E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Dobrani w korcu MAK-u

opublikowano: 25 stycznia 2015
Dobrani w korcu MAK-u

Wszystko się potwierdza i jest spójne – mówi niezastąpiony doktor Lasek. A konkretnie ma na myśli potwierdzenie raportu Komisji Millera, który jest tak spójny, że do jego spójności Lasek już pięć lat przekonuje Polaków. Doktora Laska w tym dziele wspiera nasza niezwyciężona prokuratura wojskowa, publikując stenogram, którego rzekoma spójność również go zachwyciła.

 

Prokuratura miała prosty wybór, aby rozwiać w dużej mierze wątpliwości Polaków, czy z wieży padła komenda zejścia Tupolewa do 50 m. Wystarczyło opublikować w całości prosty stenogram z magnetofonu Jaka-40. Niby oczywista rzecz jak konstrukcja kostki brukowej. Zamiast tego prokuratura opublikowała jakąś kompilację z nagrań z wieży i z magnetofonu. W dodatku ów skompilowany stenogram sporządzono z kopii nagrania. Brnąc dalej w absurd polecono zbadać jedynie część nagrania. A żeby już dopełnić ponurej groteski, przy kopiowaniu uszkodzono oryginał, co spowodowało utratę części zapisu. Spójność taka, że oczy bolą patrzeć.

Powyższe okoliczności i przypadki tworzą obraz tak skondensowanej głupoty, że można podejrzewać, iż pomysłodawcy przedsięwzięcia zważyli racje i doszli do wniosku, że lepiej wyjść na głupków niż pokazać prawdę. Jednak to wszystko razem wzięte nie przeszkadza doktorowi Laskowi zachwycać się spójnością swoich ustaleń i badań prokuratury. Doprawdy, trudno o lepsze świadectwo na temat stanu umysłu człowieka, którego rząd wynajął, żeby wyjaśniać społeczeństwu prawdę o Smoleńsku. To także świadczy o rządzie, w imieniu którego Lasek owe bzdury wygaduje.

Z właściwą sobie finezją Lasek odniósł się także do świadków (pilota i technika pokładowego Jaka-40), którzy słyszeli komendę wieży o zejściu do 50 m:

Mamy do czynienia z zeznaniem, czyli z czymś, co człowiek mówi, nawet nie zakładając złej woli, że jemu się wydaje, że coś słyszał.

Zatem w tej kwestii Lasek nie tylko bagatelizuje, lecz właściwie kompletnie deprecjonuje rolę zeznań świadków w śledztwie. Jednak w jego przypadku jest to niekonsekwencja granicząca z kompromitacją i zabójczą śmiesznością. Pamiętamy bowiem, że gdy chodziło o dowód w sprawie wybuchu na pokładzie Tupolewa, to Lasek jako argument przeciwko wybuchowi wskazywał brak świadków, którzy wybuch słyszeli:

Zarówno świadkowie oczekujący na lotnisku w Smoleńsku, jak i znajdujący się na trasie przelotu samolotu od bliższej radiolatarni do lotniska zgodnie zeznali, że nie słyszeli wybuchów.

Jaki groch z kapustą musi mieć w głowie człowiek mieniący się ekspertem, żeby pozwalać sobie publicznie na taką niekonsekwencję? Można więc mieć niezbitą i stuprocentową pewność, że gdyby przed Laskiem postawić ludzi świadczących o wybuchu, wówczas orzeknie z całą powagą, że im się wydawało, że coś słyszeli.

Ekspert Lasek w poszukiwaniu argumentów potwierdzających spójność raportu komisji Millera, który jako wiceszef współtworzył, pasjami lubi się powoływać na nieobecność swoich adwersarzy na miejscu katastrofy:

Żaden z tzw. ekspertów posła Macierewicza nie był na miejscu katastrofy, nie badał wraku ani elementów kluczowych dla właściwego odtworzenia przebiegu lotu, jakimi są zapisy rejestratorów lotów.

Ale co w takim razie powiedzieć o ekspertach, którzy tam byli i nie zbadali nawet podstawowych dowodów, jak miejsce katastrofy i wrak, lecz jedynie je „oglądali”? Nie zmierzyli nawet średnicy brzozy, która była według nich samych bezpośrednią przyczyną upadku Tupolewa. Co powiedzieć o prokuratorach, którzy przylecieli do Smoleńska nadzorować sekcje zwłok, a w żadnej nie uczestniczyli? Jak ocenić śledczych, którzy byli na miejscu katastrofy, a dopiero po ponad dwóch latach zdecydowali się zbadać wrak na obecność materiałów wybuchowych?

Zresztą w kwestii badania wybuchu niezastąpiony ekspert Lasek rozwinął swoją teorię przed równie niezastąpioną Moniką Olejnik:

Jeżeli następuje wybuch, to po pierwsze musimy sobie powiedzieć jedna rzecz, jeżeli jest wybuch, to nie ma trotylu, jeżeli jest trotyl, to nie było wybuchu, bo co wybuchło, prawda.

Ta piorunująca logika Laska jest porównywalna jedynie z logiką prokuratora wojskowego, który uważa, że wykrycie trotylu przez detektor nie jest równoznaczne z wykryciem trotylu. Dobrali się jak w korcu MAK-u.

 

Stanisław Januszewski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.