Jeśli Sienkiewicz nadaje się w III RP na szefa MSW, to znaczy, że ten kraj upadł bardzo nisko…

opublikowano: 9 lipca 2014
Jeśli Sienkiewicz nadaje się w III RP na szefa MSW, to znaczy, że ten kraj upadł bardzo nisko… lupa lupa
fot. PAP/ Radek Pietruszka

Znana i dopracowana przez rząd PO taktyka bezczelnego odwracania kota ogonem pozwoli zapewne Bartłomiejowi Sienkiewiczowi utrzymać się w MSW. 

 Przebieg posiedzenia komisji spraw wewnętrznych nie pozostawia złudzeń. Minister brnął w manipulacje wykazując się dużą dozą bezczelności, a jego koledzy zadbali o korzystną opinię ws. odwołania z MSW. Jednak niczego innego nie należało się spodziewać. Zbyt dobrze Polacy poznali już standardy obecnej ekipy rządzącej, żeby się dziwić.

Odejście Sienkiewicza z resortu powinno być natomiast oczywistością. Bez względu na to, czy w czasie rozmów z Markiem Belką doszło do złamania prawa czy nie, pokazują one, że Sienkiewicz nie jest i nie może być dla obywateli człowiekiem wiarygodnym.

Przypomnijmy dwa wątki rozmowy.

PiS ma 43% w sondażu, czyli idziemy w taki wariant, gdzie, nie czarujmy się — tylko ekonomika decyduje o ocenie stabilności kraju

— mówił Sienkiewicz i dodawał, że Belka powinien pomóc rządowi w wyborczym zwycięstwie. Być może nie ma tu twardych dowodów na przestępstwa. Ale jest jasny dowód na mentalną korupcję i zgodę szefa MSW na drenaż państwowych pieniędzy na korzyść jednej partii, a także na oszukiwanie obywateli ws. sytuacji ekonomicznej Polski.

W innym wątku szef MSW reaguje na słowa Belki dotyczące negocjacji ze Zbigniewem Jakubasem.

Jesteśmy wobec trudnych negocjacji z człowiekiem, który już uważa, żeśmy go okradli

— mówił Belka.

Minister Sienkiewicz dodaje:

To może trzeba mu powiedzieć, jak można go bardziej okraść.

W ten sposób Sienkiewicz sugeruje atak na interesy prywatnego biznesmena, by przywołać go do porządku, by pokazać mu, że nie warto narzekać na decyzje władz, ponieważ mogą być jeszcze mniej korzystne.

Tym samym szef MSW sugerował jasno, że uważa za dopuszczalny wzięcie na celownik prywatnej firmy, która zbyt głośno krytykuje decyzje rządzących.

Minister Sienkiewicz w tych dwóch wątkach pokazał się jako człowiek, który nie szanuje konstytucyjnych zapisów dotyczących niezależności NBP, pokazał się jako człowiek mentalnie skorumpowany, który nie cofa się przed eksplorowaniem państwa na rzecz partyjnych interesów, który uważa za dopuszczalne rozważanie typowo gangsterskich chwytów w walce z prywatnym biznesem.

Co szczególnie niepokojące, ten właśnie człowiek jest dziś odpowiedzialny za nadzór i działanie służb specjalnych w Polsce. Bez względu na to, jak wielką nieudolność szefa MSW ujawniają taśmy, wydaje się, że budzą one jednoznaczny niepokój. Do czego służby pod kontrolą Sienkiewicza mogą się posunąć? Do czego będą wykorzystywane?

Skoro wśród narzędzi stosowanych przez ministra jest naginanie konstytucji na korzyść Platformy, drenowanie budżetu na korzyść rządu oraz stosowanie agresji ekonomicznej przeciwko krytykom władzy, to zdaje się, że i służby mogą być przez najbliższe miesiące nastawione na jeden cel: utrzymanie władzy Tuska.

Dziś pojawiają się jasne podejrzenia, że wyprany z zasad, etyki urzędniczej i moralności Sienkiewicz może zaprząc służby w walkę partyjną na rzecz władzy.

Już istnienie takich podejrzeń powinno skutkować odwołaniem ministra i wyjaśnieniem tej sytuacji.

Jeśli Bartłomiej Sienkiewicz nadaje się w III RP na ministra spraw wewnętrznych, to znaczy, że ten kraj upadł bardzo nisko.

Kilka dni przed śmiercią śp. Janusz Kurtyka miał powiedzieć:

Demontaż państwa już się skończył. Teraz będą znikać ludzie.

Dokąd doprowadzi nas nieodpowiedzialne kupczenie Polską, standardami i ludzką przyzwoitością?

Stanisław Żaryn




 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła