Kołodziejski w "Sieci": Dziura ozonowa wyszła z mody

opublikowano: 26 grudnia 2019
Kołodziejski w "Sieci": Dziura ozonowa wyszła z mody

Dziś, gdy świat jest pochłonięty ratowaniem klimatu, mało kto pamięta o dziurze ozonowej. Najwyraźniej tę fazę wzmożenia mamy już za sobą. Być może przyczyną słabej popularności tej dziury jest też to, że jej zanikanie może się przyczynić do ocieplenia klimatu” - pisze w najnowszym numerze tygodnika „Sieci” Konrad Kołodziejski.

"Trwająca już od kilku dekad walka w obronie klimatu przechodzi co jakiś czas cykle szczególnego wzmożenia, po których sytuacja na chwilę się uspokaja do czasu, gdy na horyzoncie pojawi się nowe zagrożenie dla planety. Cechą wspólną tych kolejnych „wzmożeń” jest przekonanie o antropogenicznym charakterze kolejnych zagrożeń i nawet jeśli bywa to prawdą, to zwykle nie jest to jedyny czynnik zmian zachodzących w środowisku naturalnym. Przyjmuje się jednak, jako niepodlegający żadnej dyskusji aksjomat, że żadne inne czynniki, poza ludzkim, nie mają większego znaczenia" - podkreśla publicysta.

"Rzeczywiste i niepokojące wiele osób zmiany klimatyczne stały się pretekstem do wywołania międzynarodowej histerii, której twarzą jest szwedzka nastolatka Greta Thunberg. Histeria ta ma służyć nie tylko ratowaniu klimatu, lecz również być paliwem do zrealizowania radykalnych postulatów społecznych. Trudno tym samym o jakiekolwiek porozumienie ponad podziałami, skoro zaproponowana przez ekologistów terapia zdecydowanie wykracza poza ramy ochrony środowiska naturalnego. Trudno też spokojnie rozmawiać o przyczynach zmian klimatycznych i zapobieganiu im, skoro ekologiści każą przyjmować wszystkie rozpowszechniane przez nich teorie na wiarę" - stwierdza Kołodziejski.

"O jakości katastroficznych teorii ekologicznych najlepiej świadczą losy dziury ozonowej uznawanej ćwierć wieku temu za największe zagrożenie dla życia na naszej planecie. Dziura ta – przypomnijmy – przez którą na Ziemię miało się przedostawać groźne dla organizmów żywych promieniowanie ultrafioletowe, nagle zaczęła znikać. Oczywiście ekologiści przekonują, że dziura ozonowa zmniejsza się tylko dzięki podjętej w porę interwencji, co ma być koronnym dowodem na konieczność analogicznej ofensywy w sprawie gazów cieplarnianych. Sceptycy z kolei podważają te argumenty, twierdząc, że nie znamy dokładnych przyczyn powstania dziury. Niewykluczone, że jest ona zjawiskiem przejściowym i z efektem cieplarnianym może być podobnie" - pisze Konrad Kołodziejski.

 

Więcej na ten temat w nowym numerze tygodnika „Sieci”, w sprzedaży od 16 grudnia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.




 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła