Kopacz nie nadaje się na premiera

opublikowano: 4 października 2014
Kopacz nie nadaje się na premiera
fot. PAP/Radek Pietruszka

Kto oglądał „prezentację rządu”, musiał porzucić wszelkie wątpliwości.

W najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Jan Rokita ocenia skład nowego gabinetu premier Ewy Kopacz.


- Najpoważniejszym problemem rządu premier Ewy Kopacz jest to, że Ewa Kopacz nie nadaje się na premiera. Sam w tej kwestii miałem przez dobrych parę dni poważne wątpliwości, widziałem już bowiem, jak premierzy „wyjęci z kapelusza” (Suchocka, Buzek) jakoś jednak odnajdywali się w nieoczekiwanej dla siebie samych roli. Jednak każdy, kto 19 września oglądał imprezę „prezentacji rządu” na Politechnice Warszawskiej, musiał porzucić wszelkie wątpliwości – pisze o swoich spostrzeżeniach publicysta.

 

Jan Rokita zastanawia się, czy nowa premier właściwie rozumie przypisaną jej rolę.

 

- Sam fakt, iż premier Kopacz publicznie zdefiniowała swoją misję jako „surowe recenzowanie” działalności swoich ministrów, unaocznia, jak dalece nowa prezes Rady Ministrów nie rozumie istoty sprawowanego przez siebie urzędu. W polskim półkanclerskim systemie konstytucyjnym to premier jest twórcą polityki, a ministrowie jej wykonawcami — dowodzi Jan Rokita.

 

Publicysta nawiązuje również do funkcji poszczególnych ministrów w nowym rządzie.

 

- Spośród czterech istotnych nominacji ministerialnych dokonanych przez premier Kopacz tylko w jednym przypadku obsadziła ona polityka fachowego i zdolnego bez kłopotu przejąć w marszu swój nowy resort. To przypadek ministra Grabarczyka, który „na wszelki wypadek” przygotowywał się do tej funkcji już dwukrotnie: w roku 2005 i 2007 -  komentuje publicysta.

 

O słabych punktach nowego rządu pisze Jan Rokita w najnowszym numerze tygodnika w sprzedaży od 29 września br., także w formie e-wydania. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

 



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła