał Guz

Andrzej Duda został zaprzysiężony i objął urząd prezydenta RP.

 

O godzinie 10-tej nowy prezydent złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i rozpoczął pięcioletnią kadencję.: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem.Tak mi dopomóż Bóg".

 Zaraz po zaprzysiężeniu wygłosił orędzie:

 Drodzy rodacy, chciałbym powiedzieć jedno: dziękując za wybór i obecność, uczynię wszystko, by nie zawieść oczekiwań. Dotrzymam zobowiązań wyborczych, które składałem. Jestem człowiekiem niezłomnym, człowiekiem wiary” -- mówił prezydent, przypominając o obietnicach dot. kwoty wolnej od podatku i wieku emerytalnego.

 

Nie zapominam o moich zobowiązaniach. Wierzę, że będę miał ku temu poparcie społeczne i w Wysokiej Izbie. Polacy mówili mi o swoich troskach, o tym, jakiej Polski by chcieli. Ja im odpowiadałem i uczyłem się przy nich tego, czego potrzebuje Polska - uczyłem się w sposób namacalny, w bezpośrednim kontakcie. Jednym z podstawowych oczekiwań jest to, byśmy zaczęli odbudować wspólnotę - ludzie marzą o wspólnocie, jaka powstała w latach 80., w czasach ‘Solidarności’. Mówię do ludzi o różnych poglądach, wierzących i niewierzących: proszę o wzajemny szacunek, proszę, byśmy szanowali swoje prawa. Mówię do polskich polityków, mówię to także do siebie. Budujmy wzajemny szacunek - tylko wtedy, gdy jesteśmy wspólnotą, możemy naprawić Polskę. A Polska i Polacy potrzebują tej naprawy w wielu obszarach” - tłumaczył Andrzej Duda, wymieniając wiele obszarów życia publicznego, które wymagają naprawy: służby zdrowia, emigracji.

Gdy jednak wspomniał o dzieciach, które na wsiach często nie dojadają - posłowie Platformy zareagowali buczeniem.

Wśród gości którzy przysłuchiwali się wystąpieniu byli m.in. b. prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, b. premierzy Jerzy Buzek, Jan K. Bielecki. Najbliższa rodzina Andrzeja Dudy zasiądzie na sejmowej galerii. W uroczystości weźmie udział ok. 600 gości.

 Następnie prezydent Duda złożył kwiaty przed tablicami upamiętniającymi marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego i parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku. Złożył także kwiaty przed tablicą upamiętniającą posłów II RP, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. 

 Po uroczystościach w Sejmie nowo zaprzysiężony prezydent uczestniczył we mszy świętej w warszawskiej Archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Mszy świętej przewodniczył przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki, a homilię ma wygłosił prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński Wojciech Polak. 

Przez swoje nauczanie społeczne Kościół nie pragnie uczestniczyć w rządzeniu Polską, a niewątpliwie jedynie nakłada na wiernych moralny obowiązek wierności przekonaniom - powiedział w czwartek przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki podczas mszy, inaugurującej prezydenturę Andrzeja Dudy.

Hierarcha podkreślił, że rządzący, który nie miłuje swojego narodu, nie może nim dobrze rządzić. Dodał, że rządzący chrześcijanin winien być również człowiekiem pokornym. "Obie cnoty rządzącego – umiłowanie ludu i pokora – są bardzo potrzebne. Każdy człowiek, który podejmuje się sprawowania władzy, winien postawić sobie te dwa pytania: czy kocham swój lud, aby mu jak najlepiej służyć? Czy jestem na tyle pokorny, ażeby wysłuchać opinii innych i wybrać dla niego najlepszą drogę?" - pytał abp Gądecki na wstępie mszy św.

 Po mszy prezydent w krypcie archikatedry złożyła kwiaty na grobie prezydenta Gabriela Narutowicza, przed tablicą upamiętniającą prezydenta Stanisława Wojciechowskiego, na grobach prezydenta Ignacego Mościckiego i prymasa Józefa Glempa oraz Stefana Wyszyńskiego..

 Kolejnym punktem pierwszego dnia prezydentury była uroczystość przekazania prezydentowi odznak: Orderu Orła Białego i Krzyża Wielkiego Orderu Odrodzenia Polski na Zamku Królewskim.

 Chciałbym dzisiaj zapewnić, przede wszystkim moich rodaków, ale także wszystkich państwa, że będę czynił wszystko, aby nawiązać wraz z kapitułami do najlepszych tradycji tych orderów. Aby otrzymywali je ludzie godni, ludzie, którzy wpisali się w istotny sposób w Polską historię, ludzie, którzy dla Rzeczypospolitej mają rzeczywiście znamienite zasługi. To ważne, ważne dla budowania naszej tradycji, bo te ordery, dekorowanie nimi, także tradycję buduje, buduje historię - powiedział Andrzej Duda odbierając odznaczenia. 

O godz. 15 para prezydencka została powitana w Pałacu Prezydenckim przez szefa kancelarii prezydenta Komorowskiego Jacka Michałowskiego. W pałacowej kaplicy prezydent Duda złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą parę prezydencką Lecha i Marię Kaczyńskich, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego oraz ministrów i pracowników prezydenckiej kancelarii, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

 O godz. 15.30 na pl. Piłsudskiego prezydent Duda przejął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP.

 Dziś obowiązkiem polskich władz wobec was i Rzeczpospolitej jest modernizować polską armię, uzbrajać w najdoskonalszą broń, nie tylko byście mogli walczyć sprawnie, ale i byście byli bezpieczniejszy. To zadanie na najbliższe lata, bowiem musimy mieć silną armię, która będzie w stanie stanąć w obronie ojczyzny. Oczywiście jesteśmy z NATO, i to dobrze, ale jak każde państwo, które ma ambicje, powinniśmy mieć silną armię silną, sprawną i dobrze wyposażoną. Bo żołnierzy wspaniałych nam nie brakuje.

Mówił Pan Premier o planie modernizacji polskiej armii. Na pewno będę z Panem w tej sprawie współpracował. Będziemy rozmawiali analizowali, również to co zrobiono do tej pory. I jestem przekonany, że polska armia zostanie uzbrojona w zgodzie i szybko, chociaż nakłady potrzebne są duże. Ale Polska jest tego warta, Polska tego wymaga, jedna jest armia, jedno jest polskie wojsko i jedna jest Polska.

Żołnierze dziękuję Wam za to spotkanie, za wspaniałą służbę. Pozdrawiam serdecznie Was, waszych kolegów. Wszystkiego dobrego. I do zobaczenia. Dziękuję." - powiedział Andrzej Duda.

Po ceremonii przejęcia zwierzchnictwa prezydent w asyście szefa Sztabu Generalnego WP złożył kwiaty przed Grobem Nieznanego Żołnierza a także wieniec przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego. Następnie prezydent wróci pieszo do Pałacu Prezydenckiego.

 Na koniec prezydent przemówił przed Pałacem Prezydenckim do zgromadzonych tam licznie warszawiaków.

Mam świadomość obietnic, które złożyłem. One nie są trudne do dopełnienia. Nie słuchajcie państwo tych, którzy mówią, że nie da się obniżyć wieku emerytalnego, że nie da się podnieść kwoty wolnej od podatku, bo budżet się zawali. To są bzdury. Wystarczy zacząć naprawiać polską gospodarkę a pieniądze znajdą się natychmiast. Problem polega na czymś innym. Ta zmiana, o której mówiłem, naprawa Rzeczypospolitej jest potrzebna we wszystkich dziedzinach. To jest sprawa najważniejsza, to jest trudno zrobić. I dlatego potrzebna jest jedność. Zniszczyć jest łatwo, podnieść jest trudno. I dlatego mam świadomość trudności, mam świadomość, że jeśli się nie sprawdzę, jeśli nie dam rady, to będę przez pięć lat i odejdę z żalem i wstydem. Tyle, że do tej pory zawsze mi się udawało, i nie widzę powodu, by tym razem miałoby być inaczej. Dlatego będę działał, proponował, wychodził z inicjatywami. Proszę tylko, żebyście mnie wspierali" mówił prezydent.

 Szczegółowy opis dzisiejszych uroczystości znajdziesz TUTAJ.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła