E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Archiwum

Wydanie nr 18/2020 (385)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
CAŁĄ DOBĘ KRZYSZTOF FEUSETTE
9
I PO BRAWACH DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
ŻYCZENIA Z OKAZJI MOICH URODZIN! JAN PIETRZAK
13
KONSTYTUCJA! BRONISŁAW WILDSTEIN
14
ZDJĘCIA Z PODRÓŻY MONIKI ROGOZIŃSKIEJ MICHAŁ KORSUN
15
OSOBLIWOŚĆ DOMINIK ZDORT
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
WYBIERAMY, POMAGAMY MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
21
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

TEMAT TYGODNIA

23
Z WYSOKIEGO KONIA MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO

PANDEMIA KORONAWIRUSA

28
Z PROF. ZDZISŁAWEM KRASNODĘBSKIM ROZMAWIA MICHAŁ KARNOWSKI
32
DOSYĆ TEGO! PROF. ANDRZEJ NOWAK
34
WALCZYŁEM O KAŻDY ODDECH MAJA NARBUTT
38
Z KS. PIOTREM DYDĄ-ROŻNIECKIM ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
42
Z DR. FRANCISZKIEM RAKOWSKIM ROZMAWIA MARCIN FIJOŁEK
45
CZY ZNIEŚĆ LOCKDOWN? ZA I PRZECIW KONRAD KOŁODZIEJSKI
48
Z O. MARKIEM RACZKIEWICZEM ROZMAWIA PIOTR SŁABEK

KRAJ

52
WRÓG SZUMOWSKI STANISŁAW JANECKI
54
WOLNOŚĆ SŁOWA, CZYLI TVP RECENZUJE TVN JAKUB MACIEJEWSKI
56
Z PROF. PRZEMYSŁAWEM ŻURAWSKIM VEL GRAJEWSKIM ROZMAWIA JAKUB MACIEJEWSKI

SIECI KULTURY

59
BLASKI NOCY JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
61
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
62
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI

ŚWIAT

64
POJEDNANIE W JEROZOLIMIE JAN ROKITA

OPINIE

66
Z JACKIEM PAŁKIEWICZEM ROZMAWIA ALEKSANDRA JAKUBOWSKA

NATURA DLA LUDZI

76
BIEBRZA W OGNIU PRZEMYSŁAW BARSZCZ

KUCHNIA

80
MOJE SMAKI: JAMIE OLIVER JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
81
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

82
CZY WHO, CIA, NSA SĄ POTRZEBNE? HANNA KARP
84
CO NAM SZYKUJE BILL 666 GATES? MACIEJ PAWLICKI
86
CZAS NA ZAMYŚLENIE ALINA CZERNIAKOWSKA
87
SPRAWDZAM LECH MAKOWIECKI
89
KWIETNIOWO ODLOTOWO LESZEK DŁUGOSZ
90
CUDOWNA PÓŁPRAWDA KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Do braci Węgrów: To Tusk powinien Was przeprosić

Wydawany w Polsce tabloid „Fakt” wezwał węgierskich dziennikarzy, by przeprosili szefa Europejskiej Partii Ludowej Donalda Tuska za podanie informacji o jego przeszłości rodzinnej. Katarzyna Kozłowska, redaktor naczelna „Faktu”, oceniła przy tym, że „w biały dzień posłużono się zwykłym kłamstwem i zmanipulowanymi zdjęciami, przedstawiając je jako fakty”. Jeśli chcemy być precyzyjni, należy podkreślić, że fakt służby w Wehrmachcie dziadka Donalda Tuska został udowodniony i jest bezsporny, choć rzecz jasna – z racji, że dotyczył faktycznie pogranicza polsko-niemieckiego – może być różnie interpretowany. 

W związku z tym redakcja portalu wPolityce.pl chce przesłać wyrazy solidarności naszym przyjaciołom z Węgier. Zwracamy uwagę, że działania założonego przez Niemców tabloidu są próbą odwrócenia uwagi od sprawy naprawdę skandalicznej, czyli od tych wypowiedzi Donalda Tuska, w których snuje pośrednie, acz czytelne analogie między obecnymi władzami Węgier a III Rzeszą. To język niedopuszczalny, oparty na manipulacji, w istocie poniżający ofiary nazistowskich Niemiec. 

Podkreślamy, że w swoim stanowisku Donald Tusk jest odosobniony. Siły patriotyczne w Polsce w pełni rozumieją sens polityki premiera Viktora Orbána, i wiedzą, jak trudnym zadaniem jest odbudowa państwa niszczonego najpierw przez komunizm, a później przez postkomunizm i zdziecinniały liberalizm. Sukcesy premiera Orbána na tym polu były dla Polaków ważną inspiracją w najtrudniejszym okresie po tragedii smoleńskiej.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że cała operacja może mieć na celu skłócenie Polaków i Węgrów, połączonych szczerymi i silnymi więzami przyjaźni. Jest charakterystyczne, że brutalne oskarżenia przeciwko rządowi węgierskiemu wysuwa Donald Tusk, a do tego wysuwa je w niemieckiej prasie. Sprawia to wrażenie, że były premier realizuje zapotrzebowanie głównych ośrodków politycznych Unii Europejskiej, w tym Berlina, które jednocześnie same nie wypowiadają skandalicznego oskarżenia, cedując to zadanie na Europejczyka pochodzącego ze wschodniej części kontynentu. Chwilę później oliwy do ognia dolewa gazeta będąca własnością niemiecko-szwajcarskiego koncernu. Jest to być może operacja sprytnie pomyślana, ale jednocześnie bardzo czytelna. 

Uważamy, że to Donald Tusk powinien przeprosić braci Węgrów za niedopuszczalne porównania do Niemiec z lat 30. Powinien też zaprzestać działań, które w oczywisty sposób nie leżą w interesie Europy Środkowo-Wschodniej. 

Przyjaźń polsko-węgierska jest ważnym kapitałem obu narodów. W ostatnich latach jest ona szczególnie mocno pielęgnowana przez władze w Warszawie i Budapeszcie. Prowokacje w rodzaju wypowiedzi Donalda Tuska czy ingerencji niemieckich mediów nie są w stanie zaszkodzić wzajemnym relacjom. Przeciwnie – pokazują, jak ważna to sprawa i jak niewygodna dla wielu potężnych ośrodków.

Magyar barátainkhoz:  Tusknak kell bocsánatot kérnie

A Lengyelországban megjelenő „Fakt” c. bulvárlap felszólította a magyar újságírókat, hogy kérjenek bocsánatot az Európai Néppárt elnöke, Donald Tusk családi múltjával kapcsolatos információk megosztása miatt. Katarzyna Kozłowska, a „Fakt” főszerkesztője szerint „több meghatározó sajtótermék hazugságokat és manipulált fotókat próbált tényként bemutatni”. A pontosság kedvéért le kell szögeznünk, hogy Donald Tusk nagyapja bizonyítottan és vitathatatlanul a Wermachtban szolgált, bár természetesen – a lengyel-német határrégió jellege miatt – ezt különféleképpen értelmezhetjük. 

Ezért a wPolityce.pl portál szerkesztői szolidaritásukat fejezik ki magyarországi Barátaikkal. Felhívjuk a figyelmet, hogy a németek által alapított bulvárlap leplezni próbálja a botrányos ügyet, vagyis Donald Tusk kijelentéseit, aki habár közvetetten, de mégis egyértelműen párhuzamot von a jelenlegi magyar kormányzat és a Harmadik Birodalom között. Ez elfogadhatatlan, manipuláción alapuló nyelvhasználat, amely igazából megalázza a náci Németország áldozatait. 

Hangsúlyozzuk, hogy álláspontjával Donald Tusk egyedül van. A lengyel patrióták teljes mértékben értik Orbán Viktor miniszterelnök politikájának lényegét, és tudják, milyen nehéz feladat a kommunizmus, majd a posztkommunizmus és a gyermekded liberalizmus okozta károk után az ország újjáépítése. Orbán miniszterelnök ezen a területen elért sikerei fontos inspirációt jelentettek a lengyelek számára a szmolenszki tragédia utáni nehéz időszakban. 

Ugyanakkor felhívjuk a figyelmet, hogy a művelet célja az őszinte és erős baráti kötelékekkel egymáshoz kapcsolódó lengyelek és a magyarok összeugrasztása. Donald Tusk brutális vádakat fogalmaz meg a magyar kormánnyal szemben, s jellemző módon mindezt a német sajtóban teszi. Ez azt a benyomást kelti, hogy a volt lengyel miniszterelnök az Európai Unió főbb politikai döntéshozóinak, köztük Berlinnek, az igényeit elégíti ki, akik botrányos vádjaik megfogalmazását a kontinens keleti részéről származó személyekre hárítják. Ráadásul a német–svájci csoport tulajdonában lévő újság publicisztikájával csak olajat önt a tűzre. Valószínűleg egy ügyesen kigondolt, ám jól átlátható művelettel van dolgunk. 

Úgy gondoljuk, hogy Donald Tusknak bocsánatot kell kérnie magyar Barátainktól az 1930-as évek Németországával kapcsolatos elfogadhatatlan összehasonlításokért. Kelet-Közép-Európa érdekeivel összhangban nem álló tevékenységével pedig egyértelműen fel kell hagynia. 

A lengyel–magyar barátság mindkét nemzet számára fontos, amit az utóbbi években a varsói és a budapesti kormányzat kitüntetett módon ápolt. Donald Tusk provokációi vagy a német sajtó beavatkozásai nem tudnak ennek ártani. Ellenkezőleg, megmutatják mennyire fontos ez és mennyire kényelmetlen a nagy hatalommal rendelkező döntéshozók számára.

 

Jacek Karnowski 

W tygodniku „Sieci”: Od premiera do hejtera

01.01.1970

W nowym numerze „Sieci” dziennikarze prezentują kulisy upadku Donalda Tuska. Były premier znaczy coraz mniej. Reaguje agresją i frustracją. Atakuje już nie tylko polski rząd, lecz także Viktora Orbána. Zwycięstw dobrze nie skonsumował, a na porażkach niczego się nie nauczył. Czy właśnie oglądamy Donalda Tuska, który sam przed sobą przyznaje, że w poważnej polityce nie będzie już nigdy istotną postacią?

Czytaj więcej

Z wysokiego konia

01.01.1970

W chwilach triumfu potrafi być czarujący. Gdy mu nie idzie, jego frustracja przeradza się w agresję. Zwycięstw dobrze nie skonsumował, a na porażkach niczego się nie nauczył. Czy właśnie oglądamy Donalda Tuska, który sam przed sobą przyznaje, że w poważnej polityce nie będzie już nigdy istotną postacią? – piszą na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

Walczyłem o każdy oddech

01.01.1970

Gdyby ludzie zobaczyli, jak chorzy na COVID-19 walczą o każdy oddech, nie podejmowaliby ryzykownych zachowań. Tak uważają ci, którzy ciężko przeszli infekcję. Im więcej wiemy o koronawirusie, tym bardziej mamy powody, by się go obawiać. Maja Narbutt na łamach tygodnika „Sieci” opisuje szczegółowo przypadek mężczyzny, który zachorował na koronawirusa.

Czytaj więcej

Te wydarzenia zapamiętają pokolenia

01.01.1970

Wirus przypomniał ludzkości, że nie jest wszechmocna, że są momenty, w których jesteśmy bezsilni. Wspaniale rozwinięta nauka, medycyna, które wszystko mogą, tutaj rozkładają ręce. Ale są i lepsze wiadomości. Michał Karnowski rozmawia na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” z prof. Zdzisławem Krasnodębskim, socjologiem, filozofem społecznym, publicystą, posłem do Parlamentu Europejskiego.

Czytaj więcej

Czy znieść lockdown? Za i przeciw

01.01.1970

Czy trzeba znieść lockdown, czy lepiej jeszcze poczekać? Zwolennicy zniesienia posługują się głównie argumentami gospodarczymi, a przeciwnicy – medycznymi. Obie strony mają wiele racji, obie też odwołują się do badań naukowych. Przy czym nauka nie daje dziś jednoznacznych odpowiedzi na nasze wątpliwości, a jej ustalenia bywają skrajnie rozbieżne − o argumentach „za” i „przeciw” zniesieniu sankcji w społecznej i gospodarczej kwarantanny pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Konrad Kołodziejski.

Czytaj więcej

Biebrza w ogniu

01.01.1970

Pożar, który wybuchł tydzień temu w Biebrzańskim Parku Narodowym, strawił tysiące hektarów najwspanialszych w Europie siedlisk bagiennych. Płonące bagna – znak czasów i przestroga − o pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym pisze na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” Przemysław Barszcz.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.