Czabański: czy tatuaż obniża inteligencję?

opublikowano: 21 stycznia 2014

Pani wicepremier Elżbieta Bieńkowska pytana w poniedziałek o wielogodzinne opóźnienia pociągów powiedziała: „Pasażerom to można tylko powiedzieć jakby sorry, mamy taki klimat, no niestety” (TVN24). A we wtorek pytana o te słowa, za które zresztą premier przepraszał poszkodowanych pasażerów PKP,  dodała: „Ja jestem od tego, żeby pracować, a nie ładnie się prezentować” (gazeta.pl).

Wicepremier Bieńkowska bardzo  się napracowała. Wczoraj i dziś było już ponad 100 znacznych opóźnień, nawet po kilka godzin. Na południu Polski odwołano wiele pociągów. Niektóre linie kolejowe są ze względu na usterki trakcji elektrycznej nieprzejezdne, dotyczy to  kierunków Łódź - Wrocław i Poznań- Kluczbork.

     Ale o urodę pani wicepremier też dba. Świadczą o tym tak chętnie prezentowane w mediach jej tatuaże. Media rządowe w ogóle zakochały się w wicepremier Bieńkowskiej. Awansowały ją, a nawet koronowały: „pani premiera”,” Elżbieta Europejska”. „Elżbieta I”, „Elżbieta Wspaniała”. I na okrągło ględziły  o kompetencjach i profesjonalizmie. I tu nagle, na paru stopniach poniżej zera taka wpadka! 

     Najzabawniejsze, że tegoroczna zima jest najlżejsza od wielu, wielu lat.

     I jeszcze gorsza wpadka, czyli „jakby sorry” pani wicepremier. Teraz w Internecie trwa ankieta z jednym pytaniem: czy tatuaż obniża inteligencję?

     Bierze się do pracy, źle. Bierze się do gadanie, jeszcze gorzej. Cóż, ci z Platformy to, jak widać,  sami profesjonaliści.

     Jedno trzeba pani wicepremier oddać, nie zwaliła bałaganu na  kolei na  Kaczyńskiego. A przecież mogła. Zapomniała?

21 stycznia 2014r.                                                          Krzysztof Czabański 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła