Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Archiwum

Wydanie nr 35/2022 (508)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
S KAZANY NA WIEJSKĄ KRZYSZTOF FEUSETTE
9
NARODZINY GWIAZDY DOROTA ŁOSIEWICZ
10
UPIORNY TUS K I SZAMBELANI JAN PIETRZAK
10
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
11
POLEXIT, CZYLI POMIDOR BRONISŁAW WILDSTEIN
12
WALIZKA KASI PTASIŃSKIEJ MICHAŁ KORSUN
14
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
15
BOHATERKI MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
16
ZA DUŻO PRZYPADKÓW SAMUEL PEREIRA

TEMATY TYGODNIA

18
NIEMCY WCIĄŻ NA DEBECIE MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO

KRAJ

24
SANKCJE I ODWET JAN ROKITA
27
CO BY BYŁO, GDYBY UDAŁA SIĘ OPERACJA ŚLUZA DARIUSZ MATUSZAK
30
Z RYSZARDEM CZARNECKIM ROZMAWIA MICHAŁ KARNOWSKI
34
STRACH PRZED WIELKĄ KOALICJĄ STANISŁAW JANECKI
37
CISI SOJUS ZNICY KONRAD KOŁODZIEJSKI
40
PROFESOR W OKU CYKLONU GRZEGORZ GÓRNY
42
ŻY CIE BEZ GRANIC DOROTA ŁOSIEWICZ
46
WYCHODZĄ Z MROKU NIEPAMIĘCI JAROMIR KWIATKOWSKI

ŚWIAT

48
ZAMACH, CZYLI WIELOPIĘTROWA INTRYGA MAREK BUDZISZ
52
JAK NAPRAWDĘ JEST NA FRONCIE JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI

OPINIE

54
SPÓR O MEDJUGORJE GORAN ANDRIJANIĆ

HISTORIA

56
LANY PONIEDZIAŁEK WOJCIECH LADA

SIECI KULTURY

59
POLSKI AMERICAN DREAM JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
61
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
62
POLSKI WIRTUOZ W EDYNBURGU ADAM CIESIELSKI
66
U ŚMIECHNIĘTA ROZPACZ ROBERT TEKIELI
67
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELI
68
C ZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI

GOSPODARKA

75
Z ZYGMUNTEM BERDYCHOWSKIM ROZMAWIAJĄ MACIEJ WOŚKO I STANISŁAW KOCZOT

ZDROWIE

80
Z PROF. LESZKIEM CZUPRYNIAKIEM ROZMAWIA ANNA NICZYPEROWICZ

KUCHNIA

82
MOJE SMAKI: ANDRZEJ GRABARCZYK JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
83
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM A NNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

84
PRAWO DO ŻYCIA, CZYLI OŚĆ W FEMINISTYCZNYM GARDLE HANNA KARP
86
POLSKI WRZESIEŃ 1939 R. ALINA CZERNIAKOWSKA
87
OPÓŹNIENI W ROZWOJU PIOTR CYWIŃSKI
88
WSTYDLIWY POLSKI WIKTOR ŚWIETLIK
88
ZAUFANIE LECH MAKOWIECKI
89
PAMIĄTKA NA ODJEZDNE LESZEK DŁUGOSZ
90
SĄD MA PRZECZYĆ WIEDZY NAUKOWEJ? ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Hejterzy idą w las, a sygnał daje Tusk

Gdy w czerwcu pojawiły się pierwsze egzemplarze podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego, w mediach lewicowo-liberalnych pojawiło się wiele krytycznych opinii, ale prawdziwa fala nienawiści rozpoczęła się po zakłamanym wystąpieniu Donalda Tuska.

To właśnie po 11 sierpnia do wydawnictwa zaczęli dzwonić ludzie, grożąc spaleniem domu, a w środku nocy do drzwi budynku  obijali się obcy ludzie. Na adres e-mailowy autora posypały się groźby. To ciekawe, że wcześniejsi recenzenci i dziennikarze nie skojarzyli fragmentu o „hodowli dzieci” z in vitro. To normalne, bo nie o to chodziło prof. Roszkowskiemu, ale o nieco futurologiczny dyskurs na temat prokreacji – jak w książce Aldousa Huxleya „Nowy wspaniały świat” z 1932 r. Zachód więc debatuje o tym od 100 lat, a u nas nie wolno?

Poza tym książka Wojciecha Roszkowskiego była jedynie propozycją, podręcznikiem do wyboru, a nie obowiązkiem. Jednak presja, tak obficie podlana Tuskową manipulacją, wywołała falę nienawiści do twórców pracy. 

Bo oto jednego dnia rozpętuje się w mediach wielka kampania znieważająca zasłużonego historyka. Sygnał do ataku dał Donald Tusk podczas spotkania ze swoimi wyborcami, gdy powiedział: „Czarnek wymyślił taki podręcznik, który ma uczyć nasze dzieci historii i teraźniejszości. Tam jest wiele różnych bardzo dziwnych, czasami strasznych tez. Ja dzisiaj odkryłem taki maluteńki rozdział o dzieciach z in vitro. W tym podręczniku Czarnek i jego współpracownicy zamieścili takie słowa, że dzieci z in vitro to jest hodowla ludzi, kto będzie kochał takie dzieci. […] I to dziecko dostanie do ręki podręcznik i przeczyta w tym podręczniku, że jest dzieckiem z hodowli, którego nikt nie kocha”.

Chwilę później tę rozbieżną z tekstem podręcznika wersję przyjęły media. Szybko budzi się „Gazeta Wyborcza”: „Dzieci z in vitro są »hodowane«”. TVN24 stara się subtelniej, ale również z tym samym przekazem: „Kontrowersyjny cytat, w którym upatruje się nawiązania do procedury in vitro, spotkał się z licznymi komentarzami”. „Newsweek” promuje tezę w wywiadach: „Prof. Anna Landau-Czajka: Nie tylko kwestia in vitro w podręczniku prof. Roszkowskiego mnie poruszyła” – ciągną na łamach pisma. Onet także nie ustępuje w zakłamanej narracji: „Padło nawet pytanie o to, kto pokocha wyprodukowane »w ten sposób« dzieci. Nietrudno się tutaj domyślić, że chodzi o osoby, które przyszły na świat dzięki metodzie in vitro”.

Podkreślmy to jeszcze raz – do wystąpienia Tuska mainstream nie oceniał fragmentu dotyczącego przemian postrzegania seksu i prokreacji na Zachodzie jako dyskusji o in vitro. To Tusk spuścił ogary ze smyczy, po czym zaczęła się kampania nienawiści, w którą wpisały się także realne groźby wobec twórców książki. 

Wszystko wskazuje na to, że Tusk odgrywa rolę dyrygenta dyskursu antypisowskiego w Polsce. To on rzuca hasła o rtęci, to on kwestionuje wybór prezesa Glapińskiego, a później prezydenta Dudy na najwyższe urzędy. On pierwszy wskazuje jednym palcem kierunek nagonki, a drugim spuszcza ze smyczy medialnych ujadaczy, rusza więc sfora polityków w mediach społecznościowych i dziennikarzy w tradycyjnych mediach. To nie dziennikarze wynaleźli rzekome in vitro w książce – tylko Tusk, a raczej jego niejawni doradcy, może eksperci od PR czy stratedzy medialni przysłani do wymiany władzy w Polsce. Środowisko medialne nie sprawdziło nawet cytatu, przyjęło jego wersję o in vitro na wiarę, bo przecież Tuskowi muszą wierzyć. 

Dobrze z tym obrazem szefa PO koresponduje incydent z Agatą Adamek na antenie TVN24. Większość komentatorów skoncentrowała się na słowach Tuska, któremu powrót na Wiejską w roli posła kojarzy się z upiornością – mało kto zwrócił uwagę na serwilizm dziennikarki. Jakżeż ona współczuła mistrzowi, jakżeż pochylała się nad jego cierpieniem, jakim potulnym głosikiem zapewniała go o swoim zrozumieniu.

Tyle ich, prywatnych i „wolnych” mediów, a wszyscy pomieścili się na kilku smyczach Tuska i jego ferajny.

Jakub Maciejewski

W najnowszym numerze "Sieci:

28.08.2022

Najnowszy numer „Sieci” ujawnia dokumenty, które jasno wskazują, że Polska mimo nacisku Sowietów nie dopełniła wymaganych formalności i de facto nie zrezygnowała z reparacji od Niemiec. Jak piszą na łamach tygodnika Marek Pyza i Marcin Wikło: upoważniony do podpisania protokołu z Sowietami wicepremier Gede swojej misji nie wykonał, a przedstawiciele ZSRS wprowadzili Niemców w błąd, twierdząc, że zrzekają się reparacji po uzgodnieniach z rządem PRL.

Czytaj więcej

Niemcy wciąż na debecie

28.08.2022

Czy pomysł, by Polska zrzekła się reparacji wojennych od Niemiec to inicjatywa Rosji? Z roszczeń nigdy nie zrezygnowano, a z problemem Polska mierzy się od lat. Marek Pyza i Marcin Wikło, publicyści „Sieci” w najnowszym numerze tygodnika ujawniają sensacyjne dokumenty z moskiewskiego archiwum.

Czytaj więcej

Profesor w oku cyklonu

28.08.2022

Książka Wojciecha Roszkowskiego „Historia i teraźniejszość” już stała się hitem wydawniczym, a to z powodu medialnej burzy, która wybuchła po jej publikacji – pisze w swoim artykule Grzegorz Górny.

Czytaj więcej

Zamach, czyli wielopiętrowa intryga

28.08.2022

W sprawie zabójstwa Darii Duginy, córki znanego rosyjskiego politologa Aleksandra, nic nie wiadomo na pewno. Prawdy zapewne się nie dowiemy, bo władze nie są zainteresowane jej dociekaniem.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła