Bolesna porażka dyplomacji

opublikowano: 28 sierpnia 2014
Bolesna porażka dyplomacji lupa lupa
fot. PAP/Paweł Supernak

Taktyka Sikorskiego: robić odwrotnie niż PiS, a o uzasadnieniu pomyślimy później.

- Bolesna porażka dyplomacji, czyli jak Sikorski i PO sprowadzili Polskę na margines i ułatwili podboje Putinowi -– analizują publicyści największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce.

Łukasz Warzecha przygląda się działaniom ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego:

- Miarą skuteczności szefa MSZ mają być nie osiągane efekty, ale liczba pozytywnych tekstów poświęconych Polsce w prasie zagranicznej. To stała cecha polityki zagranicznej prowadzonej przez Sikorskiego, także osobiście niezwykle łasego na pochwały -– pisze Warzecha.

Autor przypomina, że „gdy Sikorski siedem lat temu obejmował Ministerstwo Spraw Zagranicznych, przedstawił swoją receptę na rzekome wzmocnienie pozycji Polski – akceptowaną oczywiście przez Donalda Tuska. Tyle że podstawą przyjętej strategii nie były dogłębne analizy i przemyślenia, ale prosta zasada: robimy wszystko odwrotnie niż PiS, a o uzasadnieniu pomyślimy później”.

Natomiast Zdzisław Krasnodębski analizuje całą politykę zagraniczną rządu D. Tuska.

- Lata 2007 2010 były okresem starcia się dwóch koncepcji polityki zagranicznej Polski. Koncepcji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który chciał uczynić z Polski lidera krajów Europy Środkowej odgrywającego samodzielną rolę w ramach UE oraz w NATO, w oparciu o sojusz z USA, oraz koncepcji polityki zagranicznej Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego. Ta zaś miała być w deklaracjach „konsekwentną polityką przełamywania lodów w relacjach z Niemcami i Rosją oraz opowiedzenia się za Europą” – pisze socjolog, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Więcej o polityce zagranicznej Tuska i roli w niej szefa dyplomacji, Radosława Sikorskiego w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 25 sierpnia br., także w formie e-wydania. Szczegóły TUTAJ.

CZYTAJ TAKŻE:

„wSieci”: Długie ramię władzy WSI. Czy to crash test przed wyborami?

Arkadiusz Gołębiewski we „wSieci”: Festiwal „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” zrodził się ze złości

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła