Kim jest Mateusz Kijowski z KOD?

opublikowano: 21 stycznia 2016
 Kim jest Mateusz Kijowski z KOD?

„Pieniądze nigdy się go nie trzymały, a zawsze musiał mieć „fajne” rzeczy

 

Tygodnik „wSieci” o gadżeciarzu z długami, czyli kim jest Mateusz Kijowski z KOD?

Kim jest Mateusz Kijowski? „Pieniądze nigdy się go nie trzymały, a zawsze musiał mieć „fajne” rzeczy. Teraz też. To nie do pomyślenia, żeby facet, który musi spłacić 80 tys. długu, zawsze miał najnowszy sprzęt. Gdy mam długi i jestem uczciwym człowiekiem, to najpierw je oddaję, a dopiero potem zbieram na najnowszy komputer” — opowiada były znajomy. Prześwietliliśmy szefa KOD – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło.

Mateusz Kijowski, szef KOD jest postacią, o której od niedawna jest bardzo głośno. Kim jest naprawdę organizator wielkich manifestacji antyrządowych? Jego sylwetkę przybliżają dziennikarze Marek Pyza i Marcin Wikło. Starają się pokazać Kijowskiego zarówno od strony prywatnej, jaki i tej publicznej.

Prywatne oblicze Kijowskiego dziennikarze pokazują przez wypowiedzi ludzi z otoczenia szefa KOD, np.: – Matys zawsze był gadżeciarzem – dodaje w rozmowie z nami kolejny z kolegów. Dla znajomych sprawa ujawnionych przez „Super Express” niepłaconych alimentów nie jest nowością. – Pieniądze nigdy się go nie trzymały, a zawsze musiał mieć „fajne” rzeczy. Teraz też. To nie do pomyślenia, żeby facet, który musi spłacić 80 tys. długu, zawsze miał najnowszy sprzęt. Gdy mam długi i jestem uczciwym człowiekiem, to najpierw je oddaję, a dopiero potem zbieram na najnowszy komputer –opowiada. […] Rola celebryty rzeczywiście bardzo mu pasuje. – Tak w to popłynął, że nie ma czasu dla dzieci z pierwszego małżeństwa ani dla rodzeństwa – w głosie kolegi słychać wyraźną irytację. Inny znajomy doprecyzowuje, że z dwojgiem dzieci Mateusz nie utrzymuje żadnych kontaktów od lat, bo one sobie tego nie życzą. […] Znajomi Mateusza są zdziwieni jego obecną aktywnością obywatelską. Pamiętają go co prawda jeszcze z założonej przez jego ojca przy parafii organizacji turystycznej „Wędrowiec”, ale „Matys, nawet będąc z grupą, był trochę z boku”.

O działalności Kijowskiego, jako szefa KOD dziennikarze piszą, że […] wyprowadza na ulice tysiące ludzi. W wywiadach jak mantrę powtarza, że nie chodzi mu o walkę z Prawem i Sprawiedliwością. […] Ale hasła na transparentach demonstracji KOD przeczą słowom Kijowskiego. Podczas ostatnich protestów widoczne były m.in. takie napisy: „Lepszy Lis niż PiS”, „Posłowie PiS – władza przeminie – wstyd pozostanie”, „Pod osłoną nocy PiS kraj na dno toczy”, „Ciemny lud niegłupi, TVPiS nie kupi”, „Media bez pisiorów (i Kaczora paskudnego)” czy rysunki przedstawiające Jarosława Kaczyńskiego jako władcę marionetek. […] Kolejnym kuriozum jest to, że w obronie wolności dziennikarzy występują medialni funkcjonariusze zasłużeni dla poprzedniej ekipy. Jeden z nich, Jacek Żakowski […]. Przy mikrofonach KOD poza nim pojawia się cała śmietanka: Tomasz Lis, Ewa Wanat, Renata Kim, Sławomir Sierakowski, Jarosław Kurski czy Seweryn Blumsztajn. Dziennikarze wymieniają też polityków: Sławomir Neumann, Ryszard Petru, Władysław Kosiniak-Kamysz, Barbara Nowacka, a pośrodku Mateusz Kijowski. Tak wyglądało czoło pochodu KOD, który 12 grudnia przeszedł ulicami Warszawy. Ta „obywatelska” inicjatywa już wtedy stała się przymierzem przegranych polityków, którzy w KOD dostrzegli szansę na złapanie drugiego oddechu.

Marek Pyza i Marcin Wikło podsumowując działalność wiecową Kijowskiego Piszą: Wszystko to wygląda, jakby było dokładnie zaplanowane. Bowiem tę narrację Mateusz Kijowski narzucił… jeszcze przed wyborami, kiedy o KOD nikt nie myślał.

Więcej o Mateuszu Kijowskim, szefie KOD w największym konserwatywnym tygodniku opinii w Polsce - „wSieci”, w sprzedaży od 18 stycznia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła