Czas obalić pomnik Czterech Śpiących

opublikowano: 30 sierpnia 2013
Czas obalić pomnik Czterech Śpiących lupa lupa

Postulat zastąpienia warszawskiego pomnika Braterstwa Broni - zwanego pomnikiem Czterech Śpiących - monumentem poświęconym rotmistrzowi Pileckiemu PO i SLD zablokowały już na wstępie.

Nie dopuszczono do poruszenia tematu podczas obrad Rady Warszawy. I żadne to zaskoczenie. Nie tylko dlatego, że pomysł forsuje Prawo i Sprawiedliwość.
Platforma i SLD wiedzą, że - wbrew temu co oficjalnie głoszą - pomniki mają ogromne znaczenie. Są wyrazem społecznej świadomości, ale też świadomość tę kształtują.
Niezdolność do usunięcia narzuconych pomników dowodzi, że okupacja, w formie pozornie niewidocznej, trwa. W głowach ludzi. Można próbować problem zamazywać, przedstawiając te narzucone symbole jako cepeliowskie pamiątki po epoce, która minęła i już nie wróci. Ale to nie działa, to tylko sztuczka, a nie żadna zmiana. Zarówno Pałac Kultury, jak i pomnik Czterech Śpiących, wciąż są pomnikami - symbolami gwałtu. Ich istnienie dowodzi naszej słabości. Konkretnie: braku woli do posmakowania pełnej niepodległości. Boimy się (a konkretniej: nasza władza) nie tyle gniewu potężnego sąsiada, co konieczności jasnego powiedzenia: na tej ziemi to my decydujemy o tym, kto stoi na cokołach. Boimy się (władza się boi) zgody na zmierzenie się ze wszystkimi, także mentalnymi, konsekwencjami takiej deklaracji. Wolimy (władza woli) sytuację niejasną, w której niby tych pomników się wstydzimy, ale jednocześnie naszego wstydu nie eksponujemy. Chowamy się (władza się chowa) za dziecinnymi próbami przedefiniowania tych potworków.
Dopóki takie pomniki będą stały, w Polsce nie zajdzie poważna zmiana. One wciąż strzegą porządku - tym razem porządku III RP. Strzegą ukrytego założenia, które brzmi: władzę sprawują tu elity ukształtowane i skompletowane w latach 40. i 50.
Nic dziwnego, że usunięcie każdego kamienia poświęconej Sowietom albo utrwalaczom kosztuje masę wysiłku. Chwała ludziom, którzy o to zabiegają! Trzeba konsekwencji, uporu, społecznej mobilizacji. I nie ma się co dziwić. To musi kosztować. Stawką nie są przecież tylko marmurowe bloki, ale coś znacznie więcej. Z drugiej jednak strony - gdy te pomniki obalimy, będziemy wiedzieli, że to naprawdę nowy początek.
Czas obalić pomnik Czterech Śpiących. Także dlatego, że wokół, w sąsiednich kamienicach, UB mordowała polskich niezłomnych. Co o nas myślą, tam na górze?
Okazja jest wyjątkowa. Czterech Śpiących zdemontowano na czas budowy metra. Nie mogą wrócić! Wykorzystajmy okazję.
Uczmy się od II RP. Dlatego tak bardzo za tym niedoskonałym państwem tęsknimy. Czujemy, że było naprawdę nasze, polskie. Z naszej woli i z naszej, polskiej krwi. Z niczyjej łaski.
Polska będzie Polską wówczas, gdy Polacy zburzą Pałac Kultury.

Jacek Karnowski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła