Jaki uniwersytet mieli na myśli radni PO?

opublikowano: 30 listopada 2013
Jaki uniwersytet mieli na myśli radni PO? lupa lupa

Na początku każdego tygodnia wydaje nam się, że wszelkie standardy zostały przez obecną władzę w Polsce tak podeptane, że dalej tylko ściana albo granica Azji. A jednak, Donald Tusk i ci, którzy się z jego władzy utrzymują (rządowej media, skrajnie lewicowi prowokatorzy nazywani niekiedy artystami, setki tysięcy ludzi żerujących na zleceniach i posadach zależnych od władzy) idą dalej i dalej. Dlaczego?

Czy ma to jakieś podglebie kulturowe czy jest wynikiem zimnej, cynicznej analizy? W mojej ocenie to drugie. Bo jedyną legitymizacją tego systemu jest zimna wojna domowa w Polsce. Ciągły brutalny atak i pogarda wobec polemistów daje tej władzy możliwości odwracania uwagi od własnej nieudolności i niecnych czynów. Dodatkowo część słabszych psychicznie obywateli jest uzależniona od poczucia wyższości jakie budują w sobie wobec współrodaków dzięki -jak wmawia im część mediów - przynależności do obozu postępu, nowoczesności, Europy. To, że w rzeczywistości jest to obóz postkolonialny, cofający nas w rozwoju, w tej konstrukcji medialnej na ekrany się nie przebija. I jak się dowiedzieliśmy w tym tygodniu, władza robi dużo by się nie przebiło.
1. Dlatego właśnie TV Trwam wciąż rzuca się kłody pod nogi. Fundacja będąca nadawcą programu teoretycznie koncesję uzyskała, musi płacić za nią grube miliony, ale nadawać nie może zacząć i nie wiadomo czy w ogóle uzyska taką możliwość. Rzecz w cywilizowanym państwie niepojęta, czysta kradzież. Podobnie jak fakt, że na multipleksie możemy dziś zobaczyć dowolny kanał - jest disco polo, powtórki starych kretyńskich seriali komediowych i do woli reklam. Ale dla Trwam miejsca nie ma! Czy znowu przez Polskę musi w setkach marszy przejść kilka milionów ludzi? Czy ta władza tylko pod przymusem uzna prawa obywatelskie połowy obywateli?
2. Za to Tomasz Lis może więcej, dużo więcej! Telewizja Publiczna pozwala by pupilek pana premiera niszczył resztki prestiżu nadawcy publicznego za pieniądze sprzedając swoje podniebienie i swoje pośladki. Bo choć, proszę państwa, można włączyć telewizora by nie trafić na jego twarz, to w rzeczywistości wcale on w TVP nie pracuje, ani nawet nie współpracuje. Takie to cuda w III RP mamy. Lis w TVP jest, ale jednocześnie go nie ma. Bierze więc od nadawcy publicznego wszystko co może, tuczy się na tym od lat, ale zobowiązań nie ma wcale! Prawdziwie postnowoczesne standardy wprowadzono na Woronicza.
3. Nic dziwnego, że bezczelność to dziś cecha ceniona wszędzie, także w Bydgoszczy. Bo żeby być tak odpornym na przyzwoitość jak miejscowi radni Platformy trzeba czuć silne wsparcie partyjnej góry. Most im. Lecha Kaczyńskiego będzie się jednak nazywał Mostem Uniwersyteckim. Decyzja (innych radnych) sprzed trzech lat została anulowana. Ale pamiętajcie panowie rządzący o ludowym przysłowiu - jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu.
4. A skoro już przy uniwersytetach jesteśmy to nie możemy nie pochylić z uznaniem głowy nad osiągnięciami Uniwersytetu Wrocławskiego. Najpierw kat polskich patriotów, żołnierzy podziemia Zygmunt Bauman w roli wykładowcy, teraz (sympatyczna zresztą) Natalia Siwiec w roli prelegenta. I żadna komisja etyki, żadna minister Kudrycka (Bogu dzięki już nie szkodzi!) zdania w tej sprawie nie ma... Co będzie dalej? Lis o etyce dziennikarskiej? Kto wie czy to nie o tym uniwersytecie pomyśleli błyskawicznie bydgoscy radni PO szukający symbolu przeciwnego śp. Lechowi Kaczyńskiemu, profesorowi prawa.
5. Równie szybko jak myśli bydgoskich radnych pędzi pendolino! Trzy miliardy złotych wypompowoane z polskiej gospodarki do Włoch by pan premier mógł pobawić się przez chwilę jak dwulatek bączkiem. Ile tysięcy miejsc pracy straciliśmy nie kupując tych po1ciągów, choćby i nieco wolniejszych, w kraju? Ile łapówek poszło? I dlaczego media nie są w stanie zadać tych pytań? No, to ostatnie to już wiemy. O reszcie piszemy obszernie w poniedziałkowym wydaniu tygodnika "w Sieci" - serdecznie polecam!

Michał Karnowski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła