Janecki na czacie

opublikowano: 14 października 2013
Janecki na czacie lupa lupa

W poniedziałek 14 października o godz. 20.00 odbył się czat ze Stanisławem Janeckim, dziennikarzem, publicystą, współpracownikiem tygodnika „wSieci”, portalu „wPolityce.pl”, byłym redaktorem naczelnym tygodnika „Wprost”. 

Prezentujemy Państwu zapis rozmowy z czytelnikami:

Ładne okulary.

Nie będziemy lokować produktu.

Czy dobrą taktyką PiS jest współpraca z ekspertami ekonomicznymi, którzy - delikatnie mówiąc - budzą kontrowersje? Taki prof. Modzelewski i podatek Vat, zapraszanie Ryszarda Petru (czołowego piewcę obecnego porządku gospodarczego chociażby na antenie TOK FM) jako eksperta w jednej z debat, itp. Czy to oznacza, że PiS ma krótką ławkę ekspertów od gospodarki?

Eksperci nie służą do formułowania polityki, tylko do podpowiadania wariantowych rozwiązań. Politycy powinni słuchać każdego kto ma coś do powiedzenia. A i tak decydują sami i odpowiadają za swoje wybory. Użyteczność tego co się doradza to jakieś 10% tego co można zrealizować. Ale trzeba mieć szeroki wachlarz rozwiązań i znacznie większą wiedzę niż ta, którą można potem wykorzystać.

To może coś z zupełnie innej beczki. Wykorzystam fakt, że jest Pan znawcą futbolu i kibicem FC Barcelony i zapytam jak się Panu podoba gra Neymara dla Dumy Katalonii i kogo najchętniej widziałby Pan w bramce oraz na środku obrony w przyszłym sezonie. Proszę jeszcze powiedzieć jaki wynik najbliższego Gran Derbi Pan typuje. Pozdrawiam serdecznie!

Neymar jeszcze się nie wkomponował w tiki-takę Barcelony, ale jest pojętnym uczniem. Na bramkę Barcelonie doradzał bym Łukasza Fabiańskiego, a na środek obrony Matsa Hummelsa.

Co pan myśli o prawdziwym pomniku braterstwa, jedynym jak do tej pory racjonalnie i rzetelnie przedstawiającym - moim zdaniem- polsko radzieckie braterstwo broni . Mam na myśli pomnik z Gdańska.

Sztuka czasem musi się posługiwać drastycznościami, ale ta rzeźba nie jest żadnym odkryciem. Powstało sporo filmów i książek o tym jak Armia Czerwona "wyzwalała" Polskę i inne kraje. W tym filmy niemieckie i tam te zbrodnie były wprost pokazywane. Taka jest prawda historyczna i dzieło sztuki może ją pokazywać w dowolny sposób jeśli nie chodzi o czczą sensację, a o istotę zjawiska. Ta rzeźba wstrząsnęła ludźmi i o to o chodzi.

Czy Pańskim zdaniem PiS jest w stanie przetrwać bez Kaczyńskiego? Czy gdyby został honorowym prezesem i usunął się w cień, to partię tę pociągnąłby dalej jakiś inny polityk? Jeżeli tak, to kogo Pan typuje na następcę?

Wciąż marka Prawa i Sprawiedliwość ma około 80% wartości, dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu. Dopóki to się nie zmieni szukanie następcy jest zajęciem absolutnie jałowym. Przywódcy politycznego nie da się wykreować tak jak proszku do prania. Musi on mieć ogromne doświadczenie w politycznych grach, charyzmę, inteligencję i odwagę. To się nabywa latami. Na razie w Prawie i Sprawiedliwości nie ma nikogo kto spełniałby te kryteria, poza Jarosławem Kaczyńskim.

Panie Stasiu, co pan sądzi o komunikacie Episkopatu w temacie rytualnego uboju zwierząt? Myśli pan, że Episkopat mógłby wydać podobne oświadczenie w sprawie rytualnego obrzezania kobiet?

Nigdy nie będę za jakimkolwiek niehumanitarnym traktowaniem zwierząt. Kwestie religijne i prawne powinni rozwiązywać duchowni i legislatorzy. Tak, żeby zachować zasady religii i zdobycze prawa.

Czy w Pana ocenie `sukces` partii miłości w warszawskim referendum ma jakieś długofalowe, poważne znaczenie?

Sukces odnieśli wyłącznie ci, którzy poszli na referendum. To jest tak jak w sporcie, jeśli się nie startuje, to opowieści o tonie medali, które można było zdobyć, są pustą gadaniną. Trzeba mieć odwagę startować, wybierać i ponosić za to odpowiedzialność. Współczesna demokracja nie zna pojęcia uczestnictwa przez absencję.

Dobry wieczór Panie Stanisławie moje pytanie brzmi: czy wojna na okładki prowadzona przez tygodniki opinii jest według Pana dobrym sposobem na przekonywanie do swojej racji?

Dlaczego wojna? Wydając tygodnik myślimy przede wszystkim o własnych czytelnikach. A jeśli ci czytelnicy są nieustannie atakowani przez tzw. postępowców, obrażani i traktowani jak obywatele 3-ej kategorii, to pismo, a także jego okładki są częścią dyskursu, który broni racji tych ludzi. Jeśli te racje atakowane są w sposób chamski i pełen nienawiści, czasem jedyną adekwatną formą wyrażenia stanowiska redakcji jest ostra okładka. Wszystko zależy od tego czemu ona służy.

Panie Stanisławie? Co z tą Warszawą, a właściwie Warszawiakami? Czy Lemingrad kiedyś się skończy?

Z Warszawą nie jest tak źle. Frekwencja 25,66% jest jedną z najwyższych w dużych miastach i mogła być niewiele wyższa. Oczywiście nie powinno być tak, że nie chodzi się na wybory i referenda, dając złej władzy argument, że nieobecność oznacza poparcie. Ale Hanna Gronkiewicz-Waltz łamie elementarne zasady logiki i zdrowego rozsądku, gdy twierdzi że poparło ją 75% warszawiaków. To absurd, skoro w wyborach uczestniczyło nieco ponad 48%. Przykład okręgu nr 855 w Białołęce, gdzie frekwencja wyniosła prawie 36% pokazuje, że Warszawa ma różne oblicza i to lepsze wkrótce objawi się także w innych dzielnicach.

Czy Palikot w następnych wyborach poprawi swój wynik, utrzyma czy pogorszy?

Palikota nie będzie w następnym Sejmie.

Woli Pan narodową w treści i w formie wódkę czy imperialistyczną pędzoną na myszach whisky?

Ha ha ha... Jestem miłośnikiem prostego, amerykańskiego trunku, do którego wykorzystuje się kukurydzę.

Dobry wieczór. Dwa pytania. Wg. Pana, Donald Tusk przejdzie do historii jako... ? Co Pan sądzi o książce "Z mocy bezprawia" W. Sumlińskiego (jeśli Pan ją czytał)?

Donald Tusk przejdzie do historii jako największy hamulcowym III RP. Książka Wojciecha Sumlińskiego uświadamia natomiast, że żyjemy w kraju, w którym nie ma ani prawa, ani sprawiedliwości, ani szacunku do ludzi.

 

 

 

Polityka zagraniczna. Który kierunek według Pana jest najwłaściwszy: złączenie sił z Grupą Wyszehradzką i wspólne reprezentowanie swoich interesów w UE czy poklepywanie się po ramieniu z Berlinem i Moskwą? Nie sądzi Pan że już najwyższy czas na porozumienia militarne ze Skandynawią i Bałtami przeciw zaczepkom Rosji?

Lech Kaczyński prowadził politykę zagraniczną zorientowaną na Grupę Wyszehradzką, państwa bałtyckie, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan oraz na Sojusz Północny, czyli specjalne związki z Wielką Brytanią i Szwecją, co dawało Polsce szanse na odgrywanie roli mini-mocarstwa. Oczywiście przy liczeniu się z największymi sąsiadami. Obecnie tej polityki się nie realizuje, natomiast Niemcy i Rosja traktują Polskę wyłącznie jako swoją strefę wpływów.

Dlaczego we W sieci nie ma rozmów z politykami innych opcji niż PiS lub Gowin? Przez to stajecie się trochę pismem jednej opcji

Bardzo chętnie zrobimy rozmowę np. z Donaldem Tuskiem. Problem jest tylko w tym, że Donald Tusk rozmawia wyłącznie ze "swoimi" i tak jest też z wieloma innymi politykami.

Jakie jest Pana zdanie na temat szans partii Jarosława Gowina?

Przy takim tempie działania i przy całej sympatii do Jarosława Gowina ma on szanse znaleźć się w parlamencie gdzieś w 2025 roku.

Woli pan bułkę z masłem czy bez?

Jestem zwolennikiem masła, a nie margaryny, bo nie wierzę w cudowne właściwości tej ostatniej. A masło jest po prostu smaczne.

W swoich wypowiedziach pokazuje Pan bardzo nieszablonowy sposób myślenia. Jak się tego uczyć ? Co poleca Pan czytać?

Czytać trzeba wszystko, ale najlepiej książki. Do 25. roku życia powinno się przeczytać wszystko to, co się nazywa fiction, a potem tylko najwybitniejsze dzieła. Natomiast największy pożytek jest z czytania książek z konkretnych dziedzin. Wbrew pozorom najbardziej rozwijają książki z matematyki i fizyki. Ale wykształcony człowiek powinien znać też biologię, historię, socjologię itp. Jest skandalem, że za troglodytę uchodzi się gdy się nie zna Szekspira, natomiast nic takiego się nie dzieje, gdy się nie zna drugiej zasady termodynamiki - najpowszechniejszego i najuniwersalniejszego prawa fizyki.

Kibice vs. Tusk ?

Podczas meczów ligowych zawsze chodzę na kibolskie trybuny i nigdy nie byłem świadkiem agresji wobec kogoś, kto przyszedł tylko oglądać mecz. Co nie znaczy, że wśród kibiców nie ma patologii. Wiele z nich jest jednak wywołanych prowokacjami, umieszczaniem w tych grupach policyjnych informatorów, którzy często są prowodyrami zajść. Dopóki więc nie wiemy, czy akty agresji są samoistne czy prowokowane, nie możemy całej winy zrzucać na kibiców. Jednocześnie, każdy kto złamie prawo powinien odpowiedzieć przed sądem, ale w żadnym wypadku nie wolno stosować odpowiedzialności zbiorowej. A premier Tusk chce stosować wobec kibiców odpowiedzialność zbiorową. Na to nie ma zgody.

 

Jakie jest Pana zdanie na temat Mariusza Maxa Kolonki i jego youtubowego portalu?

Mariusz Max Kolonko robi sporo dobrej roboty i trafnie piętnuje dziennikarskich celebrytów w Polsce, którzy z dziennikarstwem nie mają nic wspólnego. Czasem tylko mógłby lepiej dokumentować swoje sądy.

Co Pan sądzi o ruchu Tea Party i senatorze Ronie Paulu, w kontekście ostatnich wydarzeń w USA?   

Na pewno są to konserwatyści i na pewno nie podoba im się socjalizm, który szeroko wprowadza do Stanów Barack Obama. Zachowują się skrajnie, ale ktoś musi uświadomić Obamie, że jego polityka to właściwie koniec takiej Ameryki jaką znaliśmy.

No i czemu Pan taki smutny na tym zdjęciu?

Nie smutny, a zatroskany o los Warszawy pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Aha no i co Pan sądzi o kolonizacji Marsa? Kto powinien się tym zająć - jakiś rząd, który sprawę najpewniej spieprzy czy jakaś prywatna firma która wytworzy warunki sprzyjające do życia i będzie sprzedawać działki na Marsie? Pytam całkiem serio. Bo pytanie o kolonizację Marsa to nie jest czy tylko kiedy. Myślę, że jest to perspektywa najbliższych 100-150 lat.

Gdyby to było opłacalne już teraz, to ludzie już zawitaliby na Marsie. Kiedy prezydent Kennedy ogłosił program lotów na Księżyc, minęło zaledwie kilka lat i ten program został zrealizowany. Dziś technologia jest znacznie bardziej rozwinięta, więc podróże na Marsa są absolutnie w zasięgu ludzkości. Nie pozwalają na nie decyzje polityczne i przeznaczanie pieniędzy na obsługę gigantycznego długu. Oczywiście wolałbym żeby te pieniądze wykorzystano na podbój Marsa, bo to ogromnie poszerzy wiedzę ludzkości o układzie słonecznym. Politycy nie wybierają jednak racjonalnie, więc pewnie na Marsa pierwsza wyprawa poleci za jakieś 30 lat.

Co Pan sądzi o KNP i prezesie Januszu Korwinie-Mikke? Czy ma szansę wejść do sejmu i czy mu Pan i jego partii sekunduje. Czy zgadza się Pan z ich programem wolnorynkowym i likwidacją podatku dochodowego?

Janusz Korwin-Mikke powinien choć na rok objąć jakąś funkcję publiczną. Wtedy przekonałby się, że opowiadanie ładnych historyjek nie ma nic wspólnego z realnym rządzeniem.

Co pan sadzi o wczorajszej godzinnej obsuwie w prezentacji wyników referendum, utajnionych wynikach cząstkowych i teoretycznym braku frekwencji? Mogli sfałszować referendum?

PKW jest ostatnim bastionem komunizmu w III RP. Ten bastion, nie tylko źle działa, ale nawet nie potrafi się dowiedzieć jak powinny działać nowoczesne systemy organizowania wyborów. Wysłałbym członków PKW na szkolenia do Botswany albo Namibii w Afryce, bo tak system wyborczy działa szybko, bezbłędnie i nie stwarza podejrzeń o oszustwa. Dopóki PKW będzie skansenem, będą problemy z obliczaniem wyników i w ogóle z wiarygodnością tej instytucji. 

Co Pan sądzi o Ruchu Narodowym? Czy jest dla niego miejsce na scenie politycznej?

Dla każdego kto przestrzega prawa jest miejsce na scenie politycznej. Natomiast szanse na odgrywanie przez Endecję takiej roli jak przed wojną są bardzo małe, dlatego że w Polsce nie ma praktycznie klasycznego mieszczaństwa i niższej klasy średniej, które były zapleczem Narodowej Demokracji.

Czy okładka nowego nr "W Sieci" była w szerokim gronie konsultowana (m.in. z prawnikami itp.) ?

Zawsze tzw. wrażliwe okładki są konsultowane. Decyzję na pewno są przemyślane i uwzględniają skutki tego co będzie się działo po publikacji.

 

Patrzcie na ręce politykom, żeby nie wydawali ponad 40 miliardów złotych rocznie na obsługę długów, których narobili, tylko żeby publiczne pieniądze służyły Wam i Waszym dzieciom. Jeśli tego nie zrobicie ukradną Wam nie tylko teraźniejszość, ale i przyszłość. Zawsze bądźcie krytyczni i aktywni. Trzymam za Was kciuki!



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła