Czabański: jeśli nie Ameryka, to kto?!

opublikowano: 5 listopada 2013
Czabański: jeśli nie Ameryka, to kto?! lupa lupa

Do Polski zajrzał na dobę John Kerry, amerykański sekretarz Stanu. To zaskakująca wizyta ponieważ doszło do niej w trakcie półtoratygodniowego objazdu przez Kerry’ego krajów bliskowschodnich. Większość komentarzy w polskich mediach bagatelizuje tę wizytę, czasem wręcz prześmiewa, a bywają też głosy wprost antyamerykańskie. 

Ton nadał kilka dni temu doradca prezydenta prof. Kuźniar, znany od lat z niechęci do USA. Jego obecność u boku Komorowskiego pozwala przypuszczać, że obecny prezydent RP nie chce realizować tradycyjnego kursu wolnej Polski, czyli sojuszu z Waszyngtonem. Prof. Kuźniar pozwolił sobie na prowokacyjne twierdzenie, że Edwarda Snowden, człowiek, który zdradził USA, kolaborujący teraz (lub od dawna) z Rosją, powinien być nagrodzony przez Parlament Europejski Nagrodą Sacharowa, jako wybitny obrońca praw człowieka.

Wczoraj portal wyborcza.pl zamieścił komentarz „2 mln pytań do Johna Kerry’ego”, w którym naigrywa się z komunikatu polskiego MSZ w sprawie wizyty amerykańskiego sekretarza stanu, ale tak naprawdę to podważa sens tej wizyty.
Podobnie niechętnie wypowiada się dziś portal tvn24.pl eksponując wypowiedź pani Szymilelewicz, szefowej fundacji Panoptykon, zajmującej się obroną praw człowieka: „Zapytałabym Kerry’ego, w jakim stopniu amerykańskie programy inwigilacji dotknęły Polaków”.

Rzecz jednak w tym, ze Polska ma z USA ważniejsze sprawy do załatwienia niż dyskusje o podsłuchach i innych metody walki z terroryzmem. Choćby te podsłuchy i metody budziły wątpliwości. Dla nas ważne jest bezpieczeństwo Polski, czyli kształt i sprawność NATO oraz amerykańska baza antyrakietowa w Polsce. W obu tych kwestiach Kerry wypowiedział się jasno i korzystnie dla naszych państwowych interesów. Baza będzie od 2018 r. już w pełni gotowa; jej budowa zacznie się w 2016 r., a pieniądze są na nią zagwarantowane.

Polska, jak poinformowali Kerry i minister Sikorski na wspólnej konferencji prasowej, będzie popierać negocjowaną właśnie umowę o wolnym handlu między Unią Europejską a USA. Portal rp.pl podkreślił, że „rozmowy szefów dyplomacji USA i Polski dotyczyły współpracy politycznej, wojskowej, gazu łupkowego i zainteresowania naszego kraju dostawami amerykańskiego gazu do terminalu w Świnoujściu”.

Wizyta Kerry’ego rozczaruje zapewne wiele kręgów politycznych i opiniotwórczych w Polsce. Spodziewali się osłabienia kontaktów między Waszyngtonem i Warszawą, a wygląda na to, że idzie w stronę wręcz przeciwną – ku ich zacieśnieniu. Kerry przyjechał zatem do Polski demonstracyjnie i w dobrej dla nas sprawie! Oby! Może Obama wreszcie zrozumiał, że USA nie mogą wycofywać się z Europy? A naszym różnym mędrkom, co to by chcieli, żeby skończył się na świecie czas Pax Americana, warto publicznie zadać pytanie, kto wtedy będzie gwarantem ładu międzynarodowego? Humorystyczna ONZ, a może jednak całkiem nie śmieszne Chiny? W Europie zaś już bez przeszkód nastaną rządy Rosji i Niemiec?


5 listopada 2013 r. Krzysztof Czabański



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła