Janecki: Znany prowokator Tusk

opublikowano: 22 lutego 2019
Janecki: Znany prowokator Tusk

"Prowokacja to znak rozpoznawczy przewodniczącego Rady Europejskiej, byłego polskiego premiera".

"Prowokacja to znak rozpoznawczy przewodniczącego Rady Europejskiej, byłego polskiego premiera" – pisze Stanisław Janecki w tygodniku „Sieci”.

Publicysta pisze o Donaldzie Tusku jako „zawodowym prowokatorze”. Przypomina w jaki sposób były Polski premier potraktował Wielką Brytanię.

"Niebywały afront Donalda Tuska wobec Brytyjczyków nie był nieudanym żartem ani przypadkiem. Nie wynikał też z nieznajomości tego, co Brytyjczycy uważają za naruszenie ich godności i honoru. Nie był żartem w brytyjskim stylu" – czytamy.

"Samą umowę Brytyjczycy uznali za upokarzającą, a działania i słowa Tuska za potwierdzenie, że właśnie o upokorzenie chodziło. Aby udowodnić, że żaden kraj nie wyjdzie z UE na korzystnych warunkach, a jeśli wyjdzie mimo to, słono za to zapłaci. Zresztą wcześniej Tusk miał spory udział w upokarzaniu Greków, firmując bardzo twardy dla ich ojczyzny plan Niemiec, w którym w istocie chodziło o interesy niemieckich banków. Jeśli to wszystko wziąć pod uwagę, pojawia się pytanie, czy Tuskowi zależy na utrzymaniu Wielkiej Brytanii w UE, czy przeciwnie. Tym bardziej że od wielu miesięcy przewodniczący Rady Europejskiej ustawia Stany Zjednoczone i prezydenta Donalda Trumpa w roli największych przeciwników UE, wręcz jako zagrożenie dla Europy. A przecież przez dekady zdanie władz USA liczyło się w planach najważniejszych polityków Unii Europejskiej. Skoro USA są właściwie wrogiem, a Wielką Brytanię – najważniejszego sojusznika Ameryki w Europie – odstawia się i upokarza, nie może to być obojętne strategicznie" – dodaje Janecki.

 

Dziennikarz zwraca też uwagę na problem stosunku Tuska do Stanów Zjednoczonych.

"Ustawianie Ameryki jako przeciwnika UE, co Tusk robi od dwóch lat, nie ma nic wspólnego z dbałością o bezpieczeństwo Europy, a tym bardziej Polski. Ponadto z Wielką Brytanią w UE praktycznie niemożliwe byłoby zmuszenie państw spoza strefy euro do przyjmowania rozwiązań służących wyłącznie tej strefie, kosztem państw spoza niej, w tym Polski. Po brexicie największe koszty takiej polityki płaciłyby Polska oraz Szwecja, i nie miałyby możliwości blokowania niekorzystnych rozwiązań. (…) Na prowokacje Donalda Tuska wobec Wielkiej Brytanii, USA, Grecji czy Polski powinno się patrzeć w kontekście przyszłości Europy. A wtedy całkiem wyraźnie widać, że te prowokacje służą przede wszystkim Berlinowi i Paryżowi, w żadnym wypadku zaś Unii Europejskiej jako całości" – przekonuje Janecki.

 

Pisze też o skandalicznym zachowaniu Tuska wobec śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

"W latach 2008–2010 Tusk nieustannie prowokował prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Od początku swoich rządów obarczał prezydenta odpowiedzialnością za podpisanie w marcu 2007 r. podstawowych założeń pakietu energetyczno-klimatycznego. Prowokacje Tuska w tej sprawie nasiliły się po grudniu 2008 r., gdyż wtedy sam Tusk podpisał szczegóły wdrażania pakietu. Owszem, Lech Kaczyński poszedł w 2007 r. na ustępstwa, o czym sam mówił tak: „Zgodziłem się na politykę klimatyczną z punktu widzenia Polski ryzykowną. To był mój gest w stosunku do pani kanclerz Angeli Merkel”. Tyle tylko, że przy podpisywaniu pakietu w grudniu 2008 r. Polska miała użyć weta, gdyby chciano jej narzucić niekorzystne szczegółowe rozwiązania. Tusk dużo wcześniej ogłosił, że weta nie zastosuje, więc tym samym zrezygnował z wszelkich możliwych korekt korzystnych dla Polski. Prowokacją było i zrezygnowanie z weta, i obarczanie odpowiedzialnością Lecha Kaczyńskiego, który na ostateczny kształt pakietu nie miał wpływu. Prowokacją wyższego rzędu było obarczanie odpowiedzialnością za pakiet prezydenta Kaczyńskiego już po jego śmierci" – czytamy.

 

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 18 lutego br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

 

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła