E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Biedny ojciec Galiński znów, po 11 latach, w użyciu

opublikowano: 13 lutego 2014
Biedny ojciec Galiński znów, po 11 latach, w użyciu lupa lupa

Nieco ponad 11 lat temu, po głośnym paszkwilu na Ojca Tadeusza Rydzyka wyemitowanym przez telewizję publiczną, Polska Agencja Prasowa donosiła z Niemiec: O. Stanisław Pławecki, redemptorysta i proboszcz Polskiej Misji Katolickiej w Monachium jest zdziwiony faktem, iż o. Jerzego Galińskiego pokazywano w filmie o o. Tadeuszu Rydzyku na tle budynków misji. 

"Od 1 lutego 1991 roku o. Galiński nie ma nic wspólnego z Polską Misją Katolicką w Monachium" - wyjaśnił o. Pławecki - dodaje, że "przedstawianie go na tle tych budynków jest nadużyciem, które podważa wiarygodność filmu" - dodał.
Jednak proboszcz Polskiej Misji Katolickiej nie chce mówić o szczegółach tej sprawy. "Nie byłem świadkiem pracy duszpasterskiej o. Galińskiego, więc nie mogę jej komentować" - mówi. Jak nieoficjalnie dowiedziało się PAP - powodem odwołania o. Galińskiego z funkcji proboszcza Polskiej Misji Katolickiej przez ówczesnego prowincjała Ojców Redemptorystów było "dobro duszpasterskie wspólnoty parafialnej".

Nikłe więzi łączą również, jego zdaniem, o. Galińskiego ze Zgromadzeniem Ojców Redemptorystów. "Od wielu lat o. Galiński przebywa poza wspólnotą redemptorystów, mieszkając samotnie" - wyjaśnia o. Pławecki i dodaje, że "o. Galiński jest formalnie członkiem zgromadzenia, bo każdy ksiądz musi gdzieś należeć. Jednak nici łączące go ze wspólnotą są teoretyczne". O. Galiński jest obecnie proboszczem małej niemieckiej parafii w Alpach.
Wszystko to, zdaniem o. Pławeckiego może podważać wiarygodność filmu opartego wyłącznie na słowach osoby dość luźno związanej ze zgromadzeniem. "To, co powiedział o. Galiński to tylko słowa, ciekawe na ile może on je udowodnić" - pyta o. Pławecki.
Podobną opinię wyraził w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną, cytowanej m.in. przez "Gazetę Wyborczą", prowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów o. Zdzisław Klafka.
"Jest rzeczą niemożliwą uznać Współbrata - który jest poza granicami Ojczyzny przez 31 lat i żyje poza wspólnotą zakonną - za wiarygodne źródło informacji o życiu i działalności Prowincji, w tym radia Maryja, z którym nigdy nie był w żaden sposób związany" - powiedział o. Klafka.
Generalnie każdy szanujący się dziennikarz powinien mocno zastanowić się zanim po takim komunikacie uwzględni opinię ojca Galińskiego na temat ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka. Jednak w świecie mediów liberalno-lewicowych mediów każdy "świadek" jest dobry. Mija więc 11 lat i ojciec Galiński wraca do nas ze swoimi rewelacjami. A precyzyjniej: znów jest używany i daje się używać do ataku na Kościół, na ważne dla katolików w Polsce dzieła i na swoich współbraci.
"Gazeta Wyborcza" donosi dziś z przejęciem:
Krytykowałem działalność o. Tadeusza Rydzyka, dlatego musiałem odejść ze zgromadzenia - mówi ks. Jerzy Galiński.Ks. Jerzy Galiński od lat mieszka w Niemczech, jest kapłanem diecezji monachijskiej. Odszedł od redemptorystów po prawie 60 latach.
Uważny czytelnik mógłby się zadziwić: jak ktoś kto już w roku 2002 "od wielu lat przebywał poza wspólnotą redemptorystów, mieszkając samotnie" może ponownie "odchodzić" i ogłaszać to jako rewelację? Jak ktoś kto w 2002 roku mieszkał już 31 lat poza Polską może być wiarygodnym świadkiem oskarżenia wobec ojca Tadeusza Rydzyka za sprawy krajowe po kolejnej dekadzie? A jednak, ten przemysł medialny produkuje swoje śmierdzące parówki bez żadnych wątpliwości i nie tracąc czasu na niuanse.
Czytamy w "Wyborczej" dalej:

W środę "Tygodnik Powszechny" publikuje jego artykuł "Jak długo jeszcze?". Ks. Galiński napisał, że o. Rydzyka poznał wiele lat temu, kiedy Rydzyk był klerykiem. "Obserwowałem, co się z nim działo wtedy i co robił przez wszystkie kolejne lata. Do dziś nie mogę się pogodzić z tym, jak funkcjonuje najbardziej znany z moich dawnych współbraci".

W czwartkowym „Dużym Formacie” ks. Galiński opowie, jak pod wpływem Rydzyka zmienili się redemptoryści: - Byli kiedyś kimś. Głosili rekolekcje, parafie biły się o nich. Proboszczowie, by mieć redemptorystę na Wielki Post czy Adwent, zgłaszali się z wyprzedzeniem. Teraz nie muszą. Rydzyk » wyciął redemptorystom języki «, a to oznacza śmierć dla zgromadzenia.
Wynikają z powyższego dwa wnioski. Pierwszy - skuteczna ewangelizacja dokonywana przez Radio Maryja i Telewizję Trwam jest rzekomo... klęską redemptorystów bo ludzie ich słuchają w radiu i oglądają w telewizji, a nie jak kiedyś, tylko w kościołach. Absurd. I drugi - "Wyborcza" i "Powszechny" powinny zdecydować się wreszcie na wspólną siedzibę. Kampanie nienawiści w stosunku do mediów toruńskich i ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka obie redakcje mogłyby organizować wówczas jeszcze sprawniej i jeszcze lepiej je koordynować. Warto o tym pomyśleć i przygotować się na kolejną akcję za następne 11 lat, gdy biedny ojciec Galiński (którego z filmu TVP pamiętam jako mocno wystraszonego człowieka) może nie mieć już sił opowiadać tego samego dwóm różnym, a przecież zjednoczonym, redakcjom.
Wniosek trzeci: wielkie jest dzieło ojca Rydzyka, skoro budzi taką wściekłość,a on sam musi być święty, skoro tak żałosnych ma krytyków.

Michał Karnowski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.