Jachowicz: Platformę stać na wszystko

opublikowano: 30 maja 2015
Jachowicz: Platformę stać na wszystko
fot. PAP/Jakub Kamiński

Obawiam się najgorszego. Już widać, że znajdującą się w stanie agonalnym Platformę – to zresztą jej własne przekonanie, a nie moje, miejmy nadzieję, że oddające prawdziwy stan rzeczy – stać na wszystko.

Ostatnie trzy miesiące swoich rządów – według jej własnej oceny, miejmy nadzieję, że trafnej – chce wykorzystać dwojako. Maksymalnie zabezpieczyć możliwie jak najwięcej przyczółków, które pozwolą zachować resztki jej wpływów, a po wtóre, tam, gdzie tylko się da, wziąć odwet na Andrzeju Dudzie i PiS za przegraną w wyborach prezydenckich. Zaczęła to robić od pierwszych dni po zwycięstwie Dudy, nie bacząc na skandaliczny wymiar takiego postępowania. Łamiąc dotychczasowe standardy i dobre obyczaje, jakie raczkująca wciąż polska demokracja zdążyła wypracować. Przypomina to zarazem zachowanie rozkapryszonego zawodnika, uchodzącego – głównie wedle własnego mniemania - za gwiazdora, który po przegranym pojedynku, w tunelu do szatni, wyjmuje z za pazuchy kij bejsbolowy i rusza do rywala, z którym przed chwilą stoczył walkę na oczach tysięcy widzów.

Takim właśnie zawodnikiem, sięgającym po przegranej do gangsterskich metod jest Radosław Sikorski. Korzystając ze swoich uprawnień jako marszałka Sejmu zachował się jak moralny i polityczny kurduplowaty kundelek, pozbawiając Dudę mandatu euro parlamentarzysty, a wraz z tym kilkunastu osób, będących asystentami Dudy, pracy. Decyzji Sikorskiego nie można nazwać drobną złośliwością ani małostkowością. To objaw bezczelnego cynizmu, jakże charakterystycznego dla całej formacji politycznej, której jest jednym z liderów. To, co teraz powiem, nie jest groźbą pod adresem tego przywódcy nagonki „wyrzynającej watahę” i pozostałych uczestników obławy.

Cały felieton do przeczytania na portalu wPolityce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła