Co do czytania na Święta?

opublikowano: 20 grudnia 2013
Co do czytania na Święta? lupa lupa
sxc.hu

Święta już za chwilę, więc warto zastanowić się nad prezentami, szczególnie, że dobra książka jest prezentem najlepszym. Redakcja wNas.pl zapytała mnie co ja bym kupił swoim krewnym z literatury faktu. A więc sporządziłem listę książek z szeroko pojętej literatury faktu, które polecam. Kolejność jest całkowicie przypadkowa.

„ZAfganistanu.pl – alfabet polskiej misji” Marcin Ogdowski – niejednokrotnie wypowiadałem się na temat tej książki, więc proszę się nie dziwić, że polecam ją też tutaj. Ogdowski jest korespondentem wojennym z niesłychanym zmysłem do ujmowania „ducha” sytuacji – dzięki tej książce jesteśmy w stanie prawdziwie zrozumieć jak wygląda tryb życia naszych żołnierzy na misji w Afganistanie. Ogdowski spędził z żołnierzami długie miesiące, ale jest wobec nich obiektywny, stąd obraz misji jest tak prawdziwy.

„Task Force 50” Jarosław Rybak – kolejna książka dotykająca wojny w Afganistanie. Tym razem obserwujemy działania wojsk specjalnych. Znakomicie pozycja ta uzupełnia się z książką Ogdowskiego, ukazując dwie strony tej samej monety jaką jest wojna, armia i ludzie biorący udział w konflikcie zbrojnym.

„Mój Dżihad” Aukai Collins – wspomnienia dżihadysty urodzonego na zachodzie. Collins pokazuje wojnę z terroryzmem z punktu widzenia terrorystów. Uderzający obraz wojny w Czeczenii i Afganistanie, jak również kronika wielkich zaniechań amerykańskich służb specjalnych przed 11-tym września. Wstrząsająca lektura.

„Wanna z kolumnadą” Filip Springer – zjechałem swego czasu tę książkę ale pozostaje ona znakomitą lekturą na temat polskiej brzydoty architektonicznej. Springer może i ujmuje tę brzydotę w ramy śmiechu z jednej strony – z zaściankowości, z drugiej – z nowobogactwa, które dla Springera też jest elementem zaściankowości. Książka jest zilustrowana przebogatą kolekcją fotografii ukazującymi koszmar strasznej architektury chaosu, jaka nas otacza w miastach i poza nimi. Warto.

„Obłęd ‘44” Piotr Zychowicz – można Zychowicza odsądzać od czci, można określać zdrajcą i pachołkiem Niemiec, ale należy przede wszystkim jego książkę przeczytać… w co wątpię czy uczyniła znacząca większość krytyków. Pozostaje książka Zychowicza bolesnym studium historii i najważniejszą polską książką 2013 roku.

„Wałęsa – człowiek z teczki” Sławomir Cenckiewicz – Cenckiewicz wraca do postaci Lecha Wałęsy w tej poruszającej książce. Poruszającej, bo jest w niej Wałęsa ludzki i słaby, Cenckiewicz opisuje jego postać z dużym zrozumieniem, co w tym wypadku nie wyklucza wcale dosadnego krytycyzmu.

„Dobre miejsce do umierania” Wojciech Jagielski – Jagielskiego powrót na Kaukaz po latach. Wznowienie książki z 1994 roku. Jagielski ukazuje krainę piękną i krwawą, krainę dobra i skrajnego okrucieństwa, krainę polityki, historii i wojny. Nie zmyśla i nie koloryzuje. Mocna lektura.

„Listy 1959 – 1994” Sławomir Mrożek, Gunnar Brandell – literatura faktu najwyższej próby, bo będąca po prostu zbiorem korespondencji Mrożka z Brandellem. Wejście w najbardziej prywatne sfery geniusza absurdu i jego przyjaciela z lepszego świata.

„Dwa lata w Phenianie” Artur Nowaczewski – bardzo artystyczna forma ujęcia wspomnień chłopca ze spętanego niewolą kraju, jakim jest Korea Północna. Wspomnienia i szczere spojrzenie dziecka pozwala nam ujrzeć prawdziwe okrucieństwo zniewolenia.

„Między nami” Małgorzata Tusk – absolutnie obowiązkowy nabytek. Książka ukazująca małżeństwo Tusków, dosłownie od kuchni. Wspomnienia żony premiera ukazują nam go jako człowieka neurotycznego, wściekłego, porywczego i wiecznie wyżywającego się na swojej żonie. Z książki tej wynika, że Małgorzata Tusk swojego męża po prostu… nienawidzi! Kupujcie – nim zabronią.

Arkady Saulski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła