Angielski dla idiomów

opublikowano: 17 stycznia 2014
Angielski dla idiomów

COP19 – mylić z „cop” - Who pays for your stay? (=Kto płaci za wasz pobyt?) – pytam kenijskich „delegatów” na szczyt klimatyczny, kupujących w nocnym (= all-night) trzy butelki polskiej wódki (=Polish vodka); płacą banknotami z koperty (=envelope), mieszkają w centrum, a o COP wiedzą tyle, co KOT napłakał (=know next to nothing). – We pay ourselves (=płacimy sami) – odpowiada jeden. Drugi dodaje: –„With Europe money” (= pieniędzmi z Europy)... Czyli naszymi! (=with our money). 

Postaw się, a zastaw (=keep up with the Joneses) – to główna zasada polskiej polityki zagranicznej (=foreign policy). Jak inaczej rozumieć wydanie 100 mln zł zamiast na ochronę środowiska (=environmental care), to na ochronę 10 tys. mieszkających w dobrych hotelach, często przypadkowych ludzi (=random people), którzy przyjechali na 14 dni do Warszawy, by nic nie uchwalić (=arrived in Warsaw to arrive at nothing), zaś wyjechali obłożeni prezentami, przekonani, że „COP18 w Doha był lepszy”, a Polska to główny truciciel Europy (=Europe’s main polluter). Bo to nie szlachetna agenda szczytu poszła w świat (=spread out) ani zdjęcie wynajętego za 27 mln zł, obstawionego policją (=cordoned off), znowu eksterytorialnego (=exterritorial) Stadionu. Agencje pokazywały jedynie baner Greenpeace’u na Ministerstwie Finansów: „Who rules Poland? Coal industry or the people?” (=„Kto rządzi Polską? Przemysł węglowy czy lud?”).
Przy okazji dowiedzieliśmy się, jak łatwo jest (=how easy it is to) wejść na ministerstwo (=climb the ministry), a były min. Korolec dowiedział się, jak łatwo z niego spaść (= to be dropped). Zasłużył (=he deserved it).
W 2014 r. „ekolodzy” zmarnują wodę i papier (=pieniądze) Peru. Won’t see you there (=do nie zobaczenia).

Paweł Korsun



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła