Dorwać Biereckiego

opublikowano: 16 marca 2015
Dorwać Biereckiego lupa lupa

Od początku Bierecki był cierniem w systemie negowania wszystkiego co polskie.


Grzegorz Bierecki, lider ruchu SKOK, jest winny. Jego  wina polega na tym, że poważył się zbudować sukces Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo Kredytowych – pokazał, że polski kapitał może skutecznie konkurować z zagranicznymi rekinami finansowymi. Biereckiemu i jego współpracownikom udało się wykazać, że Polacy są równie zdolni „jak zagraniczni „eksperci”.

Tego kompradorska elita Trzeciej RP nie może wybaczyć. Jeśli Biereckiemu się udało, to kim są ci, którzy wyprzedali cały rodzimy system finansowy w obce ręce?

Kim są fachowcy tacy jak Jan Krzysztof Bielecki, Dariusz Rosatti, czy reszta tych, którzy chodzą dziś w aureolach autorytetów?

Od samego początku Bierecki był cierniem w doskonale zbudowanym systemie negowania wszystkiego co polskie. Twórca ruchu SKOK śmiał rzucić wyzwanie układowi zbudowanemu przy „okrągłym stole”. Wszak finanse miały pozostać jedynie w rękach biznesu wywodzącego się z byłej PZPR i służb specjalnych PRL – u.

Nie po to utrącono wszelkie próby ratowania polskich zakładów pracy, nie po to zrobiono wszystko, aby byłym właścicielom nie zwrócić ich mienia, aby teraz jakiś Bierecki udowadniał, ze drobny polski kapitał może skutecznie działać na rynku. Ba, z roku na rok, może stawać się coraz poważniejszym konkurentem koncernów, którym dywanem ścieliły się dotąd polityczne elity Trzeciej RP.

Drugim śmiertelnym grzechem Biereckiego są jego polityczne poglądy. Nie klęknął na kolanko przed dzisiejsza władzą. Ze sporym sukcesem rozpoczął budowanie grupy medialnej, która zaczęła wydawać jeden z najpopularniejszych w dzisiejszej Polsce  tygodników opinii, zbudowała liczący się portal opinii, zaczęła przygotowywać nowe inicjatywy.

O nie! nie dość, że SKOK – i skutecznie zaczęły konkurować na rynku z zagranicznymi bankami, to jeszcze zaczęły wspomagać odbudowę niezależnego dziennikarstwa!

Przecież to mogło doprowadzić do odrodzenia się w naszym kraju niezależnej opinii publicznej, do racjonalnej dyskusji, po której wielu obywateli zaczęłoby niezależnie –   a więc według obecnej władzy – nieodpowiedzialnie głosować.

Taka zuchwałość nie mogła pozostać nieukarana!


Czytaj oryginalny artykuł na Stefczyk.info


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła