Archiwum

Wydanie nr 51 - 52/2017 (264)

NA POCZĄTEK

6
Z ŻYCIA KOALICJI, Z ŻYCIA OPOZYCJI ROBERT MAZUREK, IGOR ZALEWSKI
8
NIEOFICJALNY PRZEGLĄD TYGODNIA SYGNALISTA
10
BYDLĘTA KLĘKAJĄ KRZYSZTOF FEUSETTE
12
WARSZAWA BEZ STALINA JAN PIETRZAK
13
POLITYCZNE PIĘKNODUCHY BRONISŁAW WILDSTEIN
14
TRENDY I OWĘDY RYSZARD MAKOWSKI
14
KORSUN CHILI KORSUN PAWEŁ KORSUN
16
OGNIEM NA WPROST ANDRZEJ RAFAŁ POTOCKI
17
W ODPOWIEDZI MOIM KRYTYKOM MARTA KACZYŃSKA
18
ŚWIAT JEST FASCYNUJĄCY DOROTA ŁOSIEWICZ
19
PRAWDA NIGDY NIE LEŻY POŚRODKU DOMINIK ZDORT
20
FELIETONY TOMASZ ŁYSIAK, PIOTR CYWIŃSKI

BOŻE NARODZENIE

22
NA TROPACH ŚWIĘTEJ RODZINY GRZEGORZ GÓRNY
26
Z KS. PROF. WALDEMAREM CHROSTOWSKIM ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY - CZĘŚĆ PIERWSZA

KRAJ

32
PROJEKT MORAWIECKI STANISŁAW JANECKI
36
Z RYSZARDEM CZARNECKIM ROZMAWIAJĄ JACEK I MICHAŁ KARNOWSCY
42
ALFABET DOBREJ ZMIANY KRZYSZTOF FEUSETTE
46
OSOBISTE ZAPISKI PRYMASA MILENA KINDZIUK
50
DECYZJA SOJUSZNIKA. ZARYZYKOWAŁ DLA PRZYJACIÓŁ JAN ROKITA
52
DOSTARCZYCIELE DOBRA MARCIN WIKŁO

POD CHOINKĘ

77
Z MARTĄ MANOWSKĄ ROZMAWIA DOROTA ŁOSIEWICZ
82
KOBIETY OJCÓW NIEPODLEGŁOŚCI STANISŁAW JANECKI
88
CIAŁA OBCE PRZEMYSŁAW BARSZCZ
92
Z RAFAŁEM WILKIEM ROZMAWIA JAROMIR KWIATKOWSKI
98
JAK KOZIOŁKA MATOŁKA RYSOWANO NA NOWO PIOTR GONTARCZYK
101
ZAREMBA PRZED TELEWIZOREM PIOTR ZAREMBA
102
ŚWIĘTA ZE STARYM KINEM ŁUKASZ ADAMSKI
106
NAJBARDZIEJ POSTNA WIGILIA ANNA MONICKA
110
PRAWDZIWA OPOWIEŚĆ O ŚW. MIKOŁAJU PIOTR SŁABEK
112
CZYTANIE JAKO SPORT EKSTREMALNY WOJCIECH STANISŁAWSKI
114
POLECA ŚWIĄTECZNIE ŁUKASZ ADAMSKI

ŚWIAT

116
KATALONIA PRZEDARTA NA PÓŁ MAJA NARBUTT
120
DOOKOŁA EUROPY Z KRYSTYNĄ GRZYBOWSKĄ

KUCHNIA

128
MOJE SMAKI: MONIKA ŚMIGIELSKA JOLANTA GAJDA-ZADWORNA
129
SŁODKO-SŁONY/WINNICA MAZURKA ANNA MONICKA, ROBERT MAZUREK

NA KONIEC

130
JA JESTEM DROGĄ, PRAWDĄ I ŻYCIEM WOJCIECH RESZCZYŃSKI
131
PANTEON DZIECI POLSKICH WOJCIECH WENCEL
132
ISLAMSKA EUROPA DARIUSZ KARŁOWICZ
134
MORAWIECKI I ASPIRACJE PIOTR SKWIECIŃSKI
135
FELIETONY WITOLD GADOWSKI, LECH MAKOWIECKI
136
TE OKROPNE KATEDRY WIKTOR ŚWIETLIK
137
NIE WYBACZĘ ALEKSANDER NALASKOWSKI
138
SPEŁNIENIA MARZEŃ I CHODU ROBERT MAZUREK
139
FELIETONY JERZY JACHOWICZ, KATARZYNA ŁANIEWSKA
142
PAMIĘTAM SWOJĄ NIECHĘĆ ANDRZEJ ZYBERTOWICZ
okładka
 
 

Czas pracuje dla Polski

Według portalu Politico, powołującego się na źródła w niemieckiej dyplomacji, Berlin był gotów zrezygnować z budowy gazociągu Nord Stream 2 w zamian za wycofanie się przez Polskę z żądań reparacyjnych. Niezależnie od tego, jak poważne to były zamiary, i pomijając sensowność takiej „wymiany”, to cenny sygnał. Sygnał potwierdzający to, co już wiemy: podniesienie przez Warszawę sprawy odszkodowań wojennych było posunięciem niezwykle trafionym. Gołym okiem widać, że ta sprawa Niemców mocno irytuje, tym bardziej że pierwsze próby jej zamknięcia za pomocą klasycznej presji medialnej i dyplomatycznej się nie powiodły. Prace systematycznie prowadzone w tym obszarze (wielka zasługa posła Arkadiusza Mularczyka) obalają twierdzenia głoszące, iż Polska zrzekła się w 1953 r. roszczeń; nie ma żadnych poważnych dokumentów, które mogłyby tego dowodzić. Staranna kwerenda ukazała nam, że temat wracał w stosunkach międzynarodowych aż do początku lat 90. Widać też, że niektóre ścieżki prawne mogą się okazać skuteczne. Jest także jasne, że Polska – kraj, który wycierpiał najwięcej – dostała jedynie nędzne ochłapy. Przy okazji dzięki ożywieniu tematu do kolejnych pokoleń dociera skala polskich strat wojennych, zarówno materialnych, jak i ludzkich, co jest wartością samą w sobie. Dobrze, że kwestia roszczeń jest prowadzona spokojnie. Ale jeszcze lepiej, że konsekwentnie. Czas działa na korzyść Polski.

Jacek Karnowski

 

Niezły początek

Słusznie przestrzega wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki w wywiadzie dla naszego tygodnika (str. 36) przed przekreślaniem obecnej opozycji. Dziś są intelektualnie słabi, pogrążeni w spirali totalności, ale nadal groźni. Odwrotną stroną tego medalu są próby zalania lawiną przesłodzonych pochwał premiera Mateusza Morawieckiego. Nowy szef rządu kreślony jest w niektórych mediach jako cudotwórca z magicznymi zdolnościami. To wobec tego polityka nieuczciwe. Wolę opowieść skromniejszą, ale prawdziwą: o sprawnym menedżerze ze społeczną wrażliwością, ładną kartą opozycyjną z okresu PRL, krok po kroku przekonującym do siebie wyborców dobrej zmiany, innych też. Exposé Mateusza Morawieckiego też było w tym stylu. Konkretne, precyzyjne, bez nadmiernie wielkich haseł, choć z podkreśleniem solidaryzmu społecznego, tego rdzenia pisowskiego programu, za to z jasno wytyczoną ścieżką rozwojową w poszczególnych obszarach. Trudno wyobrazić sobie patriotę, który nie trzymałby kciuków za powodzenie tego projektu. Bo to ten sam projekt, który Polacy wybrali w 2015 r. Łatwo nie było i łatwo nie będzie, ale obietnica „damy radę” wciąż brzmi aktualnie. To był niezły początek drugiej połowy meczu.

Michał Karnowski

 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła