Gadowski: Kim był Kulczyk?

opublikowano: 7 sierpnia 2015
Gadowski: Kim był Kulczyk?
fot. YouTube

Polecamy felieton w tygodniku „wSieci”. Witold Gadowski pisze o śmierci najbogatszego Polaka.

Śmierć człowieka budzi smutek. Tyle dobrych uczuć potrafię w sobie wykrzesać, gdy słyszę informacje o nagłym końcu historii Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka. Staram się nie spoglądać na to zdarzenie przez pryzmat ideowego zacietrzewienia, bo ileż ono jest warte w obliczu śmierci? Nic. Nie krzywię się też z zazdrości nad jego fortuną. Spoglądam na jego życie i osiągnięcia z boku, bez emocji. Nie umarł przecież nikt z moich znajomych. Odszedł człowiek, którego znałem z czołówek gazet, trochę z kart zapisków o tajnych mechanizmach kształtowania się elity III RP

— pisze Witold Gadowski.

Kiedy jednak słucham tych medialnych lamentów, tego wynoszenia pana Kulczyka na parnas największych Polaków, kiedy mimowolnie dobiegają do mnie biadolenia i okadzania płynące od całej medialnej klienteli, coś się we mnie buntuje. Wiem, że na tym świecie wiele można kupić za pieniądze, i na dobrą sprawę nikogo nie obchodzi to, z jakiego źródła są te cudotwórcze miliony. Jednak dlaczego mam milczeć, dlaczego pod szantażem powagi śmierci nie wolno mi wtrącić kilku groszy na temat prawdziwej drogi Kulczyka i jego roli w zdeprawowaniu systemu III RP?

CAŁY FELIETON W TYGODNIKU „wSieci”. Kup e-wydanie TUTAJ



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła