E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Kto wypatruje czołgów Putina?

opublikowano: 7 września 2014
Kto wypatruje czołgów Putina?
fot. PAP/EPA

Propagandowa wojna putinowskich służb nie polega jedynie na wypuszczaniu anonimowych „trolli” na internetowe fora dużych portali. Niemniej istotna jest ich działalność na portalach społecznościowych osób wypowiadających się pod nazwiskiem i ze zdjęciem.

Natężenie ich działalności jest widoczne z każdym dniem przybliżającym Rosję do wojny z krajami zachodu. Nie ma już dnia by moje posty na Facebooku dotyczące wojny Rosji z Ukrainą nie były odpowiednio komentowana przez wirtualnych „znajomych”, którzy bez żadnych niedomówień pieją z zachwytu nad Władimirem Putinem. Czy mamy do czynienia wyłącznie z pożytecznymi idiotami, będącymi odpowiednikami Gerarda Depardieu i Stevena Seagala?

Komentarze te nie pochodzą od osób mających sentyment do ZSRR, a od młodych ludzi z odłamu polskiej prawicy. Oficjalnie te środowiska przekonują, że Władimir Putin, pompowany poparciem przez prawosławnych popów jest gwarantem walki ze „zgniłym liberalizmem” zachodu. Entuzjastycznie są więc odbierane w polskich środowiskach narodowych czy faszystowskich, które wprost nawołują do obalenia demokracji, prześladowania homoseksualistów czy „ciapatych” Czeczenów przez reżim Putina. I choć skrajnie infantylne jest kupowanie „przemiany” komunisty z KGB, którego rządy nie opierają się na żadnej ideologii, co powoduje, iż musi on skupić naród wokół jakiś „wartości”, to ma ono miejsce. M.in. stąd można wytłumaczyć bezmyślne nazywanie Putina „katechonem”, które wszczepiają swoim wyznawcom po skrajnej prawej stronie ludzie z tytułami profesora.

Nie będę się dłużej rozwodził nad ideologicznymi podstawami tej postawy. Błyskotliwie na czynniki pierwsze rozebrał je kilka miesięcy temu Jan Polkowski na łamach wSieci.

Putin, ten rozwiedziony niewysoki mężczyzna o nieruchomej azjatyckiej twarzy, wnuk kucharza Rasputina, Lenina i Stalina (…) wzbudza zachwyt zepchniętych na margines w swoich krajach konserwatystów wygłaszając przemówienia pełne pochwał tradycyjnego systemu wartości, protestów przeciwko rewizji norm moralnych oraz oświadczeń, że Rosja nie akceptuje nihilistycznego zrównania dobra ze złem. Niebawem namaszczony na świętego obrońcę tradycji w skali świata, bożego pomazańca i jedynego spadkobiercę Rzymu i Konstantynopola będzie próbował stać się jego pansłowiańskim, pan chrześcijańskim i pankonserwatywnym prorokiem, przywódcą i sędzią. Zanim ten mit się przewróci i pożyteczni idioci poparzą sobie palce i sumienia powstanie sporo zamieszania i, jak zwykle w rosyjskich scenariuszach, poleje się niewinna krew. Bez względu bowiem na epokę zza carskich wrót, bobrowych papach Biura Politycznego i deklaracji obrony tradycyjnej rodziny wystają druty Kołymy, piwnice Katynia i duch Opryczniny. Święta zasada carsko-stalinowskiej Opryczniny to nie tylko absolutna dowolność w dysponowaniu życiem i majątkiem obywateli (także bojara, sekretarza KC i oligarchy) ale dowolna interpretacja historii, sensu kultury i ram prawa.

— zauważył polski pisarz. Polkowski dotknął ważnej kwestii, na którą niewielu dziś zwraca uwagę. Kluczem do zrozumienia zaprzedania duszy Putinowi przez część polskiej prawicy nie jest tylko nienawiść do demokracji, pluralizmu czy wolności słowa. Oczywiście masturbujący się własnymi intelektualnymi wypocinami na niszowych portalach pryszczaci chłopcy bawiący się w falangistów są na tyle pogubieni i zakompleksieni, że szukają silnej ręki jakiego wodza. Co jednak powiedzieć o poważnych naukowcach, autorach świetnych prac historycznych i wielu błyskotliwych tez z zakresu geopolityki? Wydaje się, że odpowiedzi trzeba szukać w marginalizacji tych środowisk, o której pisze Polkowski.

Za wyjątkiem Janusza Korwin-Mikkego, który również jest zanurzony w proputinowską narrację dotyczącą wojny Rosji z Ukrainą, żaden ze znanych w tym środowisku autorytetów nie odniósł najmniejszego sukcesu politycznego. O ile nie podejrzewamJKM o agenturalność, a raczej celebrycką chęć błyszczenia na tle spójnego stanowiska polskich polityków wobec Putina, to w przypadku wielu innych znanych nazwisk na skrajnej ścianie prawicy już nie mam wątpliwości jakie są ich pobudki. Nie mający szansy na najmniejszy sukces polityczny, taplający się we własnym sosie niskonakładowej prasy i nieznaczących portalików internetowych, ale przekonani o słuszności swoich poglądów, muszą czuć niebywała frustrację. Niemal jak komuniści przed wojną, których odrzucali nierozumiejący konieczności walki z burżuazją Polacy. Nie jest chyba tajemnicą, że gdyby nie inwazja Sowietów na nasz kraj komuniści ci nigdy by w Polsce władzy nie przejęli. Tak jak nigdy sukcesu nie odniosą polscy dzisiejsza polska skrajna prawica. Chyba, że na ulicach pojawią się rosyjskie czołgi.

Jak jednak zracjonalizować poparcie dla Rosjan, skoro nie ma w Polsce rosyjskojęzycznej mniejszości do obrony? Może właśnie wyzwoleniem Polski od „liberalizmu, żydostwa wspieranego swego czasu przez farbowanego prawicowa Lecha Kaczyńskiego, ‘pedalskiej’ Unii”? Czy uratowanie Polaków przed anglosaskim libertynizmem nie jest od dawna celem zapatrzonych jak w obrazek Władimira Putina przebranych w brunatne mundurki polskich faszystów? Czy nie po to zaślepieni nienawiścią młodzi ludzie są cynicznie prowadzeni przez sfrustrowanych profesorów-konserwatystów, których nikt w polskiej polityce poważnie nie traktuje? Czy w końcu wcale nie wykluczona III wojna światowa i okupacja Polski przez Sowietów nie będzie wymagała namiestników Kremla w Polsce? Może nie przez przypadek komunistyczny generał Wojciech Jaruzelski był tak lubiany w pewnych środowiskach po prawej stronie? Mam nadzieję, że się mylę, i poparcie dla Władimira Putina wynika z zaślepienia równego lewakom, którzy zwalczali Ronalda Reagana i wychwalali Związek Radziecki. Mam nadzieję, że mamy do czynienia jedynie z pożytecznymi idiotami, a nie ludźmi z utęsknieniem czekającymi na rosyjskie czołgi.

 

Łukasz Adamski



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.