Czabański: dziennikarskie ramię władzy

opublikowano: 15 października 2013

Wprawdzie jeszcze pierwszego wieczoru po referendum w Warszawie politycy władzy i ich media  starali się tonować wypowiedzi, to teraz już triumfują na całego. 

Gronkiewicz-Waltz w tvn24.pl upaja się poparciem artystów, jakie otrzymała, poseł Niesiołowski, w tym samym miejscu,  krzyczy, że PiS poniosło upokarzającą klęskę. Przez te okrzyki nie mają szans przebić się  ciekawe informacje związane z referendum. Niezalezna.pl i portal wPolityce.pl podają , że szef SLD w Warszawie dostanie w nagrodę za bojkot referendum  posadę wiceprezydenta stolicy. Zatem koalicja rządowa PO z SLD coraz bliżej? Może też w tej sytuacji Tusk – w porozumieniu z Millerem - postanowi przyspieszone wybory nim jakieś tąpnięcia gospodarcze czy inne wydarzenia nie załamią  notowań PO i SLD? Gdyby PSL protestacyjnie wyszedł wówczas z koalicji, to można zrobić rząd z SLD bez wcześniejszych wyborów.

Wiesław Johann w niezalezna.pl zwraca uwagę, że miejska komisja wyborcza nie miała prawa odmówić informacji na temat przebiegu liczenia głosów podczas referendum. Chodzi tu głównie o przyczyny opóźnień w podawaniu wyników i awarię serwerów. Prawo  wszystkich obywateli do  informacji gwarantuje  art.61 Konstytucji RP, podkreśla emerytowany sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Ale media „głównego nurtu” się tym nie interesują. Podobnie jak nie interesowały się łamaniem przez władzę ducha, a nawet  litery prawa  w czasie przygotowań do referendum. Brak urzędowych obwieszczeń o referendum, de facto zniweczenie fundamentalnej zasady tajności głosowania, cudowne (ciekawe czyim kosztem?) wysupłanie rządowych pieniędzy na wielkie – obwodnica, most, szpital !- inwestycje w stolicy, naciski na ludzi uzależnionych od władz Warszawy jako pracobiorcy, zleceniobiorcy, uczestnicy przetargów, petenci itp.itd.

Za to media „głównego nurtu”  gorliwie podchwyciły pomysł władzy, żeby znieść ciszę wyborczą. Rzeczywiście, skoro tak dobrze idzie rządzącym uprawianie propagandy  przez zdyscyplinowane media,  to po co się ograniczać?!

15 października 2013                                                                   Krzysztof Czabański



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła