E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Fundusze Europejskie bez tajemnic

opublikowano: 26 czerwca 2017
Fundusze Europejskie bez tajemnic

Wszyscy o nich słyszeli, ale czy wiesz, skąd się biorą, jak funkcjonują, na co są wydawane i jak zmieniają życie Polaków?

W Polsce są tysiące osób, które mają pomysły i chęci, żeby zmienić coś w życiu – swoim i swojego otoczenia. Korzystają z własnych zasobów i z możliwości, jakie im daje otoczenie. Jedną z nich są Fundusze Europejskie. Możemy po nie sięgać dzięki polityce spójności Unii Europejskiej. Tak określa się działalność Unii, której celem jest wyrównywanie poziomu życia jej mieszkańców. Polityka spójności opłaca się nawet tym państwom, które dopłacają do unijnego budżetu. Jak? Na wiele sposobów. Jednym z nich są większe możliwości dla zagranicznych firm. Im bogatsze mamy społeczeństwo, tym więcej towarów kupimy. Także z importu, czyli z państw, które składają się na dotacje w Polsce.

Skąd się biorą?

Droga do przyznania dofinansowania konkretnej firmie, gminie czy organizacji pozarządowej jest długa. Potrzeba wielu analiz i negocjacji, żeby ustalić budżet środków unijnych dla poszczególnych państw. To bardzo duże pieniądze – na lata 2014–2020 zebrało się ponad 900 mld euro. Pochodzą one od wszystkich 28 krajów członkowskich i, po odpowiedniej analizie możliwości oraz potrzeb, są dzielone między nie na nowo, z zastosowaniem innych proporcji.

Po budżecie ustala się tzw. programy operacyjne. To strategie wydawania środków unijnych w danym kraju – w określonych dziedzinach lub regionach. W Polsce działa obecnie sześć programów krajowych i 16 regionalnych. Ciekawym instrumentem są też tzw. programy transgraniczne – realizowane wspólnie przez różne kraje i regiony, najczęściej na obszarach przygranicznych, ale nie tylko. Ułatwiają one mieszkańcom Unii nawiązywanie i podtrzymywanie współpracy na rzecz wspólnego rozwiązywania problemów i kreowania nowych możliwości.

Jak z nich korzystamy?

Fundusze Europejskie mają rozwijać polską gospodarkę. Są inwestycją w dobre miejsca pracy i długofalowe korzyści społeczne oraz gospodarcze. Drogą do tego jest stawianie na innowacyjność i konkurencyjność gospodarki oraz edukację dzieci i młodzieży, a także kształcenie dorosłych. Ważne są zmniejszenie dysproporcji w rozwoju poszczególnych regionów, dogodne połączenia transportowe, sprawne państwo oraz czyste środowisko.

Największe kwoty z funduszy unijnych przeznaczamy na drogi i koleje. Natomiast w porównaniu z latami 2007–2013 dużo więcej pieniędzy trafia do przedsiębiorców i naukowców. Przede wszystkim na tworzenie innowacji i wprowadzanie ich na rynek. Z funduszy unijnych skorzystają też m.in. szkoły i producenci energii, muzea i parki narodowe, pracownicy i bezrobotni.

Choć środków z Unii jest dużo, to potrzeb jest zdecydowanie więcej. Dlatego ważne jest rozsądne zainwestowanie tych pieniędzy. Tak, by z ich efektów korzystała polska gospodarka, w tym zwykli ludzie. Nawet wtedy, gdy nie dostajemy ich wprost do ręki. Warto pamiętać, że najczęściej z efektów wykorzystania Funduszy Europejskich korzystamy wyłącznie pośrednio. Może jeździmy wyremontowaną drogą, a w naszej okolicy powstała nowa farma wiatrowa? Może pobliski dom kultury rozszerzył niedawno swoją ofertę, a lokalny dostawca internetu zwiększył szybkość łącza? Takich zmian jest coraz więcej, choć często możemy ich nawet nie zauważyć. Jeśli jednak dzięki funduszom unijnym poprawi się sytuacja jednej, pięciu czy 100 kolejnych osób, to skala tych zmian przerośnie nasze oczekiwania.

Mogliśmy się o tym przekonać w czasie niedawnych (18–21 maja br.) Dni Otwartych Funduszy Europejskich. Zorganizowana już po raz czwarty ogólnopolska akcja zgromadziła około 800 instytucji i prawie 180 tysięcy odwiedzających. Za darmo (lub ze zniżką) mogliśmy odwiedzić miejsca realizacji projektów unijnych. Nuda? Nic bardziej mylnego. W końcu nie co dzień możemy zwiedzić niedostępne zakątki lotniska, popływać kajakiem lub zobaczyć laboratoria fabryki leków. Więcej informacji na stronie https://dniotwarte.eu.

Agnieszka Lewandowska, Monika Niewinowska

PRZYKŁAD KONKRETNEGO PROJEKTU

Słowiańska fantazja za unijną dotację

Wychodzisz ze sklepu i widzisz… kikimorę. Kawałek dalej w parku psikusa sprawił ci Kusy. Od niedawna tak wygląda twój normalny dzień. To jakiś żart? Nie, to gra Slavic Monsters. Całkiem poważna inicjatywa Marka Maruszczaka i jego zespołu. Poważna, bo na całym świecie jest ok. 2 mld graczy, czyli potencjalnych klientów. Polskie gry komputerowe to jedne z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek na świecie. Właśnie do nich zamierza wkrótce dołączyć Slavic Monsters.

Mamy niesamowitą mitologię, której potencjał jest stosunkowo słabo wykorzystany. Dlaczego Pokemony mają być bardziej znane od naszych rodzimych potworów? Chciałbym to zmienić – mówi Marek Maruszczak.

Oprócz pomysłu, pasji i determinacji w realizacji tego celu niezbędne okazały się Fundusze Europejskie. A konkretnie tzw. platformy startowe w Programie Polska Wschodnia. W pierwszej kolejności pomogły rozwinąć pomysł na firmę.

Czym przekonaliśmy do wsparcia naszego pomysłu? Myślę, że przede wszystkim naszym zaangażowaniem. Wiemy też, że nasza gra ma wiele innowacyjnych elementów i aspekt edukacyjny – gracz będzie mógł poznać naszą rodzimą kulturę – dodaje. – Dzięki programowi znacząco wzrosły nasze szanse na rynkowy sukces. Otrzymaliśmy dostęp do wielu usług, które pozwoliły nam stworzyć lepszy i bardziej przemyślany prototyp gry.

Następnie przyszedł czas na dotację na opracowanie konkretnego produktu.

Dzięki dotacji jesteśmy w stanie stworzyć grę bez chodzenia na duże kompromisy. Możemy

przygotować kompletny produkt, który śmiało może konkurować na wolnym rynku. Nie jesteśmy również zmuszeni do sprzedaży udziałów. Teraz możemy naprawdę zrealizować naszą wizję.

Zdobycie dofinansowania i tworzenie gry dużo zmieniło w życiu pana Marka i jego zespołu. – Zdecydowanie mniej śpimy [śmiech]. Ale to dobrze, bo możemy się przepracowywać, rozwijając nasz projekt, a nie łapiąc zlecenia, które miałyby go finansować. Można śmiało powiedzieć, że żyjemy pracą nad grą – mówi z uśmiechem.

Wiła – jedna z postaci w grze zaczerpnięta z polskich wierzeń ludowych. Więcej na facebook.com/ SlavicMonsters

 

 

 

powrót

 
 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła