Czabański: Tu moskiewskie Polskie Radio!

opublikowano: 25 lutego 2014

Na portalu wPolityce.pl szokujący tekst o tym, że MSZ i Polskie Radio finansują propagandystów Janukowycza. Rzecz zaczęła się jesienią 2010r. kiedy władze Polskiego Radia wypowiedziały dotychczasowe umowy z różnymi  ukraińskimi stacjami radiowymi na nadawanie audycji programu dla zagranicy Polskiego Radia. 

W miejsce tych kilku umów zawarto jedną na całą Ukrainę z radiem ERA, będącym własnością oficera KGB, Derkacza, bardzo bliskiego człowieka Janukowycza. I żeby było straszniej, władze Polskie Radia były w pełni świadome z kim zawierają umowę. Nic im to nie przeszkadzało.

Ostrzegało kilku członków Rady Programowej Polskiego Radia. Wiem o tym dobrze, bo byłem jedną z tych ostrzegających na posiedzeniu Rady osób. Jeszcze przed zawarciem umowy w 2010r.! Pisały o tej skandalicznej umowie później – głównie w roku 2012 -  różne media, m.in. niezalezna.pl, gpc.pl, Newsweek.pl, wprost.pl, wp.pl, Onet.pl, Interia.pl, gazetapolska.pl… Więc kierownictwo Polskiego Radia miało wiedzę i czas, żeby tej umowy nie zawierać, albo się z niej szybko wycofać. Nie zrobiono tego, więc dziś przychodzi Polsce spijać gorzkie piwo. Czytamy na portalu wPolityce.pl: „  Majdan wezwał do bojkotu firm, których właściciele poparli pobicie demonstrantów na Majdanie 30 listopada. Na liście znalazło się Radio „ERA” Andrija Derkacza – partnera Polskiego Radia, któremu Polskie Radio od 2011 roku płaci za translacje swoich programów, skądinąd – co jest osobnym skandalem – przygotowywanych zgodnie ze wskazówkami Derkacza. Z kolei polski MSZ finansuje te programy. Andrij Derkacz brał udział w przygotowaniach do pobicia pokojowych demonstrantów 30 listopada, co wynika z zeznań byłego z-cy sekretarza Narodowej Rady Bezpieczeństwa Ukrainy, złożonych 22 lutego przed Społeczną Komisją Śledczą wypadków łamania prawa człowieka”.

Ciekawe, co teraz zrobi Polskie Radio? I co zrobi Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które programy dla zagranicy finansuje? Notabene, z doniesień medialnych wynika, że zawarcie umowy z oficerem KGB akceptował ważny dyrektor w MSZ.

25 lutego 2014r.                                                                 Krzysztof Czabański



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła