Katolicy zaangażowani

opublikowano: 19 sierpnia 2013
Katolicy zaangażowani lupa lupa

W maju tego roku nowy szef MSW, a jednocześnie stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego” Bartłomiej Sienkiewicz, powołał na komendanta policji w Radomiu inspektora Karola Szwalbe. 

W sierpniu, w czasie, gdy do Jasnej Góry zbliżały się piesze pielgrzymki, komendant Szwalbe zasłynął w całym kraju rozkazem zdjęcia krzyży wiszących w komisariatach. Chwilę potem karn„Tygodnik Powszechny” uraczył czytelników owsiakowym hasłem „Róbta, co chceta” na okładce, a w środku zachwytem ks. Adama Bonieckiego nad satanistą, który śpiewa m.in.: „Szatan chce zwymiotować na twarz Syna Bożego”. Widać, zdaniem redakcji z Krakowa, to sympatyczne słowa.

Lato przynosi także bunt proboszcza z Jasienicy. Kiedy zakochany w sobie ksiądz wraz z potężnymi mediami brutalnie i cynicznie atakuje abp. Henryka Hosera, „TP” nie jest w stanie choćby udawać, że stoi po stronie Kościoła. Jego publicyści ostentacyjnie dedykują swoje teksty ks. Lemańskiemu.

W 1995 r. Jan Paweł II podsumował działalność pisma po upadku komunizmu, stwierdzając: „W tym trudnym momencie Kościół w »Tygodniku« nie znalazł niestety takiego wsparcia i obrony, jakiego miał poniekąd oczekiwać: »nie czuł się dość miłowany« – jak kiedyś powiedziałem. Dzisiaj piszę o tym z bólem”.

Obecnie, gdy nie ma już z nami polskiego papieża, Kościół znów znalazł się na celowniku. Tym razem „Tygodnik Powszechny” nie stoi z boku. Jest zaangażowany. Niestety po drugiej stronie.

JACEK KARNOWSKI, redaktor naczelny ‪‎wSieci‬



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła