Feusette: Sawka, stary cwaniak

opublikowano: 13 kwietnia 2015
Feusette: Sawka, stary cwaniak lupa lupa
Fot. Youtube.pl

"Heniuś Sawka włazi, w co trzeba. Tak kończą satyrycy na garnuszku władzy".


Ech, żeby tak człowiek umiał lepiej rysować… Obejrzałem właśnie, zresztą „obejrzałem” to za duże słowo, omiotłem wzrokiem tę, za przeproszeniem, kupę, jaką wydalił z siebie na nocniku, pardon, na „Newsweeku”, znany prorządowy rysownik Heniuś Sawka.

 

Kupa jest rysunkiem, na którym widać generała, żołnierza i trumnę. Generał mówi do żołnierza: „Zmieścisz się, śmiało”, co stanowi nawiązanie do „na nowo odczytanych” nagrań z czarnych skrzynek tupolewa i słów, jakie na tych nowych nagraniach rzekomo padają. Według macherów od kłamstw smoleńskich mógł je wypowiedzieć generał Błasik do jednego z pilotów, problem w tym, że równie dobrze – nawet w opinii „medialnych posłańców” w rodzaju red. Skorego z RMF FM, mogą one dotyczyć czegoś zupełnie innego. Na przykład – sytuacji, kiedy jeden z pasażerów przechodzi wąskim przejściem, a drugi mówi mu, że „śmiało się zmieści”. Skoro „piwko” może oznaczać „paliwko”, stenogramy budzą wątpliwości nawet tych, którzy je tworzyli, a na dodatek zostały przez gości z RMF odpowiednio „przeredagowane” – nawet lemingom trudno przyzwyczaić się do myśli, że to ich ostateczna wersja i że „podejrzenia” nowych „biegłych”, co do słów „zmieścisz się śmiało” są słuszne.


Trudno – ale nie Heniusiowi Sawce, staremu cwaniakowi, który tylko czeka na kolejne okazje, by zasłużyć na kolejne okruchy, czy może bardziej – kropelki z pańskiego stołu. Bo trzeba wiedzieć, że żyje nasz Heniuś nie tylko z tego, co mu wypłacą w pewnym szmatławcu, który dziś daje na okładce szefa największej partii opozycyjnej z podpisem „zamachowiec” (bo naczelny Lis wciąż goni „Der Sturmera” i siejąc skrajną nienawiść nawołuje do zgody i bezpieczeństwa). Heniuś ma także kasę z rysowania dla władzy, konkretnie rządu, konkretnie – rządu PO-PSL. Dostał już np. i to całkiem niedawno 60 tysięcy złotych za parę marnych w swej infantylności rysuneczków wspierających kampanię reklamową ministerstwa zdrowia Bartosza Arłukowicza. Kasiorka, niestety, nie trafiła do żadnego ze szpitali z dorosłymi czy dziećmi, ale prosto do kieszeni zadowolonego Heniusia. A skoro władza płaci, to i wymaga. Tak przynajmniej sądzi Heniuś.

Cały tekst Krzysztofa Feusetta na wPolityce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła