Czytasz i klikasz - bądź blisko Polski gdziekolwiek jesteś!
nie pamiętam hasła

Archiwum

Wydanie nr 40/2022 (513)

NA POCZĄTEK

6
SYGNALISTA NADAJE NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA
8
TUSK VS. TUSK KRZYSZTOF FEUSETTE
9
DOŚĆ ŁUPIENIA POLAKÓW DOROTA ŁOSIEWICZ
10
ŚWIATOWE ŻYCIE REDAGUJE KONRAD KOŁODZIEJSKI
12
KREMLOWSKA SOLDATESKA I BRUKSELSKIE MARIONETKI JAN PIETRZAK
12
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
13
BUNT NARODÓW CD. BRONISŁAW WILDSTEIN
14
WALIZKA MAGDALENY KRZEMIEŃ MICHAŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
WŁOSKIE REMINISCENCJE MARTA KACZYŃSKA-ZIELIŃSKA
18
ROZLICZANIE PRZESZŁOŚCI TO NIE JEST MIŁY PROCES SAMUEL PEREIRA

TEMAT TYGODNIA

#20 KIM PAN JEST, PANIE SIKORSKI? STANISŁAW JANECKI23
DZIĘKUJEMY CI, RADKU! PROF. ANDRZEJ NOWAK
24
Z WITOLDEM WASZCZYKOWSKIM ROZMAWIA MATEUSZ MAJEWSKI

KRAJ

26
Z PROF. RYSZARDEM LEGUTKĄ ROZMAWIA MAREK PYZA
30
Z NIECHĘCI DO RODZINY DOROTA ŁOSIEWICZ
33
PASZKWILEM W ARCYBISKUPA MARZENA NYKIEL
36
POLSKA SIĘ ZMIENIA, CO CIESZY, CO SMUCI MACIEJ WALASZCZYK

WOJNA ROSJI Z UKRAINĄ

39
NA HORYZONCIE ARMAGEDON MAREK BUDZISZ
42
PRZYCZYNY ZWYCIĘSTW WIDZIANE Z FRONTU JAKUB AUGUSTYN MACIEJEWSKI
44
MOSKAL PĘDZONY NA WOJNĘ KONRAD KOŁODZIEJSKI

ŚWIAT

47
PŁONĄCE CHRUSTY ALEKSANDRA RYBIŃSKA
50
TRUDNY BALANS GIORGI MELONI JAN ROKITA

HISTORIA

54
MASZYNA DO PISANIA BYŁA JEJ BRONIĄ LIDIA DUDKIEWICZ

OPINIE

58
POLSKI PROBLEM Z WĘGRAMI GRZEGORZ GÓRNY

SIECI KULTURY

61
ANKA TO BYŁ UŚMIECH JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
64
ŁUKASZOWCY WRÓCILI DO DOMU WOJCIECH LADA
68
PARSZYWE CZASY ROBERT TEKIELI
69
WOJNA CYWILIZACJI ROBERT TEKIELI
70
FALSTART. „ORLĘTA, GRODNO ‘39” WOJCIECH STANISŁAWSKI
72
POLECA ŁUKASZ ADAMSKI

GOSPODARKA

74
BALTIC PIPE: KONIEC ERY ROSYJSKIEGO GAZU AGNIESZKA ŁAKOMA

SPORT

78
Z KAMILEM BORTNICZUKIEM ROZMAWIA MARCIN WIKŁO

PODRÓŻE

82
MOJE SMAKI: MIJIN MOK JOLANTA GAJDA-ZADWORNA

KUCHNIA

83
SŁODKO-SŁONY/WILCZYM OKIEM ANNA MONICKA, PRZEMYSŁAW BARSZCZ

NA KONIEC

84
POLSKIE WROTA NA BAŁTYK WOJCIECH RESZCZYŃSKI
85
ZŁUPIĆ KIEROWCÓW ALEKSANDER NALASKOWSKI
86
WALKA Z RELIGIĄ W SZKOLE. TO JUŻ BYŁO! JAN POSPIESZALSKI
87
NA RATUNEK SŁOŃCE PERU JERZY JACHOWICZ
87
ATUTY PÓŹNEGO DEBIUTU ADAM CIESIELSKI
88
SZOK PO SZOKU RYSZARD MAKOWSKI
89
TAMTEN KIELISZEK, TO WINO... LESZEK DŁUGOSZ
90
„46 SEKUND” ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Polityczne wyroki, blokady, presje

 

 

Jakże to żenująco przewidywalne. Zwycięska Giorgia Meloni też została skrajną prawicą, znów nam grozi faszyzm, a większość demokratyczna okazała się radykalna, nieodpowiedzialna, z niewiadomych powodów niezadowolona z rządów sorosowej kamaryli. Rusza zakłamana machina medialnej nagonki, która mieli od lat środowiska premiera Jarosława Kaczyńskiego, Viktora Orbána, Janeza Janšy, Donalda Trumpa i wielu innych liderów. Michnikowa gazeta leje już wiadra nienawiści, a sorosowa twierdzi: „Unia, która na pandemię i wojnę w Ukrainie zareagowała, idąc w kierunku większej integracji, teraz znów zdaje się wracać na nacjonalistyczną ścieżkę”. Jakże nieświadomi byli nasi przodkowie przez 1000 lat. Troskę o własną państwowość uważali za cnotę, a była to, jak się dowiadujemy, nacjonalistyczna ścieżka. Zapomnieli, że za to właśnie skazywano filomatów i filaretów, za szerzenie nierozsądnego nacjonalizmu polskiego. Znikczemnienie narodowe zasmuca i budzi niepokój, ale musimy jasno umieć nazwać cel wszystkich środowisk patriotycznych w Europie. Tych, dla których polskość, węgierskość, włoskość, słoweńskość, chorwackość, hiszpańskość itp. nie jest obciążeniem, ale cennym skarbem, który trzeba ochronić i przekazać dalej. Tym celem jest obalenie doktryny pani von der Leyen, która przy okazji włoskich wyborów została wyrażona jednoznacznie, brutalnie, w sposób niepozostawiający wątpliwości. I która bardzo przypomina doktrynę Breżniewa, sformułowaną we wrześniu 1968 r. w artykule redakcyjnym komunistycznej „Prawdy” po rozjechaniu czołgami ZSRS i państw Układu Warszawskiego Praskiej Wiosny. Stwierdzono wtedy, że ZSRS ma prawo do interwencji zbrojnej, jeśli uzna, że zostały naruszone podstawy ustroju socjalistycznego w którymś z krajów bloku komunistycznego. Breżniew rozwinął tę tezę na V zjeździe PZPR w listopadzie 1968 r.: „Wspólnota socjalistyczna jako całość ma prawo do interwencji na terytorium każdego państwa członkowskiego bloku socjali- stycznego w sytuacji, gdy wewnętrzne lub zewnętrzne siły, wrogie wobec socjalizmu, usiłują zakłócić rozwój tego kraju i przywrócić ustrój kapitalistyczny”. Najważniejszym jej skutkiem było ot- warte podważenie nawet tych wątłych zasad i reguł, które dawały w systemach komunistycznych konstytucje, umowy międzynarodowe. Nad tym wszystkim stał superrząd, nadrząd moskiewski. Dziś Ursula von der Leyen, choć w zupełnie innych warunkach, ogłasza zasadę w swojej istocie podobną. Wszystkie zasady i reguły, traktaty i konstytucje, plany odbudowy i procedury ich akceptacji, standardy antykorupcyjne, wybory demokratyczne i wola narodów są względne i obowiązują dopóty, dopóki brukselski superrząd, europejski nad- rząd nie uzna tego za zagrożenie. Tak jak za Moskwy, tak i teraz nie ma to żadnego oparcia prawnego – ma decydować naga siła. Przenoszona nie za pomocą czołgów (na razie), ale szantaży finansowych, dźwigni politycznych, sankcji. Narzędzia, o których pani von der Leyen wspomina, to polityczne wy- roki, blokady, presje. Przeczytajmy raz jeszcze: „Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech. Były też wybory w Szwecji. Je- żeli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia jak w przypadku Polski i Węgier”. Wszystko jasne: żadna tam praworządność, żadna troska o demokrację. Zły wynik wyborów, rządy suwerenne i troszczące się o państwo, a nie podległe i uległe – tylko o to chodzi. Niemiecka potęga, minimalnie tylko zasłonięta unijnymi dekoracjami, ustami niemieckiej polityk przynosi nam współczesną odsłonę doktryny Breżniewa. Obalenie zniewalającej narody doktryny von der Leyen jest dziś podstawowym zadaniem europejskich patriotów. Nie można pozwolić, by piękna idea współpracy europejskiej, wolnego handlu, swobodnego przepływu towarów i usług zmieniła się w nową niewolę, gdzie regulowane i narzucane jest wszystko, od spraw obyczajowych, religijnych, rodzinnych, przez jedzenie i edukację, po (nie)ochronę granic. Objawił się w pełni groźny, z nikim niekonsultowany, narzucany siłą plan budowy niemieckiego superpaństwa europejskiego, którego głównym celem będzie jeszcze szybszy rozwój Niemiec, jeszcze większe ich panowanie i zredukowanie możliwości rozwojowych gospodarek i państw ościennych.

 

Michał Karnowski

„Sieci”: Radosław Sikorski. Kim jest?

02.10.2022

Najnowszy numer tygodnika „Sieci” stawia pytania o skandaliczne zachowanie Radosława Sikorskiego po jego wpisie na temat uszkodzeń gazociągów Nord Stream.

Czytaj więcej

Kim pan jest, panie Sikorski?

02.10.2022

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” temat komentuje Stanisław Janecki.

Czytaj więcej

Polski problem z Węgrami

02.10.2022

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” przygląda się temu Grzegorz Górny.

Czytaj więcej

Bruksela jak Breżniew

02.10.2022

Unijna asymetria przeradza się w despotyzm.

Czytaj więcej
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła