E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Groby, których nie ma

opublikowano: 1 listopada 2013
Groby, których nie ma lupa lupa
sxc.hu

Dzisiejszy mój felieton będzie bardziej osobisty, bo i czas ku temu jest szczególny, skłaniający do osobistych refleksji.

Wkrótce pójdziemy na groby. Każdy z nas ma przecież bliskie sercu mogiły, kogoś z bliskich, przyjaciół, znajomych. Ja też odwiedzę wiele grobów, przede wszystkim grób moich rodziców, którzy od dawna już nie żyją, Mama od ponad 30 lat, ojciec od ponad dwudziestu.

Ale w setkach tysięcy, a może i w milionach polskich rodzin, są też szczególne groby. Są groby, których nie ma. W mojej rodzinie takie groby są dwa.

Pierwszy to grób mojego dziadka śp. Bronisława Lisowskiego.

Znam go tylko z niewielu opowiadań. Został zamordowany kilkanaście lat przed moim urodzeniem. Ponoć pięknie grał na gitarze i razem z moją babcia śpiewali stare, kresowe piosenki, które nie wiem, czy ktoś jeszcze dziś zna i śpiewa. Los dziadka to był w rodzinie trudny temat, rozdrapywanie bolesnych ran mojej Mamy. Dziadek był żołnierzem I wojny światowej, potem żołnierzem 1920 roku, następnie chorążym wojsk polskiego pogranicza, przez jakiś czas także policjantem. W latach trzydziestych przeszedł na emeryturę i kupił pod Wornianami na Wileńszczyźnie niewielkie gospodarstwo i tam mieszkał z liczna rodzina, aż do dnia, gdy wiosna1940 roku aresztowało go NKWD. Siedział najpierw wraz z innymi aresztowanymi w wodzie po pas w piwnicy szkolnej w Wornianach. Moja 17-letnia wówczas Mama zanosiła mu po kryjomu chleb i podawała przez kraty w okienku zamienionej na areszt piwnicy. Parę dni później NKWD okrążyło o świcie dom i całą pozostałą rodzinę wywieźli na Sybir, na sześć lat tragicznego zesłania. Co się dalej z dziadkiem stało, nic już nie wiadomo, są tylko strzępy informacji, nic pewnego.Podobno wywieziono go gdzieś do łagru, ale nie wiadomo gdzie, Nie wiadomo też kiedy i jak zginął i chyba już tylko Pan Bóg jeden wie, gdzie są jego kości.

Ot, zwyczajna polska śmierć, jedna z setek tysięcy jej podobnych, na Golgocie Wschodu...

I jest drugi grób, który był, ale też go nie ma – grób mojego wujka śp. Henryka Lisowskiego.

Umarł na Syberii, a ściślej w północnym Kazachstanie, 1 listopada 1942 roku, dokładnie w dzień Wszystkich Świętych. Miał zaledwie 16 lat, ale to on, z braku ojca, ratował rodzinę przed głodową śmiercią w najcięższych chwilach zesłania. Miał wiele talentów, robił z drewna narty, różne narzędzia, także zabawki dla dzieci, które sprzedawał za kawałek chleba dla głodującej rodziny. Gdzieś zaziębił się, zachorował i wkrótce umarł. Na skutym lodem cmentarzu, w syberyjskiej ziemi w Zaduszki 1942 roku, moja Mama zardzewiałą łopatą i zdartymi do krwi palcami kopała swojemu bratu płytki grób...

Też zwyczajna, polska syberyjska śmierć.

Kilka lat temu byłem w Komarowce. Spotkałem starego Rosjanina, który jako dziecko miał takie drewniane zabawki robione przez mojego Wujka. Nawet szukał jednej gdzieś na strychu swojego domu, ale nie znalazł.

Ja natomiast odnalazłem ten mały, rosyjski, zarośnięty trawą cmentarz, ale oczywiście już nie grób. Spośród traw wystaje trochę prawosławnych krzyży pochowanych tam Rosjan. Nie wiem, w której części tego cmentarza moja Mama pochowała brata. Zapytać już nie mogłem.

Zapaliłem symbolicznie świeczkę gdzieś pośrodku tego cmentarzyka. Kości mojego Wujka tam złożone, a może już rozrzucone, gdzieś tam jednak są...

Im człowiek dłużej żyje, im więcej sam ma do odwiedzenia bliskich grobów, tym lepiej rozumie, jak ważne są te groby. Jak ważna jest ta chwila modlitwy, pamięci i zadumy nad kimś bliskim, znajomym. Jak ważne jest zapalenie znicza, nie gdziekolwiek, ale właśnie tam gdzie leżą kości tego, kogo już wśród nas nie ma, tu na ziemi.

W miarę upływu lat tym bardziej rozumiem przez lata trwający ból mojej Matki, która nie tylko straciła zamordowanego ojca, ale i jego grobu nie miała.

Juliusz Słowacki pięknie pisał – Ty będziesz widział moje białe kości, w straż nie oddane kolumnowym czołom, alem jest jak człowiek, co zazdrości mogił popiołom....

Nasza polska przeszłość była tragiczna. Przyszłości nie znamy. Oby tylko nigdy więcej, żadna polska rodzina, nie musiała już zazdrościć mogił kościom i popiołom.

Oby każdy w naszej Ojczyźnie mógł cieszyć się jak najdłużej obecnością bliskich sobie osób, a gdy już odejdą do wieczności, mógł się modlić przy prawdziwym, a nie tylko symbolicznym grobie.

A pierwszego listopada, kto może, niech zapali o jedno światełko więcej. Za te setki tysięcy polskich kości i popiołów, które nie mają własnych mogił.


(powyższy wpis jest zapisem mojego felietonu z cyklu "Spróbuj pomysleć" wygłoszonego 30 października br. w Radiu Maryja)

Janusz Wojciechowski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.