Atak ws. defilady to część przemysłu pogardy

opublikowano: 13 sierpnia 2014
Atak ws. defilady to część przemysłu pogardy lupa lupa
Fot. PAP/Radek Pietruszka

„Propaganda miała prezydenta szkalować, niszczyć, ośmieszać go”.


Stefczyk.info: 15 sierpnia kolejny raz Wojsko Polskie organizuje defiladę w Warszawie. Gdy w 2007 roku taką inicjatywę podjął śp. Lech Kaczyński oraz rząd PiSu, media i ludzie PO kpili, wyśmiewali i pogardzali tym pomysłem. Dziś przekonują, że to ważne i potrzebne. Jak Pan ocenia tę zmianę?


Andrzej Duda: Politycy Platformy Obywatelskiej znani byli z tego, że z pogardą odnosili się do wszelkich inicjatyw Pana Prezydenta, Prof. Lecha Kaczyńskiego. To oni rozpętali tzw. przemysł nienawiści. Sprawa defilady była elementem tej gry i propagandy, jaka miała prezydenta szkalować, niszczyć, ośmieszać. Widać było ciągłe szyderstwo z inicjatyw prezydenta. Nie liczono się z jakimikolwiek interesami państwa, ani z szacunkiem dla głowy państwa. Widać, że szacunek dla Wojska Polskiego również nie był dla polityków PO ważny.


Obecnie jednak rządzący zmienili zdanie.

 

Pamiętajmy jednak, że idzie to w poprzek praktyce rządowej. Siedem lat temu polskie wojsko miało jeszcze poważny potencjał. Po latach rządów PO-PSL armia została bardzo osłabiona. Powie to każdy uczciwy oficer, któremu zależy na dobru Polski i polskiej armii. Wojsko zostało znacząco osłabione, czy wręcz uległo likwidacji. Jeśli dziś ktoś odpowiada za słabość Polski, za upadek polskiego potencjału obronnego, to jest to Donald Tusk i jego ekipa. Oni potencjał obronny Polski osłabiali konsekwentnie. Teraz prowadzą jakieś inwestycje, ale przez poprzedni lata obcinali pieniądze na wojsko. Rząd likwidował wojsko – uzawodowienie polskiej armii to de facto było wybicie jej zębów.

Cała rozmowa na Stefczyk.info



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła