Janecki: Im dłuzej PO rządzi, tym większą ma klientelę

opublikowano: 17 grudnia 2014
Janecki: Im dłuzej PO rządzi, tym większą ma klientelę lupa lupa

Zapis czatu ze Stanisławem Janeckim.

Oglądając czasami programy publicystyczne w TVN i obserwując nagonkę na przedstawiciela PiS mam propozycję, aby nie kierowali odpowiedzi na zadawane pytania redaktorkom prowadzącym lub ich adwersarzom, ale kierowali odpowiedź do kamery tzn. do nas wszystkich telewidzów. Zobaczy Pan, że trafi ich szlag. Przecież jaka by nie padła odpowiedź to i tak źle. Po prostu ich ignorować, a nie traktować poważnie. Co Pan na to ?

Jest mnóstwo technik pozwalających na uniknięcie wpuszczania w kanał przez prowadzących bądź partnerów w dyskusji. Ale jak we wszystkim, także w tym trzeba się ćwiczyć. Niepowodzenia wynikają z przekonania, że w studiu można improwizować, a tymczasem wszystko powinno być przemyślane i zaplanowane. Spontanicznie można się co najwyżej zakochać, ale i w tym wypadku wielu twierdzi, że nic dobrego z tego nie wychodzi.

Co Pana zdaniem powinien zrobić PiS, by wygrać przyszłoroczne wybory do Parlamentu ?

Pytanie mogłoby brzmieć: Czy obywatele chcą zmiany obecnego układu rządzącego? Jeśli większość tego nie chce, żadna partia nie jest w stanie tego zmienić. Co nie znaczy, że zmiana nie jest potrzebna i nie zajdą jakieś czynniki, które sprawią, że większość jednak tę władzę wymieni. Moim zdaniem, ta wymiana jest potrzebna od jakichś 6 lat.

Czy jest możliwe aby świetny Ronin był transmitowany przez TV Republika ?

Ronin dlatego jest świetny, bo nie jest transmitowany przez żadną telewizję.

Coś Pan robił w peerelu?

Byłem po właściwej stronie, czyli zawsze przeciwko komunie. I nigdy w PZPR i jej młodzieżówkach.

Co Pan sądzi na temat tego co wydarzyło się w Sydney ? Jak długo media i władza będą nam mydlić oczy, że nic nam nie grozi ! ?

Chyba nikt nie ma złudzeń, że żyjemy w niebezpiecznych czasach i jeden typ ekstremizmu jest szczególnie groźny. Jeśli się o tym nie mówi, to zwykle dlatego, żeby nie wywoływać wilka z lasu. Choć to raczej nieskuteczne. I do jakieś formy kulturowej czy cywilizacyjnej konfrontacji w końcu dojdzie. Inna sprawa, że Zachód jest w tym względzie wyjątkowo naiwny.

Palikot zgłosił chęć startu w wyborach - po co to robi? Czyżby chciał Bronek podwójnego czasu w audycjach wyborczych w tv gdzie on będzie "oazą spokoju" a "Janusz to Ty" zaraz obok będzie pluł i obrażał pana Dudę? - taka zabawa w dobrego i złego policjanta?

Kabaretem nie warto się zajmować, choćby ten kabaret był kiedyś antyczną tragedią.

Dzisiaj widzieliśmy biskupa obok premier Kopacz. Jak wg Pana powinien reagować PiS na bezczynność, a wręcz szkodzenie opozycji w PL przez kler . W PiS jest największy katolicki elektorat, do którego biskupi wyraźnie staja plecami.

Księża i biskupi są takimi samymi obywatelami jak wszyscy inni i mają prawo zajmować się polityką jako obywatele. Tak jak mają prawo popełniać błędy.

Czy wierzy Pan w to, że w Polsce może wybuchnąć samoistnie i spontanicznie Majdan bez inspiracji zewnętrznych lub wewnętrznych?

Po doświadczeniach wielu tzw. rewolucji ludowych można wątpić, czy którakolwiek z nich wybuchła spontanicznie. Ale to nie znaczy, że ich finał dało się zaplanować. W Polsce na razie nie ma atmosfery Majdanu, choćby z tego powodu, że liczba niezadowolonych jeszcze nie przekroczyła punktu krytycznego. A politycy wszystkich opcji mają więcej do stracenia na Majdanie, niż w oficjalnej polityce.

Właśnie czytam o tym, że są państwa, które domagają się od Rosji odszkodowań zwanych wypłatami jądrowymi za skutki Czarnobyla. Czy kiedyś ten temat się pojawiał?

Takie rzeczy są nierealne choćby z tego powodu, że Rosja całą odpowiedzialność zrzuci na Ukrainę, która w tym sprawach w latach 80. nie miała nic do gadania. Prawnie jest to tak skomplikowane, że w praktyce nie do wyegzekwowania.

Czy my Polacy nie umiemy myśleć samodzielnie? Czy nie za późno ludzie dostrzegli ze Polska przestała istnieć przez ten nieudolny skorumpowany rząd ? Co pan o tym sadzi?

Od czasu upadki I Rzeczypospolitej pojawiają się takie argumenty i Polska w jakiejś formie wciąż istnieje. Nie trzeba być Polakiem, żeby popełniać błędy, a z drugiej strony bycie Polakiem nie skazuje na porażkę. Potrafimy być mądrzy przed szkodą, tylko różnie się to rozkłada w różnym czasie. Nie ma powodu do skrajnego pesymizmu, choć oczywiście nie warto być hurraoptymistycznym idiotą.

Czy według Pana da się przewidzieć co dalej dziać się będzie z Rosją i jej gospodarką? Parę dni temu premier Rosji powiedział, że sankcje docelowo sprzyjają gospodarczemu uniezależnieniu kraju- czy to tylko propaganda?

Sankcje powodują odpływ z Rosji dziesiątków miliardów dolarów, słabnięcie rubla i kłopoty ogromnej części gospodarki. Rosja nie ma więc wyjścia, jeśli chodzi o wycofanie się z agresji wobec Ukrainy. Chyba że na Kremlu mamy paranoika, któremu jest wszystko jedno, ale to jest raczej zagrane niż rzeczywiste. Chodzi o to, by wystraszyć Zachód.

Jak można wytłumaczyć bierność i obojętność Polaków wobec ewidentnie przekręconych wyborów? Czyżby RAZ miał rację, że dopóki jest micha to nikt się nie ruszy?

Wbrew pozorom, aktywnie polityką zajmuje się góra dwa miliony obywateli. Natomiast wybory wygrywa się poparciem co najmniej 3 razy liczniejszej grupy. Zatem świadomość wyborczych przekrętów wcale nie jest taka powszechna jakby się wydawało. I jest tym mniejsza, im więcej mediów wysługuje się władzy. A w Polsce takich mediów jest większość.

Jaki jest Pana redaktora stosunek do wyborów jednomandatowych.

Jestem ich zwolennikiem, choć wcale nie znoszą one wpływu partii na to, kto zostanie wybrany. Margaret Thatcher w latach 50. dwukrotnie startowała w niebiorącym okręgu i nic na to nie można było poradzić. Co oznacza, że partia może wpływać na to, kto zostanie wybrany nawet w okręgach jednomandatowych. Po prostu wystarczy kandydatów wystawiać w okręgach biorących lub niebiorących.

Czy przez ten rok PiS przybliżył się do zdobycia władzy czy jest coraz gorzej ("uczciwe" wybory, Tusk uciekł...)?

Platforma Obywatelska nie jest zwykłą partią, lecz ugrupowanie klientystycznym i wehikułem dla różnych grup interesów. Żeby ją odsunąć od władzy nie wystarczy przekonać wyborców, trzeba jeszcze zneutralizować wpływy klienteli i grup interesów. A to nie jest prosta sprawa dla żadnej opozycji, bo ci klienci i te grupy interesów są w stanie zorganizować poparcie na poziomie co najmniej 3 milionów głosów. Im dłużej taka partia taka jak PO rządzi, tym większą ma klientelę.

Pamiętam Pana programy w "Trójce" . Miło mi się słuchało wtedy tej stacji . Czy uważa Pan , że bez mediów można zdobyć władzę ?

Zdarzało się, że władzę zdobywano wbrew mediom, jak było np. w wypadku Ronalda Reagana, ale to rzadkość. Media jednak bardzo pomagają w zdobyciu i utrwaleniu władzy. Szczególnie w krajach o tak małym stopniu polityzacji społeczeństwa jak u nas. Bo wbrew pozorom w III RP trwa proces depolityzacji społeczeństwa, co utrudnia ominięcie mediów w polityce. A ludzie w większości reagują tak, jak nakazuje im głos z telewizora.

W Oświęcimiu wygrał kandydat PO. Ludzie kupili kwietniki i podobne duperele. PiS wystawił słabego kandydata mimo że w odwodzie miał paru popularnych ludzi. Sytuacja jak z artykułu "Żeleźniacy" Ziemkiewicza. Czy ta partia nie może zagrać cynicznie i zmusić lokalnych wodzusiów do gry ukierunkowanej na sukces?

Opisywanie polityki zasadniczo się różni od jej uprawiania. To co wydaje się łatwe i oczywiste z punktu widzenia opisującego, nie jest takie z pozycji polityka. Bo polityka jest realizowaniem tego co realne i możliwe, a nie tego co by się chciało. Choć oczywiście wszyscy wolelibyśmy, żeby polityka była racjonalna i prowadzona wedle jakiejś logiki.

Panie Stanisławie dlaczego Solidarność milczy ? Przecież gdy ja w niej byłem to wszyscy walczyliśmy o Demokrację tzn. Wolne Wybory co się dzieje dokąd zmierzamy a może wszystko jest już pozamiatane?

"Solidarność", tak jak każdy związek, przede wszystkim dba o interesy własnych członków. Polityków traktuje instrumentalnie i dąży do tego, żeby nie być podejrzewaną o realizowanie partyjnych interesów. Tylko słaby związek pozwala sobie na uleganie wpływom polityków. Tak jest w całej Europie, bo inaczej związki traciłyby swoją specyfikę i nie mogłyby straszyć polityków, że potrafią sobie także z nimi poradzić. Związek prowadzi grę, także na poziomie polityki i ma do tego prawo.

Czy uważa Pan tak jak Piotr Gabryel z Do Rzeczy że polscy rolnicy żerują na reszcie Polaków?

Narzucanie opinii publicznej różnych form wojen klasowych jest sprytnym posunięciem władzy, która skłóca z sobą różne grupy społeczne, żeby zajmowały się nawalanką między sobą, zamiast kierować swoje niezadowolenie przeciw władzy.

Jak ocenia pan kondycję "Przeglądu tygodnia"?

To zależy od prowadzących. Mnie się moje przeglądy tygodnia bardzo podobają.

Czy Pana zdaniem doczekamy sie kiedyś zwrotu najważniejszego dowodu w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, chodzi mi o Tupolewa?

Doczekamy się wtedy, kiedy nie będzie on już mógł być wykorzystany jako dowód, bo wszystkie ślady zostaną zatarte.

Jak ocenia Pan Marsz w Obronie Demokracji i Wolnych Mediów?

Marsz był udany, bo dziś w Polsce bardzo trudno jest ściągnąć kilkadziesiąt tysięcy osób, którym na czymś zależy. Sądzę, że nikomu po stronie władzy nie udałoby się tego zrobić. A marsz jest taką samą formą demonstrowania poglądów i postaw, jak każda inna. Gwarantuje to artykuł 57 Konstytucji.

Co Pan myśli o zdobywającej coraz więcej popularności opinii, że partie polityczne jako ogół już dawno straciły zaufanie społeczne w Polsce? I dalej, czy drogą do zmiany tego stanu może być coś innego niż ruch społeczny? Ja osobiście nie widzę różnicy między żoną Millera czy innego komucha a np. żoną Hoffmana (2 lata na lekarskim pobierającą wypłaty za pracę).

Wbrew temu co się sądzi, partie znacznie łatwiej kontrolować i egzekwować ich zobowiązania niż w wypadku ruchów społecznych, różnych grup, czy doraźnych inicjatyw. Partie wcale się nie zdezaktualizowały jako podmiot polityki. Większe niebezpieczeństwo grozi nam ze strony ruchów niż partii.

Czy to prawda co mówią o Panu ludzie, że jest Pan geniuszem ?

Nie lekceważę głosu ludu.

 

Życzę wszystkim, żeby nie tracić ducha, dbać o najbliższych i pielęgnować tradycję. A Święta Bożego Narodzenia potraktować jako czas refleksji nad tym, co sami zrobiliśmy, żeby w Polsce nie było tego, co nam się nie podoba.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła