Kołodziejski w "Sieci": Imigracja ryzyka

opublikowano: 28 listopada 2018
Kołodziejski w "Sieci": Imigracja ryzyka

"Nawet początkowo nieznaczna i kontrolowana imigracja z krajów muzułmańskich może być ryzykowna".

Doświadczenia Europy Zachodniej wskazują, że nawet początkowo nieznaczna i kontrolowana imigracja z krajów muzułmańskich może być ryzykowna. Jak się bowiem okazuje, większość przybyszy zostaje na stałe, tworzą oni przyczółki, dzięki którym przybywają kolejni. Resztę robią demografia oraz rynek pracy rozpaczliwie poszukujący taniej siły roboczej. Według najbardziej pesymistycznych szacunków za 50 lat Polskę może zamieszkiwać do 900 tys. muzułmanów – pisze Konrad Kołodziejski na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.

Kołodziejski porusza temat rosnącej liczby imigrantów w Polsce. Spośród różnych fal imigracyjnych, które w ciągu ostatniego półwiecza docierały do Europy Zachodniej, najwięcej problemów sprawiły te z krajów muzułmańskich. Przyczyny są powszechnie znane: silna tożsamość religijna i związane z nią różnice kulturowe utrudniają lub uniemożliwiają imigrantom muzułmańskim asymilację w społeczeństwach europejskich – zauważa autor. Omawia również skutki takiej sytuacji: Wywołuje to z kolei wiele konfliktów na tle ekonomicznym i socjalnym, wzmocnionych dodatkowo relatywnie wysokim przyrostem demograficznym wśród ludności muzułmańskiej. Krótko mówiąc, Europa Zachodnia zafundowała sobie tykającą bombę.

Tak publicysta opisuje funkcjonowanie mniejszości muzułmańskiej: domaga się szerszego dostępu do życia publicznego, nie wykazując przy tym większych skłonności do respektowania norm i zwyczajów obowiązujących w Europie. W tej sytuacji każde ustępstwo na rzecz tej mniejszości musi w końcu prowadzić do stopniowej akceptacji islamu jako równoprawnej europejskiej kultury i systemu wartości. Brak ustępstw prowadzi z kolei do radykalizacji nastrojów i zaostrza istniejący konflikt. Ponadto zauważa, że kraje europejskie nie mają dziś żadnych instrumentów, aby skutecznie przeciwstawić się znacznie bardziej agresywnej kulturze muzułmańskiej.

W Polsce również rośnie liczba imigrantów: według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ma to związek z rosnącym napływem robotników z Azji, przede wszystkim z Nepalu. Autor zaznacza, że Polska – nauczona doświadczeniem Europy Zachodniej – unika przyjmowania imigrantów z państw muzułmańskich, ale i ich liczba wykazuje pewną tendencję wzrostową.

Kołodziejski podkreśla, że polskie służby imigracyjne prowadzą dość świadomą politykę wobec przybyszy z państw muzułmańskich. Świadczyć o tym może stosunkowo niska liczba zezwoleń dla obywateli Pakistanu, który uchodzi za jedno z centrów radykalnego islamu. Jednocześnie autor akcentuje, że doświadczenia Europy Zachodniej wskazują jednak niezbicie, że nawet początkowo nieznaczna i kontrolowana imigracja z krajów muzułmańskich może się okazać ryzykowna.

Kołodziejski tak podsumowuje swój artykuł: korzyści wynikające z imigracji zarobkowej mogą się okazać krótkotrwałe i znacznie mniejsze od potencjalnych strat w przyszłości. Obecna sytuacja w Europie powinna być tu lekcją i ostrzeżeniem […]. To jasne, że pozostaną zawody i branże, w których zatrudnianie imigrantów nadal będzie koniecznością. Chodzi jednak o to, aby skala tego procesu była monitorowana, możliwie jak najmniejsza i ograniczona głównie do pracowników z regionów bliskich nam kulturowo. Mamy w tej dziedzinie tę przewagę nad Europą Zachodnią, że jesteśmy jeszcze w miejscu, z którego można zawrócić. Skorzystajmy z niej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 26 listopada br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła