Czabański: Polska w łapach mafii

opublikowano: 24 września 2013
Czabański: Polska w łapach mafii lupa lupa

Portal tvn24.pl ujawnił, że przypadkowo znaleziono - nigdy nie opisane i nie zabezpieczone dla celów dochodzeniowych i procesowych - dowody z początku śledztwa w  sprawie zabójstwa  szefa policji, gen.Papały.

Jest wśród nich film z miejsca zbrodni zrobiony zaraz po zabójstwie, na którym widnieje łuska z broni, z której prawdopodobnie zastrzelono Papałę. Ta łuska  nie znalazła się wśród zebranych dowodów; przepadła nie wiadomo gdzie. Nie przepadły za to dwa zakrwawione guziki (biegli twierdzą, że jest na nich krew Papały), ale – jak dodaje portal se.pl – „czas i okoliczności znalezienia guzików nie zostały w ogóle opisane”. 

Poproszony przez tvn24.pl o komentarz do tej sprawy, minister sprawiedliwości, Marek Biernacki, powiedział : „To niewyobrażalne, ale w tym postępowaniu (chodzi  o śledztwo w  sprawie śmierci Papały – przyp.moje) popełniono więcej błędów niż w sprawie Olewnika”. To szokujące słowa, bo w  sprawie Olewnika, jak wiadomo, popełniono wręcz niewiarygodną liczbę błędów, fałszerstw, matactw itp.itd. A tu w sprawie Papały, jak się okazuje, jeszcze więcej. Jednak Biernacki najpewniej  wie, co mówi, gdyż  prowadził komisję sejmową, badającą  sprawę śledztwa po śmierci Olewnika.

To nie jedyne fakty, świadczące o tym, że w sprawach, mających związek z polityką  i  dużymi pieniędzmi – a takie są sprawy zabójstwa Papały i Olewnika – policja i instytucje do ścigania przestępczości, robią wszystko tylko nie to, żeby prawda  ujrzała światło dzienne. Można podejrzewać, że wykonują w tej mierze dyspozycje otrzymane przez swoich prawdziwych mocodawców. Podkreślam zwrot „prawdziwi mocodawcy”, bo nie mają oni najczęściej nic wspólnego z formalnymi przełożonymi policji i organów ścigania. Minister Biernacki może sobie mówić, co chce, ale nie jego słowa są ważne dla prokuratorów i policjantów.

Jest to typowy, opisany już dawno przez zachodnich socjologów, politologów i kryminologów,  sposób funkcjonowania państwa przeżartego przez mafię. W sprawach dla mafii ważnych, politycy i instytucje państwa realizują jej polecenia, w innych dostają w nagrodę „bonus” – mogą dawać się korumpować na własny szczot.  Można się spierać , na ile głęboko proces ten  zaszedł już   w Polsce, ale nie ulega wątpliwości, że nasze państwo nie broni się przed degeneracją. Widać to, niestety, gołym okiem.   

24 września 2013r.                                                             Krzysztof Czabański



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła