Górny: Zagadka Franciszka

opublikowano: 13 marca 2015
Górny: Zagadka Franciszka
Fot. PAP/EPA/GIORGIO ONORATI

Komentarze publicystów religijnych oraz zawodowych watykanistów pełne są ostatnio retoryki militarnej. Oto bowiem zbliża się wielka bitwa, której polem będzie Rzym podczas październikowej sesji Synodu Biskupów na temat rodziny.

Trwa więc liczenie szabel przed decydującym starciem – pisze Grzegorz Górny, przybliżając niezwykle złożoną problematykę, jaka stoi przed Kościołem na kilka miesięcy przed synodem.

Włoski watykanista Sandro Magister porachował już nawet siły obu stron — każdy episkopat wysyła bowiem na obrady po trzech biskupów — i wyszło mu, że większość mają zwolennicy tradycyjnego nauczania Kościoła – czytamy.

Czego dotyczy starcie, które tak mocno angażuje najwyższych kościelnych hierarchów? – Od czasu pierwszej sesji synodu w październiku 2014 r. nikt nie ukrywa, że wśród hierarchów ścierają się dwie koncepcje — jedna występująca pod sztandarem miłosierdzia, druga — pod proporcem prawdy. Miłosierdzie i prawda zawsze były traktowane w Kościele jak dwa oblicza tej samej religii chrześcijańskiej. Mogły pozostawać wobec siebie w pewnym napięciu, ale nigdy w separacji. Czyżby teraz miało dojść między nimi do rozłamu? – zauważa autor.
W istocie, jak tłumaczy Grzegorz Górny: - (…) główny punkt sporu między obu stronami dotyczy kwestii dopuszczenia do sakramentu Eucharystii osób rozwiedzionych i pozostających w ponownych związkach oraz stosunku wobec homoseksualistów. Choć kontrowersja przedstawiana jest głównie jako problem duszpasterski, to jednak ma głębokie konsekwencje doktrynalne. Dotyczy bowiem istoty nie tylko małżeństwa i rodziny, lecz także sakramentów.

Dziennikarz przypomina, że Kościół podobne rozterki przeżywał w przeszłości. Zawsze jednak potrafił wyjść z nich obronną ręką: - Dziś natomiast zwolennicy zmian w nauczaniu Kościoła powołują się właśnie na argumenty socjologiczne dotyczące choćby stopnia akceptacji Magisterium czy frekwencji podczas mszy. Gdyby w ten sposób myśleli ojcowie soborowi w Nicei w 325 r., wybraliby arianizm, ponieważ w IV w. większość wiernych była arianami i odrzucała Trójcę Świętą. Dla nich jednak decydującym kryterium okazała się wierność prawdzie, nie zgodność ze statystyką – czytamy na łamach „wSieci”, w artykule Grzegorza Górnego, redaktora naczelnego miesięcznika „Fronda”.

O „rozłamie” wewnątrz Kościoła, o tym, czy będzie on trwał dalej po synodzie i jakie będzie rozstrzygnięcie sporu pisze Grzegorz Górny w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 9 marca br., także w formie e-wydania na www.wsieci.pl/e-wydanie.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła