E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Gambit Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano: 21 czerwca 2015
Gambit Jarosława Kaczyńskiego lupa lupa
fot.PAP/ Leszek Szymański

Senariusz w którym Beata Szydło została kandydatką na premiera był naturalnym wnioskiem, jaki wyciągnięto na Nowogrodzkiej po niezwykle udanej kampanii prezydenckiej. Naturalnym, choć zaznaczmy, że wcale nie oczywistym, bo przecież bywały już kampanie, po których w PiS zrywano z mozolnie budowanym wizerunkiem i miotano się od ściany do ściany z przekazem dla Polaków.

Jeszcze w kwietniu, gdy wydawało się, że maksimum tego, na co stać Andrzeja Dudę to bardzo dobry (ale nie zwycięski) wynik w II turze wyborów, Jarosław Kaczyński badałnajważniejsze osoby na prawicy pod kątem wystawienia Dudy jako kandydata na premiera. Było czymś oczywistym, że należy wykorzystać entuzjazm i energię, które udało się wytworzyć i zbudować wokół Prawa i Sprawiedliwości w kampanii wyborczej. Odpowiedzią miał być Andrzej Duda - kandydat na premiera.

Wyborcy zweryfikowali te plany, wszak Andrzej Duda wygrał wybory, ale nie zmieniły nastawienia w partii Kaczyńskiego. Krótko mówiąc, polega ono na prostym założeniu - sukces wyborczy trzeba wykorzystać maksymalnie, i oprzeć okołopisowską prawicę (i jej kampanię) wokół zwycięskich postaci - Andrzeja Dudy i właśnie Beaty Szydło, którą - słusznie - przedstawia się jako jednego z głównych architektów majowej wygranej.

Wiceszefowa Prawa i Sprawiedliwości wykonała w ostatnich miesiącach gigantyczny progres. Z polityka drugiego szeregu, oddelegowanego do mrówczej, czarnej roboty, mówiącego bez specjalnego przekonania i pasji, Beata Szydło stała się czołową postacią całej partii i środowisk skupionych wokół PiS.

Wątpliwości pojawiają się gdzie indziej.

Bycie bardzo dobrą skarbnik partii (zwłaszcza na tle poprzedniego), świetną szefową sztabu wyborczego, znakomitą organizatorką struktur i coraz lepszym mówcą podczas konwencji nie wystarczy do tego, by być dobrym premierem. Nie znamy Beaty Szydło z jej pracy w administracji rządowej, nie wiemy wiele o jej merytorycznym przygotowaniu i zapleczu personalno-ideowym. Ten argument z pewnością wróci w kampanii.

Dlatego zadaniem Beaty Szydło (jak i całej zjednoczonej prawicy) na najbliższe miesiące będzie przedstawić się Polakom jako polityk przygotowaną na przejęcie rządów. Temu będzie zapewne służyć objazd Polski czymś na kształt Szydłobusu, programowy kongres (przygotowany na pierwszy weekend lipca w Katowicach) i setkispotkań z wyborcami na rynkach miast.

Czy to wystarczy? I tak, i nie. Chętnie zobaczyłbym Beatę Szydło w kilkugodzinnym wykładzie, w którym przedstawia swoją wizję państwa i polityki zagranicznej, chętnie usłyszałbym, jak w jej rozumieniu wyglądają konieczne reformy wymiaru sprawiedliwości i służb specjalnych, jak wyobraża sobie pracę w administracji rządowej, jakie lektury i jacy filozofowie budują jej myśl polityczną. Słowem - chciałbym zobaczyć Szydło w spotkaniu na kształt wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Klubie Ronina albo wyczerpującej w debacie, w której wdeptałaby w ziemię Ewę Kopacz. Wierzę, że prędzej czy później do tego dojdzie.

Na dziś trzeba powiedzieć jasno - Beata Szydło nie jest (przynajmniej na razie) politykiem formatu Jarosława Kaczyńskiego. Nie brakuje jej zapału, pracowitości i umiejętności organizacyjnych. Ale musi przedstawić się jako polityk formatu premiera. Tak jak Andrzej Duda przedstawił się w kampanii wyborczej jako polityk godny objęciaurzędu prezydenta. Z tej perspektywy o wiele bardziej naturalnym kandydatem na fotel premiera byłby Jarosław Kaczyński. Znamy, często aż za dobrze, jego zalety i wady, ale przygotowania merytorycznego i szerokich horyzontów nie odbierają mu nawet najbardziej zawzięci wrogowie.

Wycofując się do drugiego szeregu, Jarosław Kaczyński po raz kolejny dowiódł, że świetnie spełnia jako kingmaker - nawet kosztem swoich ambicji. Gambit prezesaPrawa i Sprawiedliwości (copyright by dr Błażej Poboży) jest o tyle zrozumiały, że wynika z oczekiwań Polaków, które wyłaniają się z badań i wyników wyborów. Kaczyński poddał się tym oczekiwaniom, odsuwając na dalszy plan swoje aspiracje, kosztem sukcesu wyborczego partii. Krótko mówiąc - wygrało myślenie, że skoro Polacy dali wyraz, że chcą zmiany i polityków z innego rozdania niż to, które widzą od kilkunastu lat, to odpowiedzią jest Beata Szydło. Sam Kaczyński, nawiązując biblijnie, staje się Mojżeszem, który przeprowadza lud, ale nie wchodzi do Ziemi Obiecanej.

Ruch niezwykle celny z perspektywy kampanii i wyborów, ale każący postawić kilka znaków zapytania co do przyszłego rządu i funkcjonowania państwa.

Marcin Fijołek

Cały tekst na portalu wPolityce.pl




 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.