Kiszczak na badaniach: represja czy procedura?

opublikowano: 11 grudnia 2014
Kiszczak na badaniach: represja czy procedura?
fot. PAP/Piotr Wittman

Jacek Żakowski domaga się dla niego przywileju!

Żarliwy apel Jacka Żakowskiego przeciwko przymusowym badaniom gen. Kiszczaka zdradza przede wszystkim jego nieznajomość materii, o której się wypowiada. Pomijając kuriozalne zestawienie postaci Kiszczaka i Kaczyńskiego (na korzyść Kiszczaka, rzecz jasna), warto przyjrzeć się argumentom użytym przeciwko badaniom b. szefa MSW.

 

Otóż, mówił Jacek Żakowski, nie powinno się pod przymusem przeprowadzać tych badań, ponieważ Kiszczak jest starym człowiekiem oraz  ma (oprócz win) zasługi dla Polski. Na przykład mógł użyć siły wobec „Solidarności” w 1989 r., ale jej nie użył – mówił Żakowski.

 

W ogól nie chcę w to wchodzić, co Kiszczak zrobił, czy nie zrobił dobrego dla Polski. Nie sądzę, co prawda, żebyśmy się z Żakowskim w tej materii porozumieli, ale to nie ma żadnego znaczenia wobec kwestii zasadniczej: przymusowe badania lekarskie zarządzane przez sąd nie są w Polsce żadną szykaną wobec kogokolwiek. I wobec Kiszczaka także nie.


Gdyby nawet Generał miał same tylko zasługi dla Polski i żadnych win, nie miałoby to żadnego znaczenia dla oceny postanowienia sądu w sprawie badań.

Cały tekst na wPolityce.pl. POLECAMY



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła