E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

"By, by lewackie pie"?

opublikowano: 28 września 2014
"By, by lewackie pie"? lupa lupa
fot. PAP/Leszek Szymański

Koniec Ruchu Palikota/Twojego Ruchu został już przypieczętowany.

Spadek w sondażach, druzgocąca porażka w wyborach do PE. Odejście ikony palikotowej rewolucji Anny Grodzkiej i teraz największy cios padający ze strony człowieka, który bez Palikota zajmowałby się nadal jedyniesprzedażą torebek (oskarżany o ich podrabianie).

Janusz Palikot niemal tracił swój klub poselski, nasz rzecz jedynie koła poselskiego po tym jak 12 posłów wyszło z partii. Obok niego zostało już tylko 14 posłów. Odejście jeszcze jednego z nich zakończy byt partii Palikota  w Sejmie. Jak informowaliśmy na portalu,  na lidera grupy posłów odchodzących z partii kreowany jest Artur Dębski. Posłowie, którzy odeszli (wśród nich osoby takiego pokroju jak Penkalski i Kotliński) sugerują, że problemem w TR są finanse partii.Jeden z posłów, którzy odeszli powiedział „Polityce”, że Palikot już od dawna gra na siebie i utrzymuje dobre relacje z Bronisławem Komorowskim. Już sama reakcja tych, którzy zostali przy dawnym „mesjaszu lewicy” jest znamienna i pokazuje panujący tam popłoch.

Posłowie, którzy przeszli z Twojego Ruchu do SLD, pili. (…) SLD zbiera po nas tych, których chcieliśmy się pozbyć

— powiedział Robert Biedroń stacji TV Republika. Oczywiście upojenie Palikotem zamienione na upojenie Leszkiem Millerem pasuje mentalnie do posłów z TR, ale jednak wątpię, by Robert Biedroń w poetycki sposób chciał podkreślić dramat sytuacji „odnowicieli lewicy”.

Janusz Palikot musi pogodzić się z tym, że przepadł jako samodzielny byt na scenie politycznej. W zderzeniu w politycznym dinozaurem, jakim jest Leszek Miller został zmasakrowany, zgnieciony i wypruty do cna. Budowany na nihilizmie, antyklerykalizmie i libertynizmie Ruch rozsypał się, gdy SLD zaczął przejmować antykościelną narracją, a do elektoratu anarchistyczno-libertariańskiego po ponad dwóch dekadach prób w końcu trafił Janusz Korwin-Mikke. Czy to jednak oznacza, że idee, na których swoja pozycję zbudował przepadły razem z nim?

W żadnym razie. Janusz Palikot jest jednocześnie beneficjentem zmian obyczajowych w Polsce, jak i ich kreatorem. Jaskiniowy antyklerykalizm, pogarda dla tradycji, polskości, wartości chrześcijańskich objawiły się z całą mocą na Krakowskim Przedmieściu po 10/04, ale widoczne były wcześniej, choć przygasły wraz z porażką „Nie” Urbana. Palikot bezczelnie sięgnął jednak po do cna destrukcyjną siłę i wprowadził ją do mainstreamowego dyskursu. Budując pozycję na nienawiści, najniższych instynktach i pogardzie dla wielkiej części Polaków - podsycił uczucia, które były w jakimś stopniu wstydliwie skrywane. Na długo mu politycznego paliwa nie starczyło. Jednak palikotowa narracja, przekroczenie wszelkich barier przyzwoitości, zagościło na stałe w przestrzeni publicznej. To po jego politycznym sukcesie okładki tygodników kierowanych przez niegdyś samozwańczego arbitra dobrych manier Tomasza Lisa sprowadziły szacowne tytuły jak „Wprost” i „Newsweek” do miana polityczno-hejterskich tabloidów. Nawet na ustach celebrytów pojawiła się zaś niewidoczna wcześniej z taką intensywnością nienawiść do wszystkiego, co kojarzy się z tradycją. Przykładem na to było wsadzanie w gówno polskiej flagi.

Eliminowanie z rządu, niegdyś konserwatywno-liberalnej PO, konserwatystów, promowanie przez rządzących najróżniejszych lewackich eksperymentów i w końcu przesunięcie się głównego nurtu debaty publicznej skrajnie na lewo, to dowody na stałe zagoszczenie w Polsce idei, na których Palikot zbudował swoją krótkotrwała potęgę. Te idee nie znikną jak zbieranina Palikota, którą poza osobistymi interesami i nienawiści do „brzuchatych biskupów” nie łączyło nic. Sprawny polityk jak Leszek Miller i pompowani przez media bezideowi liderzy z POumiejętniej zagrają na strunach, które zdarły palce samego Palikota. I chciałoby się parafrazując klasyk Dona McLeana zaśpiewać „bye, bye lewackie pie”. Niestety wojna kulturowa, która ominęła nasz kraj 4 dekady temu dopiero się rozpoczęła. I choć „TR” jest rzeczywiście „TR-upem”, to jego lider ma swoje miejsce w panteonie lewackich rewolucjonistów made in Poland. Kto wie, może nawet odrodzi się przy jakimś poważniejszym graczu. Poważniejszym i znacznie bardziej niebezpiecznym.


Łukasz Adamski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.