Archiwum

Wydanie nr 28/2014 (84)

NA POCZĄTEK

6
PRZEGLĄD TYGODNIA ROBERT MAZUREK, IGOR ZALEWSKI
9
TRENDY I OWĘDY RYSZARD MAKOWSKI
9
KORSUN CHILI KORSUN MICHAŁ KORSUN, PAWEŁ KORSUN
10
TYSIĄCE ZNAKÓW KRZYSZTOF FEUSETTE
12
MISZMASZ DOROTA ŁOSIEWICZ
14
WYCINKI WARZECHY ŁUKASZ WARZECHA
15
ŚWINIE I ZDRAJCY JAN PIETRZAK

TEMAT TYGODNIA

16
Z JANUSZEM REWIŃSKIM ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY
20
DYMISJA RZĄDU WCIĄŻ KONIECZNA BARBARA FEDYSZAK-RADZIEJOWSKA
24
KTO STOI ZA AFERĄ? WITOLD GADOWSKI
28
RZECZYWISTOŚĆ FIKCJI III RP MAREK KRÓL
31
Z LESZKIEM MILLEREM ROZMAWIA ANNA WOJCIECHOWSKA
34
MAŁOŚĆ DLA POLSKI JAN POLKOWSKI

KRAJ

38
KRWAWY KONSUL WITOLD GADOWSKI
42
FEMINISTKI VS SIERAKOWSKI GRZEGORZ GÓRNY
44
WITAJCIE W ZŁOTYM WIEKU ŁUKASZ WARZECHA
46
UŁAMKI WIEDZY ALEKSANDER NALASKOWSKI
48
GRACZE Z TAMTYCH LAT KRZYSZTOF LOGAN TOMASZEWSKI

W SIECI KULTURY

67
PODKRĘCONA KEIRA KNIGHTLEY JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
70
BATMAN: MŚCICIEL, KTÓRY CIERPI ŁUKASZ ADAMSKI
73
ZE SCENY I ZZA KULIS ADAM CIESIELSKI
73
LITERATURA SPOD LADY WOJCIECH LADA
74
NIEPRZERWANY LOT ZEPPELINA AREK LERCH
79
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
79
TEST (NIE)SCENICZNY KAMILA ŁAPICKA

OPINIE

82
NA PLUSZOWYM KRZYŻU WIKTOR ŚWIETLIK
84
KOŚCIÓŁ: JEDNYM GŁOSEM JAN POSPIESZALSKI
86
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, PIOTR SKWIECIŃSKI
87
RODRIGO I PRZYJACIELE WOJCIECH WENCEL
88
ŁZY KOZAKA TOMASZ ŁYSIAK

ŚWIAT

91
EUROPARK JURAJSKI GRZEGORZ KOSTRZEWA -ZORBAS
94
TAŚ MY ZNAD SEKWANY ALEKSANDRA RYB IŃSKA
96
DOOKOŁA EUROPY KRYSTYNA GRZYBOWSKA

GOSPODARKA

98
CO, JEŚLI NIE OFE EWA WESOŁOWSKA
100
TAŚ MY A MAJĄTEK NARODOWY JANUSZ SZEWCZAK

NATURA DLA LUDZI

104
LOTNICY BŁĘKITNEGO NIEBA PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

108
FELIETONY KATARZYNA ŁANIEWSKA, LECH MAKOWIECKI
109
ANGIELSKI DLA IDIOMÓW PAWEŁ KORSUN
110
DRUGIE WYMAZYWANIE ANTONIEGO ROBERT MAZUREK
111
FELIETONY MAREK KRÓL, WITOLD GADOWSKI
112
JEGO EKSCELENCJA, MURZYŃSKOŚĆ WIKTOR ŚWIETLIK
114
ROZWÓJ ŁATWY ALBO PRAWDZIWY ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

DLA NASZYCH DZIECI

Janusz Rewiński ma rację. Są takie chwile, gdy żartować nie da rady, a wręcz nie przystoi. Odsłonięta moralność i pragmatyka postępowania najważniejszych ludzi w Polsce oznacza dla nas wszystkich czerwony alarm. Jest jasne, że jak tak dalej pójdzie, zostawimy naszym dzieciom pustynię. Do mediów, w większości już niemieckich, do stoczni, w większości już zaoranych, dojdą jeszcze chemia w rękach rosyjskich i Lasy Państwowe w jakimś egzotycznym posiadaniu. Nie ma żadnej bariery, której ludzie władzy by nie przekroczyli, byle tylko utrzymać władzę.

Czy ktoś może stanąć im na drodze? Na pewno nie media. Aż przykro patrzeć na wygibasy „Wyborczej”, Lisa, Paradowskiej,
którzy mówią dziś dokładnie odwrotnie, niż mówili, gdy jakieś nagrania uderzały w rządy Prawa i Sprawiedliwości czy nawet ostatnio w polityków tej partii w Elblągu. W czasie afery wokół (spreparowanych) nagrań z Renatą Beger w roli głównej TVN mówił o „taśmach prawdy”. Teraz mówi o… zawodach strażackich, bo nawet takie tematy wystarczają, by móc odwrócić głowę od kompromitacji sponsorów politycznych. Czysta hipokryzja, cynizm, pogarda dla odbiorców. A może możemy liczyć na demokratyczne instytucje kontrolne? I to niestety wątpliwe. Ze wspomnianych nagrań wyłania się bowiem świat orwellowski. Ludzie władzy mają poczucie kontroli nad każdym bardziej istotnym elementem państwa. Od urzędów skarbowych po prokuraturę. Nie pytają, czy znajdzie się ktoś na posyłki, czy ktoś złamie prawo. Dla nich to oczywiste.

Cóż więc robić? Odpowiedzi musimy szukać w tej samoorganizacji, ciężkiej pracy wielu środowisk, która dała Polsce sukces w roku 1918 i 1920. Przecież to nie wzięło się znikąd, ale z upartego budowania własnych instytucji, stowarzyszeń, gazet. Dzięki temu, gdy pojawiła się szansa, Polacy byli zdolni do działania. A przecież zdrajców, jak wtedy mówiono „przedawczyków”, też nie brakowało. Jest i bliższe czasowo pozytywne doświadczenie: pierwsza „Solidarność” też zdołała przełamać propagandę i pracę setek nasyłanych agentów. Teraz także trzeba przełamać system, w którym wąskie grupy interesów opanowały punkty węzłowe państwa i bezwstydnie żerują na reszcie. Na bok muszą odejść wszelkie osobiste ambicje i dawne spory. Zarówno na politycznej górze, jak i wśród nas, zwykłych ludzi. Powtarzam pytanie: jaką Polskę zostawimy naszym dzieciom, jeśli tego nie uczynimy?

Michał Karnowski, publicysta

Nowe wydanie tygodnika „wSieci”

06.07.2014

W nowym wydaniu tygodnika „wSieci”: wywiad z Januszem Rewińskim, któremu już nie do śmiechu, powrót do afery taśmowej, Janusz Szewczak o traktowaniu majątku narodowego jak prywatnego folwarku, śledztwo dziennikarskie związane z wydarzeniami w Nicei, dodatek specjalny „Filmowe romanse”, a także rozwiązanie konkursu „Polska moja Ojczyzna”. Największy konserwatywny tygodnik opinii w Polsce w sprzedaży już od 7 lipca.

Czytaj więcej

Koniec żartów

06.07.2014

- Śmiać się można z rzeczy nie do końca oczywistych, ale z okradania ludzi w biały dzień? Z takiej ohydy, którą robią z krajem? Nie da się, nie potrafię i chyba Polacy już nie potrafią – mówi satyryk, aktor, obecnie rolnik - Janusz Rewiński.

Czytaj więcej

Krwawy konsul

01.01.1970

W najnowszym numerze „wSieci” śledztwo dziennikarskie Witolda Gadowskiego związane z wydarzeniami w Nicei. Zdaniem dziennikarza – tegoroczna majowa strzelanina przed tamtejszym szpitalem może się okazać bardziej krępująca dla świata polskiej polityki niż afera podsłuchowa.

Czytaj więcej

Majątek narodowy jak prywatny folwark

06.07.2014

Po ujawnieniu taśm dymisje w Ministerstwie Skarbu Państwa powinny toczyć się lawinowo – pisze ekonomista Janusz Szewczak w najnowszym numerze „wSieci”.

Czytaj więcej

Kto stoi za aferą?

06.07.2014

Na łamach „wSieci” publicyści tygodnika powracają do „afery podsłuchowej”. Nawiązują do niej m.in. Jan Polkowski, Marek Król oraz Witold Gadowski.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła