Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!

Archiwum

Wydanie nr 4/2022 (477)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
PAŃSFO TEORETYSZNE KRZYSZTOF FEUSETTE
9
W DOMOWYM ARESZCIE DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
DANSE MACABRE NA RURZE NS2 JAN PIETRZAK
12
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
13
CO NAM GROZI BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA ANDRZEJA RAFAŁA POTOCKIEGO MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
SZTUKA NA ULICACH MIAST MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
EUROPA NA WOLNYM OGNIU GOTOWANA SAMUEL PEREIRA

TEMAT TYGODNIA

20
MITY O PEGASUSIE MAREK PYZA, MARCIN WIKŁO

KRAJ

26
OBLĘŻENIE PIS STANISŁAW JANECKI
29
SPÓR O LISTY JAN ROKITA
32
Z DR. KAROLEM NAWROCKIM ROZMAWIAJĄ MICHAŁ ­KARNOWSKI, ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI I MARCIN WIKŁO
37
COVID ZOSTAJE Z NAMI DOROTA ŁOSIEWICZ
40
ATAK INFORMACYJNY NA POLSKIE WOJSKO JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
42
KLIMAT ABSURDU KONRAD KOŁODZIEJSKI
46
Z WOJCIECHEM KACZMARCZYKIEM ROZMAWIA MARCIN WIKŁO

ŚWIAT

48
WSZYSCY PRZECIWKO JEDNEMU ALEKSANDRA RYBIŃSKA
51
JEŚLI ROSJA ZAATAKUJE UKRAINĘ MAREK BUDZISZ

OPINIE

54
REWOLUCJA ANTROPOLOGICZNA GRZEGORZ GÓRNY
57
TOŻSAMOŚĆ KONSTYTUCYJNA BRONISŁAW WILDSTEIN
62
Z GIUSEPPEM ADAMO ROZMAWIA GORAN ANDRIJANIĆ

HISTORIA

64
ANTONI JEZIORAŃSKI – ZAPOMNIANY GENERAŁ 1863 R. ARTUR JAGNIEŻA

SIECI KULTURY

67
OD KOMEDII PO HORROR JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
69
MORDERCY I KONESERZY STANISŁAW JANECKI
70
PAMIĘĆ W NOWYCH PRZESTRZENIACH WOJCIECH LADA
72
WIELKA KSIĘGA MANIPULACJI ROBERT TEKIELI
73
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELI
74
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI

GOSPODARKA

76
Z KAROLEM POGORZELSKIM ROZMAWIA STANISŁAW KOCZOT
78
Z PRZEMYSŁAWEM DACĄ ROZMAWIAJĄ MACIEJ WOŚKO, ARKADY SAULSKI

KUCHNIA

90
MOJE SZLAKI: RADOSŁAW LISZEWSKI JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
91
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

92
GAZYFIKACJA KOPALIN WOJCIECH RESZCZYŃSKI
93
POLSKA, DO NOGI! ALEKSANDER NALASKOWSKI
94
W OBLICZU ZAGROŻENIA JAN POSPIESZALSKI
95
ODWAŻNY TEST BARTŁOMIEJA SIENKIEWICZA JERZY JACHOWICZ
96
BALCEROWICZ MUSI WRÓCIĆ! RYSZARD MAKOWSKI
97
27 STYCZNIA – DZIEŃ, O KTÓRYM PAMIĘTAMY LESZEK DŁUGOSZ
98
EKOLOGIA INFOSFERY KATARZYNA ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Ukraińska lekcja

Podczas każdej z moich dość licznych w sumie wizyt na Ukrainie oraz spotkań z tamtejszymi politykami i dziennikarzami zawsze uderzało mnie pewne wielkie złudzenie, któremu w Kijowie w pełni ulegano. Otóż bez względu na różnice cały prozachodni obóz polityczny mocno orientował się na Niemcy. Bez wątpliwości. To tam, w Berlinie, nie tylko miała świecić latarnia wskazująca Ukrainie drogę na Zachód. Tam też miał się znajdować gwarant jej bezpieczeństwa.

Nieśmiało podnoszone przestrogi Polaków, by jednak uważać z tak bezwarunkową ufnością wobec Niemców, przyjmowano z poczuciem specyficznej wyższości. Odnosiłem wrażenie, że  gospodarze uważają, iż  Polacy po prostu im zazdroszczą, bo w relacjach Warszawy z  Berlinem, zwłaszcza za rządów Zjednoczonej Prawicy, stale zgrzytało. Nie rozumieli, że  te  napięcia to  wynik zrozumienia przez część polskich elit, o co naprawdę i w jaki sposób gra europejski hegemon.

Dziś ton prasy ukraińskiej jest całkowicie odmienny. Oto na stronie „The Kyiv Independent” czytam bardzo ciekawy, ale i gorzki w wymowie tekst Igora Kossova. Publicysta precyzyjnie opisuje postawę Niemiec wobec kwestii bezpieczeństwa Ukrainy. Ocenia, że za wszelką cenę hamują one zastosowanie przez wspólnotę międzynarodową ostrzejszych środków w  celu powstrzymania Rosji. Kossov cytuje ekspertów, którzy nazywają niemiecką postawę „odrzuceniem rzeczywistości”. Po polsku powiedzielibyśmy wprost: udają idiotę.

Nie jest to tylko wrażenie publicysty. Rosjanie na serio się przestraszyli możliwości odłączenia od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT. Widać to było w tonie mediów rosyjskich. Byłaby to dla tamtejszej gospodarki całkowita katastrofa, paraliż wszelkich transferów finansowych ze światem, cios w elitę władzy. Ale natychmiast niemiecki ekonomiczny dziennik „Handelsblatt” pospieszył z zapewnieniem, że niemieckie elity polityczne i gospodarcze takiej opcji nie przewidują. Zdaniem gazety rząd niemiecki nie życzy sobie nawet jakiejkolwiek rozmowy na ten temat.

Tę samą strategię uników stosują w kwestii przyszłości gazociągu Nord Stream 2 („Rurociąg nie powinien być wciągany w  ten konflikt”). Niemcy, potężny eksporter broni, są także konsekwentnie przeciwne dostawom uzbrojenia na Ukrainę. Narzędzia wcale nie wojenne, wymagające tylko podjęcia minimalnego ryzyka, a jednocześnie mogące uratować Ukrainę, są odrzucane. Zamiast tego nowa szefowa niemieckiego MSZ po  rozmowach w  Moskwie stwierdza: „Widzimy ogromny potencjał do współpracy w wielu sprawach”.

Oto słynna solidarność europejska. Jeśli to robią narodom Europy Środkowo-Wschodniej teraz, to co zrobią z nimi, gdy już zbudują swoją „federację”, tę nową IV Rzeszę, gdy mniejsze państwa narodowe zostaną pozbawione atrybutów suwerenności? Przehandlują z Moskwą, jak przehandlowali Ukraińców? Bardzo możliwe.

Musimy to zapamiętać. Są w Polsce politycy, którzy przyszłość naszej ojczyzny widzą właśnie pod niemieckim protektoratem, kłamliwie łudząc Polaków „świętym spokojem” i „pełnym bezpieczeństwem” uzyskanym w  momencie podporządkowania się Berlinowi. To  kłamstwo – nie będzie ani jednego, ani drugiego. Będą tylko koszty i  handlowanie wpływami w  Polsce z  Moskwą. To  cel, który pozostaje niestety stałym elementem polityki niemieckiej. Dlatego tak dużo wysiłku wkładają w  odzyskanie pełnej kontroli nad Wisłą, dlatego organizują tak silny propagandowy ostrzał obozu propolskiego, dlatego kilka miesięcy temu przysłali tu swoje zasoby kadrowe.

 

Michał Karnowski

W tygodniku „Sieci”: Opozycji kłamstwa o Pegasusie

01.01.1970

Afera” z Pegasusem nabiera tępa. Opozycja i media z nią związane coraz głośniej mówią o nielegalnym wykorzystaniu narzędzi do inwigilacji przeciwników politycznych PiS, które miały doprowadzić także do przegranych przez KO wyborów. Jednak sprawa z Pegasusem wydaje się bardziej dęta niż się komukolwiek wydaje, a rzeczywistości może chodzić o obronę kilku osób, które mają problemy z prawem. Więcej o tzw. aferze Pegasusa w najnowszym numerze tygodnika „Sieci”.

Czytaj więcej

Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę

01.01.1970

Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział w wywiadzie dla BBC, że „jeśli Rosja zaatakuje”, to będziemy mieć do czynienia nie tylko z tragedią jego ojczyzny, ale katastrofą dla całej Europy. Bo w jego opinii całkowicie realnym scenariuszem jest to, że „kilka milionów uchodźców” znajdzie się w Polsce i będzie się chciało przedostać do Niemiec.

Czytaj więcej

Mity o Pegasusie

01.01.1970

Jeśli w tej sprawie powstanie sejmowa komisja śledcza, niewiele dowiemy się z jej prac, bo większość posiedzeń będzie się musiała odbywać w trybie tajnym. Już powstała komisja senacka, która zdążyła udowodnić, że nie zależy jej na wyjaśnieniu, lecz na podtrzymywaniu temperatury rzekomej afery. Mityczny Pegasus rozpala wyobraźnię publiki, dla opozycji staje się kolejnym paliwem do atakowania rządu. W służbach zaś załamują ręce – jak zawsze gdy dekonspiruje się ich pracę – piszą w swoim artykule redaktorzy Marek Pyza i Marcin Wikło.

Czytaj więcej

IPN przechodzi do ofensywy

01.01.1970

Pojawiło się tyle nowych zadań, że potrzebujemy dynamizmu i odwagi równie mocno jak wtedy, gdy IPN brał się za bary z niechęcią do prawdy o komunizmie – Michał Karnowski, Andrzej Rafał Potocki i Marcin Wikło rozmawiają z dr. Karolem Nawrockim, prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, byłym dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Czytaj więcej

Atak informacyjny na polskie wojsko

01.01.1970

14 stycznia Onet opisał „wyciek danych z wojska” na miarę wielkiej afery szpiegowskiej i kompromitacji polskiej armii. Wyglądało to tak, jakby tamten piątek miał się zakończyć dymisją ministra obrony, upadkiem rządu, problemami całego NATO. Dlaczego tak się nie stało? – zastanawia się Jakub Augustyn Maciejewski.

Czytaj więcej

Pomaganie jest fajne

01.01.1970

Nie ma warunków wstępnych, by zostać wolontariuszem. Bariery, jeśli są, to po drugiej stronie, zła organizacja i brak koordynacji mogą od zaangażowania odstręczać – mówi Wojciech Kaczmarczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności w rozmowie z Marcinem Wikło.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła