Gender kontra rodzina – dodatek specjalny

opublikowano: 13 stycznia 2014

W dodatku specjalnym do najnowszego numeru tygodnika „wSieci” o tym, w jaki sposób tradycyjne wartości stawiają opór teorii gender. 

Profesor Aleksander Nalaskowski  w swoim artykule „Panoptikum i teatr” porównuje toczącą się obecnie batalię o gender z widowiskiem teatralnym. - Gender jest więc retoryką i modą propagującą fasadowość zwycięstwa nad naturą. Jest namową do intelektualnego transwestytyzmu, a także agresywnym żądaniem, aby wszyscy to zaakceptowali i obowiązkowo pokochali. Można przyprawić sobie sztuczne piersi, obciąć przyrodzenie (albo przyszyć silikonowe), ale to tylko kostium. To tylko teatr i oszustwo. I tu znamienne jest użycie terminu „rola”. Zaczerpnięty z teatru doskonale oddaje sens propagandy gender – „masz/możesz grać kogoś, kim nie jesteś” albo „możesz być całe życie Hamletem”. Gender proponuje nam zbiorowy, społeczny, obowiązkowy teatr, w którym bez względu na warunki fizyczne karzeł będzie grał Cyklopa, a muskularny efeb Ofelię. I tak mogłoby być, gdyby nie podążający za tym imperatyw, że wszystkim się to musi podobać – twierdzi prof. Nalaskowski.

W dodatku do najnowszego numeru tygodnika Barbara Stanisławczyk z historycznego punktu widzenia demaskuje rozwój ruchu gender. - O ile nazwa „gender” jest nowa, to już idea ruchu sięga czasów rewolucji francuskiej, a jej współczesna odmiana stanowi tylko dostosowaną do dzisiejszych czasów modyfikację stworzonego wówczas wzorca. Oświeceniowi filozofowie powiązani z niezwykle silną wtedy masonerią, wydając wojnę „tronowi i ołtarzowi”, odkryli ważną prawdę: rozpal namiętności, uwolnij żądze, a będziesz kontrolował ludzi. Staną się oni bowiem niewolnikami swoich namiętności i będąc nimi pochłonięci, nie zauważą więzów, które ich krępują, ani sznurków, które nimi pociągają, tym bardziej tych, którzy pociągają za te sznurki – pisze Barbara Stanisławczyk.

W dodatku także fragment wystąpienia Gabriele Kuby, niemieckiej socjolog na konferencji „Miejmy odwagę uczyć i wychowywać”, która odbyła się we wrześniu 2013 r. w Warszawie.

- Pojęcie „gender” zostało przeforsowane podczas Konferencji Ludnościowej ONZ w 1994 r. i oenzetowskiej Konferencji Kobiet w 1995 r. w Pekinie. Heteroseksualna norma nieznośnie dokuczała radykalnym feministkom, które zawładnęły tą konferencją. Dopatrzyły się one w tzw. przymusowej heteroseksualności przyczyny ucisku kobiety. Heteroseksualność nieznośnie dokuczała również lesbijkom, gejom, bi- i transseksualistom, zatem wszystkim osobom LGBT, gdyż przez tę heteroseksualność, reprezentowaną przez przynajmniej 98 proc. członków społeczeństwa, osoby LGBT czują się wyrzutkami – ocenia Gabriele Kuby.

Demaskacja kłamstw, które niesie ze sobą gender w dodatku specjalnym do najnowszego numeru tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 13 stycznia br., także w formie e-wydania. Tygodnik „wSieci” jest też dostępny w nowych, wygodnych  formatach EPUB, MOBI i PDF, które idealnie dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety i czytniki e-booków. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła