Jachowicz: Służby naruszały prawa mediów

opublikowano: 5 czerwca 2016
Jachowicz: Służby naruszały prawa mediów

Jerzy Jachowicz przypomina działania służb za rządów PO.

W każdym państwie zachodniej demokracji po ujawnieniu przed opinią publiczną faktu inwigilacji ponad 50 dziennikarzy przez służby specjalne, prowadzonej za wiedzą i akceptacją najwyższych władz, wszystkie media podniosłyby głośne larum. Nie pozwoliłyby na zniknięcie sprawy w natłoku innych codziennych, nawet głośnych i bulwersujących wydarzeń politycznych i najróżniejszych sensacji.

Tym bardziej, że organy ścigania nie miały żądnych podstaw, by któremuś z inwigilowanych dziennikarzy móc postawić zarzuty o popełnienie najdrobniejszego choćby przestępstwa. Co więcej, ani Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ani Centralne Biuro Antykorupcyjne, które się tego dopuściły,nie miały nawet podejrzeń, aby inwigilowani w jakikolwiek sposób naruszali prawo.

Jedynym celem prowadzenia wobec tej wielkiej grupy dziennikarzy działań operacyjnych, było ustalenie ewentualnych informatorów, którzy przekazywali mediom wiadomości niewygodne dla władzy, dyskredytujące rządzących lub kompromitujących władzę.

Tajne służby, reprezentujące władzę – a i pewnie przez nią naciskane – obrały najprostszą i pozornie najskuteczniejszą drogę dotarcia do źródeł informacji dziennikarzy. Sledząc, podsłuchując tych ostatnich oraz prowadząc rozpoznanie ich środowiska rodzinnego, zawodowego i koleżeńskiego.

W trakcie ujawnienia tego skandalu w Sejmie na początku maja było też oczywiste, że decyzje o inwigilacji tak wielkiego kręgu dziennikarzy przez tak długi, bo blisko ośmioletni okres, wynikały z pobudek politycznych.


Cały artykuł do przeczytania na portalu wPolityce.pl.

 

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła