Archiwum

Wydanie nr 33/2021 (455)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
ŚWIECZKI BEZ TORTU KRZYSZTOF FEUSETTE
9
TUSKA "ZŁO" DOROTA ŁOSIEWICZ
10
SATYSFAKCJA REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
OBURZONE OSZOŁOMY JAN PIETRZAK
12
ZŁOTY MEDAL DLA KAŻDEGO DOMINIK ZDORT
13
ŚWIATOWCY I PROWINCJUSZE BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA MIKOŁAJA MARCZYKA MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
PIES NA SŁUŻBIE MA PRAWA MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
UDRĘKA TUSKA W CHMURZE JERZY JACHOWICZ

TEMAT TYGODNIA

20
MILIONY W CIENIU MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO

KRAJ

24
Z PROF. MIECZYSŁAWEM RYBĄ ROZMAWIA MICHAŁ KARNOWSKI
28
CAŁA WSTECZ STANISŁAW JANECKI
32
Z DR. PIOTREM WOŁOCHOWICZEM ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
36
TEORIA ZŁYCH ZASTRZYKÓW MAJA NARBUTT
39
UNIA I POLSKA. CO Z TYMI OBIADAMI ZA DARMO? JAN ROKITA
42
POLSKA – KRAJ BEZ LEWICY JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI

HISTORIA

45
JAK KARDYNAŁ WYSZYŃSKI POKONAŁ GOMUŁKĘ WOJCIECH LADA

ŚWIAT

48
VIKTOR ORBAN RZUCA WYZWANIE GRZEGORZ GÓRNY
51
HYBRYDOWA AGRESJA MAREK BUDZISZ
54
ZŁOTY STANDARD ALEKSANDRA RYBIŃSKA
56
FENOMEN CARLSONA GORAN ANDRIJANIĆ

OPINIE

58
DROGI ZIELONY ŚWIAT KONRAD KOŁODZIEJSKI

SIECI KULTURY

61
IDOL MILLENIALSÓW JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
64
IDĄ PO NASZE DZIECI ROBERT TEKIELI
65
NA LUDOWO, Z MIEJSKIM FASONEM ADAM CIESIELSKI
66
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

SPORT

68
Z KAROLINĄ NAJĄ ROZMAWIA ALEKSANDRA JAKUBOWSKA

ZDROWIE

71
Z BOGDANEM GAJEWSKIM ROZMAWIA BARTOSZ ŻYCIŃSKI

KUCHNIA

74
MOJE SMAKI: MARTA ŻMUDA-TRZEBIATOWSKA, PIOTR GĄSOWSKI, TOMASZ KAROLAK JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
75
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

76
SCHYŁKOWA UNIA EUROPEJSKA WOJCIECH RESZCZYŃSKI
78
KOŃ DLA ABNEGATA ALEKSANDER NALASKOWSKI
79
FOBIE I MEDALE WIKTOR ŚWIETLIK
80
EUROPEJSKA SŁOMA RYSZARD MAKOWSKI
81
MATKA BOSKA ZIELNA LESZEK DŁUGOSZ
82
W SIERPNIU O GWIAZDACH KATARZYNA ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Prawica nadal zjednoczona

 

Nie uważam, że „Gowin z wozu, koniom lżej”. Nie sądzę, że tak to musiało się potoczyć i że Gowin ma w sobie jakiś polityczny gen pchający go w kierunku toksycznych relacji politycznych. Nurt wolnościowy, kładący nacisk na nieco inne wartości konserwatywne, wybijający inne wątki, jest prawicy potrzebny i miał pewien swój udział w kolejnych zwycięstwach tego obozu. To wszystko mogło się potoczyć inaczej, ale niedługo po wyborach 2019 r. coś się rozerwało. Czy powodem był słaby osobisty wynik Gowina w Krakowie, co odebrał jako upokorzenie i uznał, że musi się od PiS za wszelką cenę odróżniać? Czy mamy do czynienia z syndromem uwiedzenia i nakręcenia przez media komercyjne, co dotyka wielu polityków i publicystów kiedyś służących sprawie polskiej? A może wicepremier nie wytrzymał presji środowiskowej, bo za bycie po stronie niepodległościowej płaci się dużą cenę? Nie wiem, który czynnik jest tu najważniejszy, nie lubię psychologizować, choć czasem tam, w bardzo osobistych emocjach, kryją się odpowiedzi na ważne pytania. Bez wątpienia jednak Gowin nie miał powodów merytorycznych, by nagle zacząć obóz Jarosława Kaczyńskiego atakować. Jego głos był szanowany, także Polski Ład z nim i jego ludźmi konsultowano (20 spotkań!). Nie miał też powodów, by w afekcie rozpoczynać szaleńczą „obronę polskiej gospodarki”, bo i ona, i przedsiębiorcy, i pracownicy, i budżet mają się świetnie. Również polityczne powody nie istnieją. Oto partyjka, mająca w porywach 1–2 proc. Poparcia i kilku posłów, zarządza potężnym obszarem państwa, wieloma instytucjami, jej lider był pełnoprawnym ministrem i wicepremierem, szanowanym, traktowanym po partnersku. Życzmy panu Gowinowi takiej pozycji w innych rozdaniach – raczej się to jednak nie zdarzy. To wszystko nie przekładało się jednak od roku 2019 na postawę odpowiedzialności małego koalicjanta. Stały festiwal w mediach z coraz bardziej wyzywającą i zwyczajnie nieprawdziwą krytyką, cyrki w rodzaju fetowania przez posła opozycji ataku wiceminister z Porozumienia na jej własny rząd. Ile tak można? Na koniec ultimatum w tonie napoleońskim i próba zdestruowania – z użyciem nieprawdziwych argumentów – Polskiego Ładu. Programu, którego powodzenie lub nie zdecyduje o wyniku 2023 r. Stało się to, czego Gowin najwyraźniej chciał. Jeśli nie chciał, to mocno się pogubił. Dla Zjednoczonej Prawicy to strata. Ale z tego, co wiemy, nie było wyjścia. Bez Gowina większość będzie chwiejna, a rządy trudniejsze. Ale z takim Gowinem, jaki jest, obozowi propolskiemu groziła śmieszność i kompromitacja. Lepsza ta niepewność niż pewne ugrzęźnięcie w błocie jałowych sporów. Finał wykuje się w boju. Gowin może przemyśleć sprawę i wrócić (choć to wątpliwe). Inni z Porozumienia mogą nie chcieć iść z nim na zatracenie. Jest też drugi nurt wolnościowy w ZP – Partia Republikańska Adama Bielana. Jest szansa na większość bez Gowina. Wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek butnie orzekł, że „10 sierpnia 2021 r. oficjalnie skończyła się Zjednoczona Prawica”. Z całym szacunkiem – nie on ją zakładał, nie on będzie kończył. Niejeden autor takich komunikatów i książek do dzisiaj wychyla się z telewizyjnych okienek, licząc lata upływające od ogłoszenia proroctwa o „końcu PiS”. Dziś najważniejszy wniosek jest inny: Zjednoczona Prawica trwa, rząd udowodnił, że ma większość. Jest ona mniejsza, niż była, wymaga większej troski, ale jest.

 

Michał Karnowski

W tygodniku „Sieci”: Kasa Tuska i żony

15.08.2021

W nowym wydaniu tygodnika „Sieci”: co naprawdę kryje się za zaskakującą decyzją Donalda Tuska o przepisaniu majtku?

Czytaj więcej

W nowym numerze „Sieci”: Miliony w cieniu

15.08.2021

W tej sprawie jak w soczewce skupiają się niejasności towarzyszące rządom PO.

Czytaj więcej

„Sieci”: Donald Tusk obraził polskie matki

15.08.2021

Macierzyństwo nie jest udręką, tylko niewłaściwa damsko-męska relacja.

Czytaj więcej

„Sieci”: Gowin przelicytował

15.08.2021

Nie ma nic bardziej szkodliwego w procesie budowania wiarygodności, jak krytyka działań rządu wychodząca z samego rządu.

Czytaj więcej

„Sieci”: Polska – kraj bez lewicy

15.08.2021

Gdy w 2005 r. SLD otrzymał 11 proc. poparcia w wyborach, francuska prasa pisała o Polsce jako o „ziemi bez lewicy”.

Czytaj więcej

„Sieci”: Teoria złych zastrzyków

15.08.2021

Kiedy spłonął mobilny punkt szczepień, radykalni antyszczepionkowcy przestali być traktowani jak folklor i zostali uznani za zagrożenie terrorystyczn.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła