Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Archiwum

Wydanie nr 35/2020 (404)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
POBUDKA PO BUDCE KRZYSZTOF FEUSETTE
9
TAK ŹLE I TAK NIEDOBRZE DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
BLASK CZARNEGO ANIOŁA JAN PIETRZAK
13
PISARZE ZAANGAŻOWANI BRONISŁAW WILDSTEIN
14
ZDJĘCIA Z PODRÓŻY NORBIEGO MICHAŁ KORSUN
15
PRAWDA NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
W ROCZNICE SIERPNIA '80 MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA

TEMAT TYGODNIA

22
Z PREZYDENTEM ANDRZEJEM DUDĄ ROZMAWIAJĄ MICHAŁ KARNOWSKI I MARCIN WIKŁO
30
Z ŁUKASZEM SZUMOWSKIM ROZMAWIA EDYTA HOŁDYŃSKA
34
SZUM WOKÓŁ DYMISJI MAREK PYZA

KRAJ

36
ROZWIĄZYWANIE OPOZYCJI STANISŁAW JANECKI
39
NIEUDANY PAKT O PENSJACH JAN ROKITA
42
WYCHOWANIE NEO-POLAKA JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
44
ZDRADZONA SOLIDARNOŚĆ GRZEGORZ GÓRNY
47
TERROR MIASTOWYCH DOROTA ŁOSIEWICZ
50
Z GRZEGORZEM JANKOWSKIM ROZMAWIA ALEKSANDRA JAKUBOWSKA

SIECI KULTURY

53
JEJ WYSOKOŚĆ ELIZABETH JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
56
GRANDE EWA BRILLANTE KRZYSZTOF LOGAN TOMASZEWSKI
58
SEKSUALNA WOJNA MŁODZIEŻY ROBERT TEKIELI
59
WOJNA ŚWIATÓW ROBERT TEKIELI
60
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

ŚWIAT

62
DLACZEGO AŻ TAK WYBUCHŁO? ALEKSANDER STRALCOV-KARWACKI
64
BIAŁORUSKA WOJNA POZYCYJNA MAREK BUDZISZ

HISTORIA

67
ZNAK NIEUJARZMIONEJ WARSZAWY LIDIA DUDKIEWICZ
80
DZIEDZICTWO PÓL BITEWNYCH BARTŁOMIEJ GARBA, ADAM KOPERKIEWICZ

NATURA DLA LUDZI

88
KRÓLOWA BESKIDU PRZEMYSŁAW BARSZCZ

KUCHNIA

90
MOJE SMAKI: REESE WITHERSPOON JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
91
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

92
RACJA STANU WOJCIECH RESZCZYŃSKI
93
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
94
PRZECIĄG ALEKSANDER NALASKOWSKI
96
ZASTĄPIĆ MURZYNA RYSZARD MAKOWSKI
97
NA TEN SIERPNIOWY W POLSCE CZAS LESZEK DŁUGOSZ
98
JERZY URBAN I PISARKA KATARZYNA I ANDRZEJ ZYBERTOWICZOWIE
okładka
 
 

Księżycowe marzenia

Białorusini zmęczeni siermiężną dyktaturą powie - dzieli głośno „dość” i domagają się zmian. Większość z nas, niezależnie od sympatii politycznych, życzyłaby sobie demokratycznego, przyjaznego sąsiada na wschodzie, dlatego białoruski zryw obserwujemy w Polsce z dużą uwagą i sympatią.

Jednak niektórzy widzą w wydarzeniach na Białorusi coś więcej. Oto wydaje im się, że Mińsk to za - ledwie początek wielkiego przebudzenia we wschodniej i środkowej Europie, które definitywnie zmiecie ze sceny tutejsze konserwatywne reżimy. „Gazeta Wyborcza” wprost pisze, że białoruski zryw jest przestrogą dla Viktora Orbána, i za - myka swój tekst na ten temat konkluzją, że węgierskiego premiera może czekać ten sam los co Aleksandra Łukaszenkę. Ale, pomijając już to dość brawurowe zestawienie, tak naprawdę nie chodzi ani o Łukaszenkę, ani o Orbána, ale o Polskę i PiS. Opozycyjnie nastrojonym komentatorom marzy się Białoruś w Polsce, wielkie protesty i tłumy na ulicach, które wyrzucą w końcu partię Jarosława Kaczyńskiego na śmietnik historii.

Tyle że to księżycowe marzenia. W Polsce i na Węgrzech rządzą dziś politycy, których „Wyborcza” i podobne jej media szczerze nie znoszą. Są to jednak politycy wyłonieni w normalnych, demokratycznych wyborach, cieszący się poparciem dużej części społeczeństwa. Porównywanie sytuacji w Polsce i na Węgrzech z tym, co się dzieje na Białorusi, gdzie od 1994 r. krajem nieprzerwanie rządzi jeden człowiek, jest dowodem tej samej obsesji, która od lat każe poszukiwać analogii między władzą PiS a reżimem Putina.

Tego rodzaju analogie, pominąwszy już to, że są całkowicie absurdalne, świadczą o instrumentalnym traktowaniu ludzi, którzy za naszą wschodnią granicą upominają się o swoje prawa. Oni, w przeciwieństwie do naszych „męczenników” wyzywających policjantów na ulicach i wypisujących androny w legalnie działających mediach, nie mogą liczyć na żadną pobłażliwość. Są bici, skuwani, osadzani w aresztach, wyrzucani z pracy. W chwili gdy piszę te słowa, rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został ciężko otruty, prawdopodobnie na zlecenie władz. Czy podobne rzeczy są w dzisiejszej Polsce wyobrażalne? I nawet jeśli Polacy niewiele wiedzą o tym, jak wygląda życie za wschodnią granicą, to ich ogólna wiedza jest wystarczająco duża, aby nie dać sobie wmówić, że Kaczyński to hybryda Putina z Łukaszenką, a Białoruś to Polska.

Trzeba być wyjątkowym cynikiem, aby zestawiać swoje wygodne życie „pod pisowskim butem” z prawdziwą walką o wolność, w której padają nawet ofiary śmiertelne. Trochę umiaru i pokory, drodzy Państwo. Bo w to, że jesteście aż tak ślepi, że nie dostrzegacie oczywistych różnic, nie uwierzę. Sądzę jednak, że Białorusini niewiele was obchodzą. Ważne jest chyba tylko to, co z ich walki można politycznie ugrać dla siebie.

Tymczasem w Polsce można bez problemu zmienić władzę. Niedawno odbyły się wybory prezydenckie, a wcześniej parlamentarne. Co stało na przeszkodzie, aby je w końcu wygrać i odsunąć PiS od władzy? Odpowiedź jest prosta: na przeszkodzie do zmiany władzy stanęli sami wyborcy. Zamiast więc mamić się wizjami rewolty, która z Mińska przeleje się do Budapesztu i Warszawy, może po prostu trzeba przekonać do siebie ludzi. Coś im zaproponować, napisać wiarygodny i atrakcyjny program. Niestety, najwyraźniej ciągle okazuje się to zbyt trudne. Dlatego pozostają rojenia o wielkiej rewolcie.

Konrad Kołodziejski

W tygodniku „Sieci”: Łukasz Szumowski: dlaczego odchodzę

23.08.2020

W najnowszym numerze „Sieci” Łukasz Szumowski, były minister zdrowia w szczerej rozmowie wyjaśnia kulisy swojej dymisji i mówi osobistej cenie, jaką zapłacił za poświęcenie się pracy w rządzie. W tygodniku także wywiad z Prezydentem RP, Andrzejem Duda, który z dystansu ponad miesiąca dzieli się swoimi refleksami na temat kampanii i wyborów prezydenckich.

Czytaj więcej

"Sieci": Obrażanie się w polityce nie istnieje

23.08.2020

Uważam, że zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy także w 2023 r. jest możliwe. Jeżeli uda się tej formacji uniknąć efektu obserwowalnej arogancji władzy, co najbardziej ludzi denerwuje. Jeżeli uda się obronić Polskę przed kryzysem gospodarczym, utrzymać miejsca pracy, wrócić na drogę dynamicznego rozwoju. Jeśli miałbym coś kolegom doradzać, to powiem tak: bądźcie blisko ludzi. I ja tego będę pilnował − Michał Karnowski i Marcin Wikło rozmawiają na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejem Dudą.

Czytaj więcej

"Sieci": Nie uciekam od odpowiedzialności

23.08.2020

Całkowicie utraciłem prywatność. To było po ludzku najbardziej bolesne. Moja córka, jeśli zostałbym w resorcie na kolejne lata, przez większość swojego życia znałaby mnie jako takiego zajętego ministra − z prof. Łukaszem Szumowskim, byłym ministrem zdrowia, na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” rozmawia Edyta Hołdyńska.

Czytaj więcej

"Sieci": Nieudany pakt o pensjach

23.08.2020

Kryzys pensjowy” obnażył publicznie to, co w codziennej rzeczywistości jest skrzętnie przez polityków skrywane. Jan Rokita komentuje na łamach tygodnika „Sieci” sprawę podwyżek pensji dla polityków: Precedensowa próba zakulisowego parlamentarnego paktu między władzą i opozycją spaliła na panewce. Co prawda szefowie czterech głównych frakcji parlamentarnych […] umówili się co do skokowego podniesienia pensji całego korpusu ludzi władzy […], to jednak nagły i głęboki kryzys w Platformie Obywatelskiej, jaki wybuchł na tym tle, uniemożliwił realizację umowy.

Czytaj więcej

"Sieci”: Terror miastowych

23.08.2020

Skargi i donosy na rolników trafiają do agencji rolnych, służb weterynaryjnych, na policję, a nawet do skarbówki. A wszystko to w dużej części „zasługa” mieszkańców miast, którzy osiedlili się na wsi. Dorota Łosiewicz na łamach tygodnika „Sieci” omawia brak zrozumienia mieszkańców miast osiedlających się na wsi dla specyfiki funkcjonowania tego obszaru.

Czytaj więcej

"Sieci": Zdradzona Solidarność

23.08.2020

40 lat temu uwaga całego świata zogniskowała się na Polsce. Miliony ludzi na kuli ziemskiej zaczęły wiązać nadzieje z ruchem, który narodził się wówczas w Gdańsku. Na czym polegał jego fenomen? Co zostało z niego dziś? Grzegorz Górny na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci” omawia fenomen Solidarności i to, co pozostało z tego ruchu dziś.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła