Kuchciński we "wSieci": Nie brakuje wolności

opublikowano: 25 maja 2017
Kuchciński we "wSieci": Nie brakuje wolności

"Nie zgadzam się zatem z tymi, którzy mówią, że Sejm jest dziś tylko przedłużeniem woli politycznej z Nowogrodzkiej".

„Zauważyliśmy, że w naszej części Europy, mniej więcej po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pojawiła się pustka polityczna. Mam na myśli brak koordynacji, ścisłej współpracy. Chcemy to stopniowo zmieniać” —mówi w rozmowie z Marcinem Fijołkiem i Wojciechem Biedroniem w tygodniku „wSieci” marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Marszałek Sejmu w wywiadzie mówi m.in. o relacjach pomiędzy Sejmem a Nowogrodzką.

„Nasza ustawa zasadnicza ma bowiem tę słabość, że nie do końca jasno precyzuje relacje między władzą ustawodawczą a wykonawczą. Sejm kontroluje rząd, ale już nie prezydenta. W związku z tym, że większość rządowa wywodzi się najczęściej z szeregów jednej partii, to te relacje między parlamentem a rządem siłą rzeczy nie są do końca jasne. Przypominam sobie czasy Donalda Tuska jako premiera, który nierzadko długo czekał z podjęciem decyzji, aż słupki sondażowe pokazały kierunek, który można obrać, i przekonały tym samym góry partyjne. Formę kontroli nad władzą wykonawczą Sejm sprawuje również przez komisje sejmowe. Jakość tej kontroli zależy już jednak od inicjatywy posłów, również opozycji” —czytamy w tygodniku „wSieci”.

„Nie zgadzam się zatem z tymi, którzy mówią, że Sejm jest dziś tylko przedłużeniem woli politycznej z Nowogrodzkiej. Chociaż każdą krytykę przyjmuję i staram się zwracać na nią uwagę” —dodaje.

Dziennikarze w wywiadzie pytają również o tzw. pakiet demokratyczny dla opozycji.

„Podzielam pogląd, że pakiet demokratyczny – w wersji, którą zaproponowaliśmy – powinien być wprowadzony w życie. Choć dziś jest przynajmniej kilka projektów tego pakietu. Uważam jednocześnie, że byłoby najlepiej, gdyby stało się to przy zgodzie zdecydowanej większości posłów i frakcji, by zmiany nie były w tym przypadku forsowane przez jeden klub – nawet jeśli jest największy w Sejmie” —podkreśla.

„Z drugiej strony przed wprowadzeniem pakietu wstrzymuje mnie postawa niektórych posłów opozycji, którzy dali przykład łamania regulaminu w grudniu ub.r. To było absolutnie niedopuszczalne. Myślę więc, że taki pakiet musiałby – oprócz wielu ułatwień – obejmować jakieś poważne kary dla posłów, by uniemożliwić przerwanie działania Sejmu w przyszłości” —dodaje.

W rozmowie pojawia się także ciekawy wątek hippisowskiej przeszłości marszałka.

„Błysk w oku pojawił się raczej ze względu na wspomnienie aktywności w końcówce lat 70. i 80. związanej z ruchami wolnościowymi, ale w sensie politycznym. Natomiast co do ruchu kontrkulturowego – cóż, były i dobre, i złe jego strony. Wspominam to wszystko z rozrzewnieniem” —podkreśla.

Więcej o pakiecie demokratycznym, a także o swojej hippisowskiej przeszłości mówi marszałek Sejmu w rozmowie z Marcinem Fijołkiem i Wojciechem Biedroniem na łamach najnowszego numeru tygodnika „wSieci”, dostępnym w sprzedaży od 22 maja, także w formie e-wydania Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła