Elitarny oddział Kukiza się kurczy

opublikowano: 21 listopada 2017
Elitarny oddział Kukiza się kurczy
Fratria

"W wyborach parlamentarnych w 2015 r. Paweł Kukiz wprowadził do Sejmu 42 posłów. Po połowie kadencji Kukiz’15 ma ich już o 11 mniej, ale lider bagatelizuje kolejne odejścia. Odchodzących nazywa koniunkturalistami lub zasłania się historią Porozumienia Centrum z początku lat 90. Dlaczego nie dostrzega swoich błędów?" – na to pytanie na łamach tygodnika „Sieci” próbuje znaleźć odpowiedź Marcin Dobski, który opisuje panujące nastroje i sytuację w coraz mocniej kurczącej się formacji Kukiz’15. 

Ostatnie tygodnie to kolejne okrojenie Kukiz’15. Tym razem odeszło dwóch narodowców: Sylwester Chruszcz i Adam Andruszkiewicz, którzy dołączyli do koła poselskiego Wolnych i Solidarnych, założonego przez troje innych parlamentarzystów, którzy do Sejmu dostali się z list wyborczych Kukiz’15. Z kolei Jacek Wilk stanął w rozkroku. Nie odszedł z klubu, ale jednocześnie wstąpił do partii Wolność. Według nieoficjalnych informacji może jednak odejść z końcem listopada, jeśli Kukiz nie wypracuje trwałego sojuszu z Januszem Korwin-Mikkem, prezesem nowej formacji Wilka. Obaj narodowcy argumentowali decyzję o swoim odejściu sprzeciwem wobec działań wicemarszałka Stanisława Tyszki, jednego z głównych doradców lidera, kreującego politykę ugrupowania. Ich zdaniem zmiana strategii na ciągłe kontestowanie poczynań rządu spycha Kukiz’15 z pozycji opozycji merytorycznej do jednej linii z Platformą Obywatelską oraz Nowoczesną, co szkodzi całemu projektowi i może doprowadzić do katastrofy. Andruszkiewicz „trzaskając drzwiami”, zapowiedział, że z klubu będą odchodzić kolejni niezadowoleni posłowie.

Autor próbuje także przybliżyć czytelnikowi, kto jest najbliższym współpracownikiem Pawła Kukiza, kto czuje się niedoceniany przez formację i ma wrażenie, że jego pomysły nie zyskują aprobaty i w końcu przez kogo formacja jest kierowana na „polityczną mieliznę”.

Śmiejemy się po cichu, że „Ucho Prezesa” nie jest o PiS, tylko o nas, a serialowy Mariusz to Stanisław Tyszka, który nie opuszcza Kukiza na krok i wciąż coś podszeptuje mu do ucha – mówi jeden z posłów Kukiz’15. – Z drugiej strony jest Darek Pitaś, dyrektor sejmowego biura, zupełne przeciwieństwo wicemarszałka, z którym zresztą rywalizuje o względy przewodniczącego – wyjaśnia. Nasz rozmówca zdradza, że w najbliższym otoczeniu lidera są jeszcze psychiatra Paweł Kukiz-Szczuciński i wiceprzewodnicząca klubu Agnieszka Ścigaj. – Wpływ na decyzje chciałby też mieć Marek Jakubiak, w którego mieszkaniu w Warszawie odbywają się czasami narady, ale odnoszę wrażenie, że jego inicjatywy nie zyskują aprobaty wśród pozostałych – kontynuuje poseł Kukiz’15. – Poza tym, że jest jednym z wiceszefów klubu, nie sprawuje żadnej ważnej funkcji, choć ma takie ambicje. Chciałby być kandydatem na prezydenta Warszawy, ale od dawna wiadomo, że największe szanse na start w wyborach ma Tyszka – ocenia poseł.

Więcej o nastrojach panujących w Kukiz’15 pisze Marcin Dobski na łamach najnowszego wydania tygodnika „Sieci”, dostępnego w sprzedaży od 20 listopada, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła